Małgorzata31.01.2015 17:11
Inne
@sensej i tymon nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
Nikt w Polsce nie oferuje chałupniczego składania długopisów, gdyż byłby to interes całkowicie niaopłacalny. To przekręt znany już od kilkudziesięciu lat. Polega on na tym, że zamiszcza się masowo ogłoszenia o naborze chętnych do takiej pracy, a zgłaszającym się kandydatom podaje się numer konta bankowego, na które to konto kandydat na chałupnika ma wpłacić jakąś kwotę - od kilku do kilkudziesiąciu złotych jako kaucję za materiały lub koszty kuriera, czasem na ubezpieczenie i inne tego typu "koszta"
Po wpłaceniu albo kontakt się urywa, bo ogłoszenie zamieścił oszust na fikcyjne dane jakiejś firmy, albo też tak jak to jest w przepadku opisywanej tutaj firmy Mini-Max Katarzyna Kulka za wpłacone 90 zł (słownie: dziewięćdziesiąt złotych!) dostaje się przesyłkę z jednym rozkręconym długopisem oraz poradę, że jeżeli chcemy zarabiać pracując przy długopisach to mamy sobie założyć własną firmę, znaleźć sobie producenta części, poskładać i na własny rachunek sprzedawać.
Pomimo wielu ostrzeżeń w necie i nawet TV wciąż jeszcze tysiące ludzi się nabiera wpłacając na konta cwaniaczków i oszustów nieraz ostatnie pieniądze przeznaczone na życie.