Praca na bora komorowskiego to mobbing u jednego z menadżerów, inny będzie cię ignorował mimo ze się starasz i patrzył jak na jakiegoś odmieńca i obrabiał ci tyłek za plecami. Generalnie z góry zakładają ze jesteś drbilem i tylko do prostych prac się nadajesz mimo świetnego kontaktu z klientem j dobrych wyników w pracy. Reszta menadżerów w porządku w miarę. Pracownicy często sfrustrowani, żyją ta praca jakby to było jedyne miejsce na ziemi. Trafiały się jednak mega sympatyczne jednostki. Z grafikiem było różnie wcale nie taki elastyczny, zwykle dostawało się na koniec miesiąca marniejsze grosze niż się oczekiwało...