Przeczytałam wypowiedź Januszka o firmie.Smutna.Jesteś rozgoryczony ale dlaczego od razu obrażasz.Pracuje w tej firmie od roku,może to nie Wersal ale nigdy nie słyszłam aby ktoś miał komuś obciagać.Można nie darzyc kogoś symaptią,ale czy trzeba od razu być wulgarnym,po co ?Zmiany o których napisałeś są wprowadzonane od niedwana, na ich podstawie jeszcze nikt nie miał okazji mieć odliczonych pieniędzy od pensji.Poczekaj aż tak się stanie i dopiero skomentuj,oceń.Po co nakręcasz się przed czasem ?Jak się stanie to walnij pięścią w stół,poprzyj to argumentami i zawalcz o swoje.Sam albo wszyscy razem.Jesteśmy zgranym zespołem i kiedy trzeba potrafimy stanąć za sobą murem.A teraz słowa które skierowałam bezpośrednio do Ciebie ale w sumie doszłam do wniosku że szersze grono tez może je przeczytać.To cos pod czym podpisuje sie z pełną odpowiedzialnością.Sylwek uważam za bardzo wartościowego Człowiek.Tak jest wymagający,ale tak to właśnie wygląda kiedy organizujesz pracę,rozliczasz z jej wykonania i nie chcesz aby jedni pracowali za drugich.Nie zauważyłeś tego ?On rozlicza nas,nasi Prezesi rozliczaja Jego.Jeżeli ktoś chce może się od Niego bardzo dużo nauczyć.Pracowac z Nim to zaszczyt,uczyć się od Niego to niesamowite szczęście.Tak jak od wszystkich z którymi obecnie pracuje.Pracowałam w wielu miejscach,ale nigdy z Ludźmi tak wspaniałymi,mądrymi,inteligentnymi.Każdego dnia chylę przed Nimi głowę,przed ich wiedzą,doświadczeniem,przed tym czego mnie uczą.To naprawde ogromny zaszczyt i szczęście.Szkoda że tego nie udało sie Tobie zauważyć.Zmiany są i tego nie unikniemy,nie my o nich decydujemy.Wiem tylko że jeżeli będziemy trzymali się razem to poradzimy sobie ze wszystkim.I tyle.A dla Ciebie Januszku coś co może zabije rozgoryczenie i pomoże Ci się uśmiechnąć.To słowa Marka Twaina : \\\\\\\" Tańcz jakby nikt nie patrzył ;Kochaj jakby nikt nigdy Cie nie zranił ; Śpiewaj jakby nikt nie słuchał ; Żyj jakby niebo było na Ziemi \\\\\\\".
Powodzenia ! ola