Pracownica...29.10.2012 02:06
Inne
niestety nic dobrego o pracodawcach napisac nie mozna, rzeczywiscie jak w poprzednich info: wypłate trzeba zbierac z kasy i to do końca zwykle miesica, bo wczesniej firma zbiera na długi. na umowie tylko zlecenie napisana jest zazwyczaj kwota 500 zł, ma w rzeczywistosci płaca 1200. Nigdy nikt ni9kogo nie pochwali, nie powie miłego słowa, pani Małgorzata- kierowniczka ma pod soba wszystkie salony w pOLSCE I NIESTETY NIE JEST W STANIE ICH DOGLĄDAĆ ANI MIEC KONTROLĘ. wIEM SKAD INĄD ,ŻE W WIELU SALONACH REMANENTY SA BARDZO LICHO SPRAWDZANE, wiec dziewczyny by wyzyc, bo firma czesto zalega wiele tygodni z wypłatami po prostu okradaja firmę. Nikt nawet w tym bałaganie nie domysla sie, dlatego niektóre dziewczyny tam tak długo pracują. Codzienne telefony od pani ksiegowej Agnieszki, która de facto tam rzadzi sa po prostu nie tyle niegrzeczne, ale wulgarne i prawie zawsze [usunięte przez moderatora] kobiety od rana, ona twierdzi,że wtedy dopiero, gdy na wszystkich nakrzyczy to ludzie zabieraja sie do pracy. sPOTKAŁAM SIE Z NIA, ALE MIAŁAM SZCZĘSCIE, PONIEWAZ od niej zalezy czy ktoś tam pracuje, czy kogos kaze zwolnić, ale prawie nigdy nikogo nie poznaje, znaczy zwalnia, bo tak jej sie podoba. byłam swiadkiem rozmowy, w której słyszxałam, jak p. Agnieszka stwierdza,ze jakies pani głos jej sie nie podoba przez słuchawke , wiec ja zwolni, bo niestety musi ja słuchac, a tego jej uszy nie wytrzymuja, poza tym nie boi sie jej krzyków, a to ja dopiero wkurza. To ma być profesjonalizm, zastanawiam sie, czy wogóle szefowie o tym maja wiedzę...Firma fakt ma wszędzie zadłużenia, prawie w kazdym markecie- galerii zalegaja , z wypłatami regularnie, braki w dokumentach pracowniczych to norma, zwolnienia dlam widzi misie tez...ale koszule czasem maja ciekawe, choc w ponad ppołowie kupuja w chinach i z Turcji. Firma głosi,że sama wszystko szyje, nie absolutnie nie, krawaty, spinki, i wiekszość koszul kupuja ! Wiem,bo metki zrywałysmy...Eh, jesli ktos sie waha, czy podjąć prace w tej firmie, niech ucieka, bo ona szybciej wybuchnie niz zarobisz... Zastanów sie, bo [usunięte przez moderatora] w tej firmir to codzienność.