xxx11.12.2012 09:46
Inne
Chciałbym serdecznie z tego miejsca pozdrowić kierownika regionalnego sprzedaży[usunięte przez administratora] oraz jego dwóch przełożonych [usunięte przez administratora] Trzeba być naprawdę zdolnym, żeby sprzedając towar średniej jakości za naprawdę niemałe pieniądze doprowadzić firmę do takiego stanu. Ale opinia o pracy miała być - jedynym plusem tak naprawdę była ekipa z którą się pracowało. Inaczej pracując po 12 godzin dziennie w pozycji stojącej( po co krzesła, przecież wtedy sprzedawca nie wstawałby do klienta) w hałasie( dzień w dzień te same piosenki , głośne dodajmy) i mając często za klientów naprawdę bezczelnych ludzi nie dałoby się rady tam wytrwać. Pomijam takie drobnostki jak intensywne oświetlenie którego nie dało się regulować, piszczące bramki na wejściu do których naprawy firma wysyłała fachowca przez 4 miesiące, ciągły brak towaru na magazynie a potem wyrzuty kierownika regionalnego dlaczego na sklepie jest pusto i niemożliwe do zrealizowania plany sprzedażowe za które przyznawana była śmieszna premia .Do tego plany indywidualne., prowadzące do wyścigu szczurów(albo nutrii w niektórych przypadkach;)) Zarobki - powiedzmy, że można tak to nazwać. Co innego 1250 dla studenta, co innego dla kogoś kto ma na utrzymaniu rodzinę. Szkoleń oczywiście brak, po co inwestować w pracownika, jak mu się nie podoba jest kilkudziesięciu na jego miejsce. I większość z nich to koledzy kierownika, którzy szukają pracy po tym jak padło ich poprzednie miejsce prac:). Inwentaryzacje robione na szybko i bez głowy w ciągu 2 godzin byle zdążyć przed otwarciem sklepu, a regionalny w międzyczasie zamawia pszczoły do swojej pasieki i to według niego jest nadzór nad poprawnym przebiegiem inwentaryzacji;) O jego osobie mógłbym napisać oddzielna opinię np. o tym jak będąc w jednym sklepie dzwonił do drugiego, że jest na inwentaryzacji , będzie do wieczora i nie zdąży do nich przyjechać a zwijał się po godzinie do domu czy o tym jak sam nie miał na tyle ikry żeby wręczać osobiście wypowiedzenia więc wołał swoją zastępczynie. Odradzam każdemu i pozdrawiam kłodzką świnkę;)