Miałem tam aplikować na Grafika ale znajomy, który tam pracuje dość długo, raczej z lenistwa niż ze względu na warunki pracy, odradził mi to. Podsumowuję teraz to co wiem i to co tutaj przeczytałem. Szefem jest teraz ktoś inny ale też lubi kontrolę i dodatkowo plotki oraz intrygi. Codzienne zebrania organizacyjne z accountami są nadal. Program do nadzorowania zleceń, naliczania prowizji i czasu pracy to też niestety smutna rzeczywistość. "Krążą plotki, że rozmowy telefoniczne są nagrywane" - nie mam takiej wiedzy. "Szef jest także osobą wybuchową, skąpą, sprytną i przedsiębiorczą" - tu ponoć dużo się zmieniło, co do osoby byłego szefa, który jest teraz prokurentem. "Pracownicy mogą liczyć na wyjazdy integracyjne" - raz na dwa lata jeżdżą w to samo miejsce gotować w grupach ale nagrody i tak wygrywa prokurent. "Osoby stanowcze, szczere, bezkompromisowe i jednocześnie profesjonaliści mogą liczyć na dobre traktowanie" - niestety, (usunięte przez administratora) donosiciele, dwulicowcy i nisko wykwalifikowani pracownicy mogą teraz liczyć na poklask. "Inni zaczynają od marnej pensji, są często obiektem żartów" - niskie pensje i szydzenie z ludzi za plecami to nadal norma w tej firmie, według mojego znajomego. "Zespół pozornie zgrany jednak w gruncie rzeczy często bardzo skłócony i konkurujący" - jest ponoć grupa ludzi dość skupiona na realizowaniu własnych patologicznych ambicji. "Nie należy wierzyć szefowi w to co mówi. Gdy to co powiedział okaże się niekorzystne dla niego wszystkiego się wyprze." tutaj także bez mian. "Umowy o pracę wystawiane są na dużo mniejsze kwoty niż dostają pracownicy - część pieniędzy dostaje się pod stołem." - ponoć jest to nadal norma :( Zarząd zwalnia ciągle ludzi, uszczuplając sukcesywnie zespoły, gdyż pracy jest coraz mniej. Firma nie posiada stratega, new businessa, ani jednego Arta, a copywriterzy mogą wymyślać, co najwyżej, napisy na statkach. Accounci mają więcej do powiedzenia niż kreacja w kwestii koncepcji. Zwalniają pracowników, którzy byli związani z firmą minimum 10 lat jakby byli stażystami. W momencie jak nie masz odpowiedniej ilości godzin w programie do zliczania czasu pracy to pomniejszają odpowiednio wypłatę. Nie ma żadnych szkoleń w działach, a ambicje firmy kończą się na produkcji banerów. Jak dla mnie to zbyt wiele, żeby ryzykować pracę w takim miejscu.