Odradzam stanowczo odradzam prace w tej patologii. Traktuja cie jak najgorsza szmate i robisz za maszynke bo gosci jest pelno w zwiazku z tym ze maja monopol na orlowie, jestes poprostu dla wlascicieli wyzyskiem. Mobbing ze strony pozostalych kelnerow przeogromny. Caly zespol to rowniez ludzie okropni, opryskliwi, niemili, falszywi, caly czas oceniaja i maja czelnosc gadac na ciebie w twoim otoczeniu (serio nie mozna juz bylo odejsc gdzie na bok i wtedy obrabiac (usunięte przez administratora) zamiast robic to w moim poblizu patrzac mi sie perfidnie w twarz??), totalnie BRAK jakiejkolwiek empatii i życzliwości w stosunku do siebie. Kuchnia to istna PATOLOGIA, kucharze maja sie za jakichs cesarzy co im wszystko wolno, to jak oni wyzywaja i sie zachowuja to jest istna porazka, i to zupelnie serio. wyzej sraja niz (usunięte przez administratora) maja, nie sadzilem ze da sie byc tak wulgarnym, chamskim i po prostu zaburzonym aby wylewac na drugiego czlowieka tyle nienawiści??? to jest chore najlepiej bylo ograniczac kontakt do absolutnego 0. menadzerowie sie wycwanili i kaza oddawac 2,5% od dziennego UTARGU aby to kelnerom sie nie dostalo za duzo z napiwkow, jak nie dostaniesz jakiegos dnia zbyt wiele od klientow to oddajesz z kieszeni, ja sie pytam czy to jest legalne w ogole??? co to ma znaczyc??? to jest kpina prosto w twarz. wymaga sie od ciebie, ze bedziesz znal wszystkie ryby jakie plywaja na tej planecie ziemia, czy sa z oceanu czy z morza, czy swieze czy mrozone czy nasze z baltyku czy z norwegii czy ryba ma osc czy nie ma - fajnie by bylo w ogole to wytlumaczyc zatrudniajac na samym poczatku, bo klient moze miec pytania odnosnie menu ale jak ty nic o nim nie wiesz to tylko wzruszysz gosciom ramionami… porcje i ceny to jest jakies (usunięte przez administratora) tak bardzo bylo mi wstyd zanosic komus zupe za 35zl w bulionowce… ile komentarzy odności wielkości porcji uslyszalem od gosci to juz zachowam dla siebie - wstyd mi bylo za szefostwo. to ze dania wyjezdzaly z kuchni zimne oraz co najwyzej letnie to rowniez jest jakies nieporozumienie. brud w lokalu okropny. wszystko sie klei, jest stare niewiadomo ile lat stoi bez porządniejszego wysprzatania, po prostu tragedia. szefostwo na zmianie sie toba wysluguje i zwala wine na ciebie - jak jestes nowy to wrzuca cie na gleboka wode w srodku tabaki i radz se sam, nie wytlumacza co i jak, nie pokaza, ale co najgorsze zle tobie przekaza pewne rzeczy i potem ty odpowiadasz za bledy z tego tytulu… D N O. wszystkie te opinie od kelnerow tutaj sa jak najbardziej prawdziwe i tak niestety te pozytywne pisza menadzerowie x d ODRADZAM jeszcze raz ODRADZAM szerokiem lukiem unikac tej patologicznej knajpy nie zatrudniac sie nie tracic nerwow, istne pieklo, wyzysk, niepłatne przerwy (nielegalne), traktowanie jak smiecia i MOBBING ze strony wspolpracownikow i juz totalnie zdehumanizowanie ze strony kuchni (juz mniej toksycznie jest na wysypisku jakis odpadow skazonych biohazard i radiotworczych) oszczedzcie sobie nerwow i miejcie godnosc, a do samych kierownikow to radze wam kadre zmienic lacznie z kuchnia i samych siebie wyszkolić w zakresie zarządzania gastronomia. NIE POLECAM