Flądra20.05.2026 17:20
Pracownik
Atmosfera jest nieprzyjemna, bardzo napięta, jakby ciagle cos w powietrzu wisiało.
Wdrozenie do pracy jest raczej trudnym doznaniem, odbieram to jako wysoki poziom oczekiwania, ze bede działać samodzielnie, natomiast minimalne zasoby dedykowane sa po to, zeby mnie w tym procesie wspierać.
To sprawia, ze z duza niechęcią wstaje codziennie i jadę do fabryki.
Niby jestem proszona o feedback, ale kiedy go udzielam nie, słyszę zarzut, ze moje nastawienie jest niewłaściwe. Oczekiwania sa wiec takie, ze na pytanie jak oceniam prace w Mars, odpowiem, ze wszystko jest ok, nawet jesli nie jest ok lub jest bardzo daleko od ok.
Nie mialam okazji do kontaktów z GM, lecz sledzac komunikacje dzienna widze, ze jedna jego uwaga wymusza zmiany w planach wielu osób.
Sztuczne postawy, odczlowieczanie człowieka po to, zeby potem wpomowac w ten suchy wiór jakiś ludzki odruch, jak np. zauważanie dobrej współpracy i odtrąbianie jej na forum. Wg mnie zbędne, jesli pozwolić ludziom byc ludźmi, nie trzeba zmuszać wówczas nikogo do ludzkiego odruchu. Tylko, ze tu nietrzeba ludzi, tylko autonomiczny maszyn w ludzkich skórach.
Taki odbior
Nie podoba mi sie, zupełnie szczerze. Z podziwem patrzę na kolegów, ktorzy wytrzymali tu 19 i więcej lat, w sumie wszystko powyżej roku to moj szacunek.
Ekipa bardzo fajna, tylko srodowisko toksycznie niezdrowe.