Maja11.03.2023 15:19
Inne
Chodziłam do tej szkoły 8 lat. Ogólnie jest i było sporo nauczycieli, którzy naprawdę są w porządku, lecz zdecydowanie nie wszyscy. Atmosfera zwyczajna - jak w każdej szkole, wieje nudą. Nie powiem, że zmarnowałam tam 8 lat swojego życia, ale zdecydowanie większość, szczególnie od 6 klasy. Grono pedagogiczne i dyrekcja - niby pomagali , ale tak naprawdę mieli wywalone i tyle. Pani dyrektor to chyba jakaś pseudo dyrektor.(usunięte przez administratora) z matematyki z tego co wiem stał się jeszcze bardziej (usunięte przez administratora), pomimo tego, że naprawdę dobrze uczy. (usunięte przez administratora) geografii - cicho i szybko dyktuje OGROMNE notatki i prowadzi lekcję jakby miała zaraz zasnąć. Pani L. z matematyki od lat umiała tylko jedno ( nie ma jej już teraz) - grać na telefonie całą lekcje i odpisywać na SMSy, zero wytłumaczonego tematu, a kiedy ktoś przyszedł do tablicy umiała się tylko na niego wydrzeć. Idealnym przykładem złego prowadzenia lekcji i braku umiejętności zaciekawienia ucznia jest Pani K. z historii. Kazała czytać temat przez większość lekcji, po czym krótko i mało szczegółowo go omawiała. Uczniowe na jej lekcjach byli i są zniechęceni historią właśnie przez podejście Pani K. A jeśli chodzi o Panią R. ( nazywaną przez uczniów Królową Śniegu) dobrze uczy, ale stosunek do ucznia ma wredny. Często jest fałszywa w swoich słowach ( niby pomaga i wspiera ciepłym słowem danego osobę, a za jego plecami mówi kompletnie co innego), jest nieogarnięta. Nie potrzebnie marnuje czas na odpytywanie uczniów na początku lekcji, przez co bardzo się stresują. Pani K. z plastyki jest zakochana już za bardzo w swoim przedmiocie. Od każdego ucznia wymagała i dalej wymaga, żeby był nie wiadomo jakim plastykiem, wstawiała i wstawia nie adekwatne oceny co do pracy mimo twojego starania. Jak Pani Bernarda odeszła to dosłownie zaczęło się piekło. Pani K. z W-F u przez 4 lata uczyła tylko gry w kwadranta i zbijaka, a gdy przyszło uczyć się siatkówki, mało kto umiał zrobić zagrywkę, a co dopiero grać. Tak samo Pani W. tylko ona jeszcze dodatkowo wychodziła mówiąc „grajcie dziewczynki, zaraz wracam” i wracała, ale po lekcji XD. Potem gdy przejęła nas Pani Joasia W. , którą serdecznie pozdrawiam zdziwiła się, że nie umiemy grać. Jeśli chodzi o Panią A. z angielskiego - zniszczyła mój angielski. (usunięte przez administratora) Uczy średnio, jest spokojna, lecz czasem wprowadza i wprowadzała wręcz grobowy nastrój na lekcji. Najbardziej kontrowersyjnym nauczycielem tej szkoły jest Pan J. z WF u i Techniki. Robi niepotrzebne zamieszanie i w nieodpowiednich momentach jest głośny. Co jakiś czas przeklina na lekcji. Na WF ie dał uczniom piłkę i poszedł na kawkę do kantorka. Często przezywa uczniów np.od kłody. Panie M.( wicedyrektorka szkoły) i W. ( Pani przeniesiona z klas 1-3 parę lat temu) z informatyki praktycznie wcale nie znają się na informatyce. Nie potrafiły wytłumaczyć zadania - masz robić wszystko według podręcznika lub schematu wyświetlonego na tablicy, a jak powiesz, że potrzebujesz pomocy mówią, że nie słuchałeś, zamiast pomóc bo chyba od tego są. Pani W. , która jest nauczycielem pomocniczym, zgrywa Matkę Teresę, strasznie użala się nad uczniami, którzy przyjdą do niej z jakimś problemem robiąc z nich wielce pokrzywdzonych, jest przewrażliwiona i wchodzi każdemu brzydko mówiąc w (usunięte przez administratora) No i Pan W. z historii - największy cringe jaki spotkalam w swoim życiu. Chodzi po korytarzu, popisując się przed uczniami, udając cwaniaka. Wydaje mu się, że to co robi jest śmieszne czyli (nie)śmieszne żarty i rzucanie jakiś zdań po niemiecku do uczniów. Wstawia uwagi bez powodu i grozi telefonami do rodziców. Ogólnie jego jedyny opis jako osoby to właśnie cwaniak i boomer. Resztę nauczycieli, ( czyli tych tu nie opisanych), którzy naprawdę są super pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ta szkoła jest idealnym przykładem problemów w polskiej edukacji i opisuje jej aktualny stan.