UWAGA!!!
Pod żadnym pozorem nie kupować niczego od PlayArena z siedzibą we Wrocławiu.
Dotyczy zamówienia: d69c3722-df15-11e9-9051-0dea22298a2c – zakup, za pośrednictwem ALLEGRO, telefonu Samsung S8.
Przesyłka DPD odebrana 26.09.2019 r. w Warszawie
Poniżej treść mego listu (byłem o niego poproszony oprócz maila, tożsamej treści do Sprzedającego) wysłanego do PlayArena
Szanowny Panie,
W nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy telefonicznej z osobą, która odebrała Pański telefon (przepraszam, nie pamiętam godności tej Pani), proszę o wymianę zakupionego od Pana telefonu na ten sam typ (Samsung S8) oraz kolor (orchid gray).
Konieczność wymiany jest podyktowana bardzo szybkim rozładowywaniem się baterii, która była sprawdzona w autoryzowanym serwisie Samsung i ma wydajność 100%, zatem problem tkwi pewnie w oprogramowaniu. Nie wiem tego, nie drążyłem tematu. Telefon nieużywany rozładowuje się ze 100% do ok. 70% w godzinę, Używany z ponad 40% rozładował się do 13% w ciągu około 10 minut.
Szkło zabezpieczające z klejem tylko na krawędziach, które dołączone było do przesyłki, zostało naklejone w autoryzowanym serwisie Samsung, na moją odpowiedzialność, ponieważ serwisant powiedział, że oni takich zabezpieczeń na wyoblone, na krawędziach telefony nie zakładają, ponieważ są nietrwałe. Stosują folie, np. kauczukowe. Szkło odpadło w dniu jego założenia. Jest również częścią załączonej przesyłki.
Proszę o wymianę telefonu na ten sam typ (Samsung S8) oraz kolor (orchid gray), na w pełni sprawny i dołączenie oryginalnej ładowarki Samsung oraz, o ile to możliwe folii zabezpieczającej, nie szkła, jeżeli miałby być to ten sam jego typ, rodzaj.
Co dalej?...
11.10.2019 otrzymuję telefon od PlayArena, tyle że ten sam, nawet nierozpakowany z opakowania ochronnego założonego na niego przeze mnie. Dzwonię, informuję, że córka, która ten telefon miała dostać na urodziny płacze ponownie, bo dostała znowu niesprawny szmelc. W mailu zapytano mnie o powód odstąpienia od zakupu. Sądziłem, że to szczyt bezczelności ze strony PlayArena. Myliłem się.
Zostałem poproszony o dosłanie oświadczenia odstąpieniu umowy zawartej na odległość. Wypełniłem, odesłałem. Miałem niezwłocznie otrzymać zwrot 1 175 zł. Minęły, wtedy już dawno, dwa tygodnie (czas, w którym sprzedający powinien dokonać zwrotu należnych mi pieniędzy). Sprawdzam konto, na które powinna trafić kwota 1 175 zł. Nic. W międzyczasie 6 maili, kilka rozmów telefonicznych. Podczas jednej z nich zostałem poinformowany przez miłą panią, że osobiście dokona przelewu w ciągu godziny, która trwa już trzeci tydzień, Następnie po kilku dniach braku przelewu pan z Play Arena informuje mnie, że u niego w systemie sprawa jest zamknięta, zatem pieniądze będę miał "jutro". Po kilku dniach znowu, po wielu próbach, dodzwaniam się do Sprzedającego, a ten informuje, że idzie po potwierdzenie przelewu do księgowej i "za chwilę" otrzymam na maila potwierdzenie przelewu. "Chwila" trwa do dzisiaj. Jest 23.11.2019. Za telefon zapłaciłem 24.09.2019. PlayArena nie odbiera połączeń z mego numeru telefonu. Cóż za odwaga!
Sprawę zgłaszam do Allegro, na policję, do rzecznika Praw Konsumenta i do firmy windykacyjnej.
Nie odpuszczę. Łzy mej córki, Jej rozgoryczenie widzę do tej pory.
NIE KUPUJCIE NICZEGO OD PLAYARENA Z SIEDZIBĄ WE WROCŁAWIU!!!
Sylwek