Interlokutorka25.11.2022 11:14
Pracownik
"leczyłam" się w przychodni nr 5 na Zytniej, ale z niej odeszlam gdyż pani doktor przepisuje mi leki ze 100% odpłatnością pomimo, ze jestem ubezpieczona i niektóre, jak np AGEN 10 na obnizenie cisnienia, jako osobie 75+, przysługują mi bezplatnie. Ale nie tylko ; jestem alergikiem i tez otrzymuywalam recepty na leki ze 100% odpłatnością. Malo tego, pomimo ze lekarz moze wystawić receptę na 12 miesięcy w przypaku np nadcisnienia, w tej przychodni nie jest to mozliwe. Odeszlam tam, gdzie jest to mozliwe, a poza tym uprawnienia do wypisywania recept ma także pani pielęgniarka. Zauwazylam tez ze lekarze MĘŻCZYŹNI są bardziej empatyczni niz niektóre kobiety, ktore rozsadza jakaś niczym nie uzasadniona duma i traktują starszych pacjentów jak ciemną masę. Wcześniej mislam ogromny szacunek i respekt do prowadzącej mnie lekarki, ale od pewnego czasu diametralnie sie zmieniła ; nie jest ani sympatyczna ani przyjazna w kontakcie z pacjentem. Przykre to ale prawdziwe.