Erlight29.01.2012 20:55
Inne
hm......... cieszę się, że "popioły" zmieniają się w "feniksa". Jako były pracownik życzę nowemu p. Prezesowi wszystkiego dobrego (bo dużo dobrego o nim słyszałem) i cieszę się, że …. słowa i pomysły co do wizerunku firmy nareszcie się dzieją. Prawda jest też taka, że nie należało pisać doktoratu i przedstawiać odkrywczych wizji, żeby coś zmienić w umyśle właściciela i „kadry kierowniczej” w dobrych czasach pracy moich kolegów i koleżanek …. wystarczyłaby tylko chęć, rozmowa, czas na zastanowienie i wysłuchanie co inni mają do powiedzenia, a nie pazerność(?), wyśmiewanie za plecami i żenujące wynagrodzenie dla pracowników przez byłych prezesów…. Ale nie mi ich oceniać, może po prostu „oni” też mieli „kogoś” nad sobą…. (Usprawiedliwienie? A może Sprawiedliwość, która miała już ich i tak bardzo dawno temu dopaść). Czasami jednak człowiek chciałby powiedzieć dużo i wykrzyczeć całemu światu jak niesprawiedliwie są traktowani uczciwi pracownicy, ci co pokażą że na wiele ich stać, a potem są zniechęcani przez niedokształconą „kadrę menadżerską” - prezesów, którzy ćwiczą prymitywne sztuczki motywujące do pracy. Co do jednego z nich żywię szacunek i ściągam przysłowiową czapkę z głowy za jego wiedzę i dorobek projektowy….szkoda tylko, że nie przekazał swoich doświadczeń innym (chociaż może i dobrze, bo dzięki temu mam większy szacunek do samego siebie, swojej pracy i własnej osoby – wiem ile jestem wart jako potencjalny pracownik - lighting designer - innej firmy). Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego firmie BMK LIGHT (BMK Centrum Oświetlenia) i mimo wszystko dziękuję, że mogłem tam pracować, bo poznałem życzliwych sobie ludzi.