Margot12.03.2022 23:49
Były pracownik
Pracę w tej instytucji wspominam źle. Odeszłam kilka lat temu, odeszło wielu pracowników. Zarobki lekko powyżej minimalnej, klientki z socjalu niejednokrotnie miały więcej, siedząc w domu. Pracy było bardzo dużo, z terminami na wczoraj. W okresie jesiennym normą były nadgodziny, które nie były dodatkowo płatne, tylko można było wyjść wcześniej z pracy w innym dniu (nawet nie można było ich zsumować, żeby wziąć cały dzień wolnego). Najgorsze to szefowa całej instytucji- to człowiek, który nie szanuje ludzi, swoich pracowników, niszczy ich, niestety jej zachowanie przejmowali także niektórzy kierownicy. Jedyne co dobrze mogę ocenić, to świetny zespół pracowników, który do tej pory miło wspominam. A paniom klientkom, które tutaj się skarżą, na to, że decyzje są wydawane z opóźnieniem, albo pracownik żąda dokumentów, polecam podjęcie pracy w tej instytucji- może wtedy zrozumiecie, że pracownik musi żądać tych dokumentów, bo tego wymaga prawo, a decyzje są późno wydawane, bo te dokumenty trzeba przeanalizować, a pracownik, który zarabia lekko powyżej minimalnej, czyli mniej ile wy bierzecie z socjalu, dodatkowo ponosi odpowiedzialność finansową za błędnie wydane decyzje. Pretensje kierujcie do Państwa, to rząd uchwala prawo, które te panie urzędniczki (które jak twierdzicie piją tylko kawkę) muszą przestrzegać, bo jak nie, to pani kierująca tym przybytkiem (psycholog notabene) potrafi potraktować je, jak najgorszego śmiecia. Decyzja o zwolnieniu się z tej pracy, była najlepszą moją decyzją. Na chwilę obecną, biorąc możliwości, jakie daje rynek pracy, jest to praca tylko dla osób, które są prosto po studiach i chcą zdobyć doświadczenie w pracy w administracji.