Pracuję już dwa miesiące i obiecałem, że sie wypowiem, więc się wypowiadam.
Drażnią mnie te bzdury, które są tu wypisywane przez osoby nie mające racji.
Po dwumiesięcznej obserwacji powiem szczerze, że współczuję p. Sitarek , że trafia na takich ludzi.
Po tym co widze, jak się ludzie zachowują w życiu nie założę firmy.
To jest za duża odpowiedzialność, a ludzie są bezczelni.
Bo jak można się zachowac np. jak p. (usunięte przez administratora) i przez miesiąc nie przysyłać chorobowego mimo, że p. (usunięte przez administratora) wydzwania codziennie i błaga by już Pani wysłała, a potem mieć pretensje, że księgowa źle obliczyła pensje. (usunięte przez administratora).. skoro najpierw Pani mówi, że przebywa Pani cały czas w szpitalu ( więc księgowa liczy chorobowe szpitalne 70%) po czym jak dostaje Pani pensje wydzwania Pani z pretensjami , że się pensja nie zgadza , bo Pani jednak ma zwykłe chorobowe, a jak L4 przychodzi okazuje się, że jest ono tylko na 2 dni, a nie jak Pani twierdziła na 14 dni... a więc nie przychodziła Pani dla kaprysu...
albo jak można się zachować jak p.(usunięte przez administratora)... która twierdzi, że nie umyje okien bo nie lubi i jeszcze domaga się Pani premii za Pani wspaniałą pracę....
albo jak można się zachowac jak p. (usunięte przez administratora).. i zapomnieć poinformować pracodawcy, że dzisiaj się Pani nie chce przyjść, pomimo że dzień wcześniej zapewniała Pani, że Pani będzie....
a może ja jestem jakiś nienormalny...
ale pracodawcą nigdy w życiu nie chce być...
bo jakpracować z ludzmi, którym się daje fartuszek do sprzątania, a ten na Twoich oczach bierze nożyczki i go tnie, bo kolor się nie podoba...
Pani (usunięte przez administratora) ma cięzko z ludzmi, którzy pracują i przez dwa miesiące nie zauważyłem u niej czy innych osób z którymi współpracuje nieprawidłowości,
wręcz przeciwnie ...
to Pani sprzatające zapominają, że są parcownikami i próbują rządzić, domagając się rzeczy niemozliwych, np. po tygodniu pracy 40 dni urlopu PŁATNEGO, bo taki im przysługuje....
jak to jedna Pani tłumaczyła... nalezy jej się 20 dni urlopu.... nie wykorzystała 20 dni u poprzedniego pracodawcy ( w roku 2013) więc ma te 20 dni + 20 dni należne jej z firmy EFECTUS i jak tu wytłumaczyć osobie, ż eto jest łącznie, gdzie do niej to nie dociera i idzie do PIP, a PIP tylko się śmieje... robi kontrole , nic nie znajduje...
Gdyby p. (usunięte przez administratora)źle prowadziła firmę PIP by ją zajechał...
w obecnych czasach pracodawca nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek popełnienie błędów.
Ja jestem zadowolony.
Po miesiącu dostałem umowę na czas określony, fajną pensję...
nic więcej mi nie potrzeba.
Ze swojej strony firmę polecam i zapraszam do współpracy.
Szkoda, że Panie, które mają najwięcej winy, wypisują tu takie głupoty.
aaaa i p. Izo, u nas nie pracuje zaden (usunięte przez administratora), najwidoczniej myli Pani firmę EFECTUS z jakąs inną. I przykro mi, że nie odpowiadała Pani rola szatniarza, gdzie pracowała Pani po całe 6 godzin dziennie... i to ZAWSZE na godziny poranne, bo takie było Pani ultimatum po dwóch tygodniach pracy, że labo przychodzi na rano, albo woli Pani siedzieć w domu, bo MOPS czy inne instytucje i tak będą Pani dawali pieniądze.
Jeszcze raz polecam firmę.
Mi się podoba .