Bardzo niski poziom rekrutacji jak na bank. Rekruterka odleciała daleko poza Układ Słoneczny z pytaniami.
W przeciągu 20 minut rozmowy z rekruterką dała radę przekroczyć pytaniami granice dobrego smaku co najmniej 9 razy.
Na 45 minut rozmowy kwalifikacyjnej było może max 10 minut rozmowy merytorycznej o technologiach i kompetencjach.
Szukają chyba niemyślących osłów do pracy.
Młody człowiek który "chce" pracować może się tu odnajdzie, doświadczony na pewno nie.
Wrażenia z rekrutacji bardzo negatywne, prawdą może być to co opisał były dyrektor gdzieś na Internecie - "nepotyzm i kolesiostwo, włażenie w d* ludziom wyżej jest na porządku dziennym".
Nie patrzą w ogóle na prezentowane wartości ani kompetencje jakie ma kandydat, liczy się czy będziesz pasował do "rodzinnego" teamu zaczynając od poziomu śmietnika.
Ja zostałem potraktowany z góry jak totalny śmieć i gunwo, który w ogóle ma czelność zarabiać na swoje i własnych dzieci utrzymanie.
Jeżeli poziom pracy jest tak niski jak rekrutacja, to szczerze odradzam pracę w BZ WBK.
No chyba, że lubicie niedobolcowane frustratki.
Feedback dostałem, że jestem zbyt słaby technicznie - szkoda, że zadano mi jedynie jedno pytanie z kwestii technicznych, więc nie dziwne, że nie sprawdzili faktycznej znajomości technologii i podjęli wobec tego niewłaściwą decyzję.
Szkoda czasu na nich, nie warto.