Firma szukała informatyka na pełny etat. Umowa o pracę, bardzo szeroki zakres obowiązków (od obsługi systemów i sprzętu po RODO i zaopatrzenie). Oferowali stabilne warunki i możliwość przyuczenia przez poprzednika.
Jak w praktyce wyglądał tu podział obowiązków? Czy faktycznie dało się wszystkiego nauczyć przez 2 miesiące? Jak wyglądały zarobki i wsparcie ze strony przełożonych?