Barracuda12.12.2024 09:53
Pracownik
Tyle wpisów, tyle masła i smutnej, krytyki bez merytoryki... Pracowałem tam dość długo i nie mogę powiedzieć, że był to czas spędzony źle. Natomiast z kwiatków i wianków też nie można zrobić niczego innego poza laurką do przedszkola. Od początku:
- Kierownicy, obaj nieźle się dogadują, zdecydowanie po starszych pracownikach widać tendencję do wazeliny w stronę jednego a jakieś żenujące komentarze w stronę drugiego. Nie, obaj są ogarnięci! ale jeśli kierownik produkcji chce żeby ekipa pracowała no to tym wyjadaczom z czasów gdzie spółka nie była sprzedawana z długami z rąk do rąk już nie odpowiada. W innej opinii ktoś wspominał o potencjale. Jakim? Do złożenia laptopa? Czy takim żeby NIE UŻYWAĆ WKRĘTAREK bo potem tulejki śmigają po całym laptopie? Nowi pracownicy starali się wykazać ale było widać jak są gaszeni tym, że inni wychodzą sobie na fajki, wydłużają przerwy, robią 1/4 normy i mają to w poważaniu. Kierownik logistyki ma swoich pupilków i wygląda jakby mieli pretensje do kierownika produkcji bo każe im coś robić.
- Nie jest to firma dla osób ambitnych, pracownik z większym stażem który świetnie wykonywał swoje obowiązki dostawał mniejszą pensję od nowicjusza. To było dla mnie najbardziej druzgocące doświadczenie w tej firmie, w dodatku "produkcja podzielona na dwie części była tak zróżnicowana wydajnościowo, że 3-4 osoby robiły ponad połowę dziennej tabeli. Pracownicy którzy się obnoszą bo PISZĄ INSTRUKCJĘ DO ROZBIÓRKI LAPTOPA też powinni mieć na uwadze, żeby nowym kolegom jak i wyjadaczom zza stołu TŁUMACZYĆ ŻEBY WYPINAĆ BATERIE podczas rozbiórek laptopa. Gdyby nie kobieta elektronik która mega sobie radzi to tam połowy dziennie by nie zrobili. Pozdrawiam Panią M.
- Jest sporo plusów jak atmosfera, przyjaźnie nastawiona załoga, pomocni kierownicy OBAJ SĄ SPOKO, mimo, że produkcyjni szkalują swojego, nastroje, żarty. Minusów jednak nie jest mniej, część zespołu pracuje za inną część, spółka dryfuje po rynku z długami już od dłuższego czasu, wystarczy zerknąć na raporty, sporo pracowników siedzi tam bo jest tam już tak długo, że boi się szukać innej pracy. Są równi i równiejsi i widać to gołym okiem, podwyżka to temat widmo, nie ma go, czy wykręcisz normę czy 1/5, też bez znaczenia, no chyba, że jesteś nowy, wtedy wyjadacze gryzą po kostkach, słychać docinki, kablowanie itd.
Do meritum. Praca sama w sobie nie jest taka zła choć często wymaga czarowania czego nowi a nawet i wieloletni pracownicy nie potrafią. Części miały być malowane na miejscu, nie wyszło, kupa kasy na maszynę w błoto. Mimo, że Pan O. który mieni się liderem zespołu ciągle rzuca kłody pod nogi kierownika, obgaduje go i pisze instrukcje do procesowania laptopów ma jakąś wiedzę to widać, że nie lubi z niej korzystać i woli udawać, że nie widzi jak ziomki robią totalny krzak i upalają mb'ki bo zostawiają wpięte zasilanie. Jeśli chcesz kiedyś dostać podwyżkę czy czegoś się nauczyć żeby mieć korzyści z pracy, odpada. Nie ma takiej opcji, nawet przedstawiciel zespołu i kierownicy mają tylko doszkalanie angielskiego... Na siłę wspominają o pizzy czy integracjach, to się zdarza raz/dwa do roku, no chyba, że w biurze jest częściej bo tam to w ogóle jakieś dziwne rzeczy się działy ;) Poprzedni prokurent był spoko, obecny szef też jest w porządku ale gubi się pomiędzy tym co chce a co może wycisnąć z firmy. Sama firma bardzo niestabilna, nic się pod tym względem nie zmieniło od paru lat, niestety. Na chleb da się zarobić, natomiast opinie pracowników na Google, zatrudnianie przez agencję i wszechobecne przeświadczenie tego, że stara ekipa jest nieomylna i najlepsza powoduje, że warto poszukać miejsca gdzie indziej. Moja opinia jest neutralna, tak też myślę o pracy ale nie jestem osobą która powinna mówić tak lub nie, wy sami musicie wiedzieć czy coś potraficie, czy dacie radę pracować za kogoś jednocześnie mogąc pożartować, ponarzekać czy pogadać. OPR dzieli się na wszystkich na zebraniach, Ci co nie zrobili za wiele udają, że nic nie wiedzą i tak to się kręci a handlowcy pocą się, żeby wcisnąć komuś sprzęty które się rozchodzą przy matrycy albo obudowie bo ktoś urwał tuleje wkrętarką ;)
5,5/10