Ostatni post spowodował, że postanowiłam napisać co myślę o powyższych ANONIMOWYCH wypowiedziach. Pierwsza część powyżeszgo postu mnie nieco rozbawiła (i uważam ja za całkiem dobrą prowokację), ale ostatnia była nad wyraz mądra. Po pierwsze, juz w pierwszej opinii flamingo zostało porównane do (usunięte przez administratora), a wypowiadający się "nie poleca tej firmy nikomu o zdrowych zmysłach nawet na start"...zauważcie, że on sam podkreśla, że "pracował w niej długi okres". Na myśl nasuwa mi sie tylko jedno, on sam nie był normalny, no bo jaki normalny człowiek w XXI wieku dobrowolnie pracuje w obozie pracy????
Ja sama pracuje we Flamingo od kilku miesięcy i mogłabym ponarzekać bo nie podoba mi się wiele rzeczy ale wiem, że nie zrobiłam nic żeby tą pracę zamienić na inną albo zmienic choćby jedna rzecz, która mi sie nie podoba. Pracujemy we flamingo bo najwygodniej jest być męczennikiem i opowiadać jak to wszyscy nas poniżają. Ale dlaczego jest tak, że nie stajemy w obronie naszych kolegów, którzy wyrzucani są z pracy za niewielkie przewinienia??? Dlaczego jeszcze nikt nigdy nie powiedział: słuchaj boss, nie masz racji i jak będzie taka konieczność to powiemy prawdę przed sądem(czy gdziekolwiek indziej) bo nasz kumpel nie zrobil niczego co byłoby podstawą zwolnienia z pracy. Jesteśmy tchórzami i zgrywamy figo fago przed "kumplami", szukamy winnych, ale sami się za nich nie uważamy. Dlaczego w czwartek na nocnej zmianie nikt nie poszedł do szefa i nie zapytał gdzie jest extra przerwa, ale na linii wszyscy mieli coś do powiedzenia??? Warto więc pomyśleć o tym wszystkim i zintegrować się ze wszystkimi rodakami bo tylko wtedy będziemy silną grupą która bedzie w stanie coś zdziałać.
Dlaczego nikt się nie podpisał?? Czyżby strach miał wielkie oczy, czy sami wstydzicie się tego co piszecie?? W moim przypadku śmiało przyznaję, że strach ma wielki oczy i boję sie linczu no bo jak można napisać coś pozytywnego...nasza natura i nasza mentalność na to nie pozwalają...a pomimo tych wszystkich poniżeń, skarg i ucisku flamingo zatrudnia ok. 100 Polaków.
P.s Niesłusznie zwolnili Cię z pracy kilka dni temu??? Idź do sądu, do ZP, zrób coś, a nie odreagowujesz swoją zlość na publicznym forum w taki żałosny sposób. To nie pomoże, ani Tobie ani innym niesłusznie zwolnionym w przyszłości. Przestań być tchórzem.
P.s Przeczytałam swój post ponownie i poczułam się jak obrońca Falmingo. Pragnę Was uspokoić, że tak nie jest:) Ta praca nie jest moim spełnieniem marzeń, ide tam, odwalam godziny, wracam do domu i staram się o niej nie myśleć. Chciałabym, żeby były inne warunki pracy, większa stawka, stałe dni....a przede wszystkim żebyśmy nie byli "gorszym narodem" ale wiem, ze do tego potrzebna jest integracja, ale z takim Waszym nastawieniem (ciągle na nie) to jjeszcze daleka droga.
Powodzenia i do zobaczenia we Flamingo:)))