Nie polecam pracy przy webinariach – zarówno w tygodniu, jak i w weekendy. Atmosfera w dni robocze jest toksyczna, a pracownicy nie mają opłacanych składek ZUS.
Praca w weekendy jest wyjątkowo wyczerpująca – standardowo trwa około 10 godzin, ale ostatnio zdarzały się nawet 13-godzinne dni. Jednocześnie uruchamianych jest od 4 do 7 sal, co powoduje ogromny chaos. Wykładowcy często nie radzą sobie z loginami i hasłami, a cała odpowiedzialność spada na obsługę techniczną – nawet jeśli w danym momencie masz inne obowiązki.
Dodatkowo, organizacja jest fatalna – w planach często panuje bałagan, a wynagrodzenie za cały dzień pracy wynosi mniej niż 350zł netto. Zdecydowanie odradzam!