expracownik18.01.2012 02:34
Inne
Jusz to pisalem raz ale przez sympatię dla potencjalnych pracownikow napiszę raz jeszcze.
Żenada straszna - szef niejaki bolek w ogóle nie zna się na prowadzeniu firmy. Udaje natomiast mega cwaniaka i jaki to on nie jest mądry i sprytny ciągle powtarza. Ale jak zapytać się go o cokolwiek z pracą związanego to nigdy nie ma czasu (bo ogląda filmy na komputerze z wiadomą trescią) a jak już coś powie to zawsze się pomyli. Ciągle dzwonią zaniedbani klienci i awanturują się przez telefon, straszą policją, prokuraturą i sądem albo że po prostu przjadą.
Wszyscy ich olewają i jak jest problem to nigdy nie ma praconika kompetentnego - szefa to już w ogóle nie ma dla nikogo. Może dobrze bo przy jego poziomie kompetencji to przynajmniej nie zaszkodzi.
Firma nie płaci zusów w ogóle, zatrudnia tylko na zlecnie - rozlicza się pod stolem bo zlecnie jest na niską kwotę, nie wypłaca obiecanych premi, o urlopie możesz pomarzyć chyba że weźmiesz bezpłatny - ogólnie tragedia. Żadnych korzysci a tylko strach że kliwnt który poczuł się oszukany w końcu przyjedzie z siekierą.
Nie jest to praca dla nikogo w zasadzie. Nic się nie nauczysz, nie zarobisz, zusu nie odprowadzą, w ciążę płatną nie zajdziesz, wywalą cię kiedy będą mieli ochotę i jeszcze możesz polatać po komisariatach i oglądać się za siebie jak wychodzisz z firmy. Coś strasznego.