Jeśli chcesz wiedzieć coś o tej firmie we Wrocławiu to odsyłam do wyszukania opinii w gowork dla GP Strategies Poland, to wszystko to samo tylko zmienili właściciela z GP Strategies (a jeszcze wcześniej był Lorien) na Niras.
anonim
01.12.2011 15:37
Inne
PONIŻSZY ARTYKUŁ PASUJE JAK ULAŁ DO TEJ FIRMY- NIEPORADNE KIEROWNICTWO RATUJE SIĘ WYWALANIEM PRACOWNIKÓW NA BRUK PRZED SWIĘTAMI. BRAWO JUŻ NIEDŁUGO WSZYSCY TAM WYLĄDUJECIE!!!
Ludzkie życie jest bezcenne. Każdy zasługuje na to, co najlepsze. Bez żadnych wyjątków. Zdarzają się sytuacje, w których człowiek zostaje zupełnie sam. Nie tylko na początku i na końcu. Bywa, że gdy osuwa się komuś grunt pod stopami, wówczas inni ludzie przepadają z naszego otoczenia jak kamienie. A przecież powinni troszczyć się i chronić życie.
[usunięte przez moderatora]nie spodziewał się, że tuż przed Bożym Narodzeniem wezwie go do siebie szef. Serce mu kołatało z nerwów, ale skoro mus to mus. Postanowił pójść do niego. Stanął w drzwiach i wszedł do środka.[usunięte przez moderatora] siedział w fotelu i grzebał coś w komputerze. Nie usłyszał pukania do drzwi, ani nawet kroków [usunięte przez moderatora] – Przeszkadzam? – spytał.
- [usunięte przez moderatora], to ty? Dobrze, że przyszedłeś. Musimy pogadać. Przykro mi, że mam dla ciebie takie wiadomości. To jednak nie może czekać dłużej. Każdy dzień zwłoki i tak działa na moją niekorzyść. Zrozum chłopie, nie mam nic do ciebie osobistego, ale muszę.
- Co musi pan zrobić? Wezwał mnie pan do siebie więc przychodzę tu.
- Tak, wezwałem cię do siebie, bo musisz odejść z firmy. Zwalniam cię. Nie stać nas na tylu pracowników. Po prostu szukamy oszczędności, sam wiesz, jest kryzys. Dlatego padło na ciebie i jeszcze na trzy inne osoby.
- Padło? Wiedziałem, że coś wisi w powietrzu. Na zakładzie coś ludzie przebąkiwali mi o tym, że zmiany kierownictwo szykuje. Od kiedy więc nie mam pracy?
- Od pierwszego stycznia, po Nowym Roku, będziesz już wolny. Powodzenia, dziękuję ci za współpracę… Zrozum, to nie było łatwe.
- Tylko jak znajdę teraz pracę w Iławie. Mam 37 lat, trójkę dzieci, co im powiem? Co mam zrobić niech mi pan powie?
- Panie [usunięte przez moderatora], ja rozumiem pana, ale ja panu nie mogę pomóc. Proszę odpocząć, a po Nowym Roku jakoś to będzie. Nowe możliwości, zobaczy pan, wszystko się ułoży.
[usunięte przez moderatora] wyszedł z pokoju szefa i poszedł w milczeniu się przebrać. Nie rozmawiał z nikim tylko po prostu poszedł prosto do domu. [usunięte przez moderatora] jego żona była jeszcze w pracy. Nikogo nie było w domu. Usiadł przy stole w kuchni i z oczu popłynęły mu łzy. Zapalił papierosa i z przerażeniem rozejrzał się po mieszkaniu. – Cisza, ta cholerna cisza mnie dobije. Co ja powiem [usunięte przez moderatora]. Co my teraz zrobimy? Obowiązkiem każdego faceta jest troszczyć się i zabezpieczać dom.
[usunięte przez moderatora] bił się z myślami. Nie zauważył, że do domu weszła [usunięte przez moderatora]i córkami. Była zaskoczona widokiem męża w domu. Rozebrała się i weszła do kuchni. – A ty w domu już o tej porze? Nie powinieneś być w pracy? Stało ci się coś?
- Nie, nie nic się nie stało. Daj spokój zmęczony dziś jestem. Muszę po prostu odpocząć tylko trochę.
- To idź się połóż.
[usunięte przez moderatora] położył się i zasnął. [usunięte przez moderatora] w tym czasie poszła do sklepu. Spotkała tam kolegę męża z pracy. Zapytała czy coś się stało, bo on tak nagle zjawił się w domu i poszedł spać. – Mówił coś? –zapytał [usunięte przez moderatora]
- Nie zupełnie nic mi nie powiedział. Jest jakiś dziwny, cichy. Jakby coś ukrywał. Wiem, że ukrywa coś przede mną.
- Pewnie nie chce pani martwić. Człowiekowi trudno stawić czoła temu, co tak nagle na nas spada. Nie powinienem tego mówić.
- Stało się coś? Prawda. Wiem, że coś się stało.
- Tak, stało się, ale to nie jego wina. W firmie za lekko nie jest, zmiany są wielkie, bo kryzys. Wylali go z pracy. Mnie się upiekło. Ale nic nie wiadomo, co dalej będzie ze mną. Rozglądać się za pracą też muszę. Może za granicę pojechać.
- Kiedy to się stało? Czemu oni nic mi nie powiedział. Muszę szybko do domu wrócić, bo jeszcze coś złego się stanie.
- Dziś dostał wypowiedzenie. Próbowałem z nim gadać, ale nie zatrzymał się nawet, tylko wyszedł bez słowa.
[usunięte przez moderatora] w te pędy biegła po schodach, ledwie zipiąc dobiegła do drzwi mieszkania.[usunięte przez moderatora] spał. Usiadła przy kanapie i patrzyła na niego. Na jego twarzy zapanował błogi spokój. Oddychał spokojnie. Po jakiejś godzinie wybudził się i wszystkie myśli znowu wróciły. – Co tu robisz? Nie miałaś być w sklepie?
- [usunięte przez moderatora] nie martw się. Wiem, że nie chciałeś mnie denerwować, ale wszystko wiem, tak więc nie denerwuj się więcej, bo tym tylko sobie zaszkodzisz. Jesteśmy od tylu lat razem, to i te twoje bezrobocie przetrwamy. Rozumiesz.
- Kto ci to wyklepał?
- A co masz zrobić? Pracy będziesz szukał, będziemy jakoś skromniej żyć, ale życie na pracy się nie kończy. Damy sobie radę.
[usunięte przez moderatora] była spokojna, choć w środku drżała w sobie z przerażenia. Wiedziała, że musi być silna za nich oboje. Boże Narodzenie, a potem Nowy Rok minęły dość szybko. [usunięte przez moderatora]spędził ponad dwa tygodnie w domu. Żartował n
Zostaw merytoryczną opinię o NIRAS Polska Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o NIRAS Polska Sp. z o.o.!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
NIRAS Polska Sp. z o.o.
Lublańska 38 31-476 Kraków
Poniżej zobaczysz opinie obecnych i byłych pracowników o firmie NIRAS Polska Sp. z o.o.. Znajdziesz ...