Witam chciałem podzielić się z wami moim doświadczeniem z firmą SK Express.
Znalazłem ofertę pracy na OLX wszystko ładnie, pięknie.
Skusiłem się, bo na ofercie było napisane 5tyś, Zł w miesiącu, praca w Czechach przy elektronice.
Wysłałem CV i już następnego dnia dostałem telefon, przez telefon pani z biura powiedziała że 3tyś. Zł w miesiącu +premie, więc mówię że i tak nie jest źle i że się piszę na wyjazd.
Przyjechałem do Katowic do biura na godzinę 9 rano, bo rzekomo mieliśmy o tej godzinie wyjechać do Czech. Wyruszyliśmy dopiero przed 13, bo były dwie grupy które wyjeżdżały tego samego dnia. Umowa podpisywana jest na szybko, tak by pracownik nie zagłębił się w to, co podpisuje. Dopiero w trakcie jazdy busem uświadomiliśmy sobie wszyscy że będziemy zarabiać 11000tyś. KCZ/miesiąc przy 7,5h dziennie, co przy aktualnym kursie wynosi 1808,40 PLN. Umowa podpisywana w biurze to umowa o dzieło na 300 godzin. Hotele pracownicze obskurne, brudne. Prysznice są wspólne jak i toalety, więc w pokojach(od 2 do 6 osobowych) jest tylko umywalka, lodówka, szafa bez wieszaków i łóżka w zależności ilu osobowy jest pokój. Ogólnie tragedia, po przyjeździe na miejsce nie ma opcji żeby dobrać się w pary np. Z ludźmi poznanymi w trakcie jazdy do Czech. Ludzie są przydzielani do pokojów w których siedzą już inni "wybrańcy" przeważnie podłoża patologicznego (alkoholicy, Rumuni). Obsługa hotelowa traktowała nas jak bydło, strasząc że jak nam się nie podoba to możemy wracać do Polski.
Wiecie co ? Wróciliśmy po 1 dniu, bo naprawdę cisną ludziom ściemę i szkoda czasu na to by tam siedzieć za takie pieniądze. Jak już ktoś wspomniał w postach poniżej zostają tam ludzie którzy nie mają wyboru, bezdomni i ludzie którzy nie mają po co wracać do Polski.
Osobiście nie polecam, 0 organizacji.
Aha przejazd do pracy autobusem, w którym jest taki ścisk że nie ma gdzie igły wsadzić.