Pracownik :/10.04.2009 16:35
Inne
Hmmm, nie wiem co mam napisać odnośnie tej agencji... Może np to, że jest ona jedną z najgorszych? Tak to będzie najodpowiedniejsze określenie. Jedyna agencja w której: musisz dać w łapę, bo inaczej "nic na tą chwilę nie mają", za holiday nie płacą, stawki marne, obługa zarówno telefoniczna jak i face-to face typu "wracaj Polaku skądżeś przyjechał" no i co najfajniejsze: przyjdziesz do nich, oczywiście zapytają się jakie masz experience-mówisz, że (w moim przypadku) byłeś przez trzy lata shift supervisorem (kierownikiem zmiany), na co oni: "Wspaniale!!! Mamy dla pana dwie świetne oferty pracy : 1. w szklarni-nalepiasz nalepki na doniczki, 2. Hurtownia-nalepiasz arabskie nalepki na angielskie produkty. Czyli suma sumarum nikomu nie polecam tej agencji. Lepiej odczekać dwa tygodnie dłużej i znaleźć lepszą pracę, niż oddać się w ich ręce. Pozdrawiam :) Tym, którzy tak samo jak ja, zaufali tej agencji - współczuję :) Tym, którzy zamierzają podpisać jakąkolwiek umowę z tą agencją - radzę przeczytać mój komentarz dwa razy. Serdeczne pozdrowienia dla trzech cudownych Polek - [usunięte przez moderatora] -pracujących dla tejże agencji w Stonehouse i Tewkesbury : Mam nadzieję, że skończyłyście brać łapówki od bezrobotnych rodaków.