ANDEL'S HOTEL ŁÓDŹ

Łódź

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 55 ocen.

Opinie o ANDEL'S HOTEL ŁÓDŹ

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ANDEL'S HOTEL ŁÓDŹ

1111

Bardzo nie mile wrazenie, rozmowa o stawce 11 zl tylko jesli jestes studentem, inaczej o 1.50 zl mniej dowiedzialam sie o tym dopiero zadajac pytania przy podpisywaniu umowy bo pan rekrutujacy o tej zaleznosci nie wspomnial ani panie w biurze. Jesli tak traktuja ludzi przy rekrutacji to boje sie wiedziec jak podchodza do pracownikow. Moi drodzy, prowadzicie hotel, warto by zadbac o pelne i jasne poinformowanie kandydatow o stawkach zamiast wprowadzania w blad.

Pat

Fatalna wentylacja. W salach konferencyjnych i na korytarzach brakuje świeżego powietrza, unosi się wyraźnie wyczuwalny pył i odór smaru (przegrzane łożyska wentylatorów, a może nigdy nie czyszczone kanały wentylacyjne?). Już w pierwszej godzinie pobytu na pewnym spędzie (prezentacji) rozbolała mnie głowa z powodu jak powyżej. Za to obsługa miła, jedzenie świetne.

Pracownik hotelu

Pracuje tam od ponad roku i jest dobrze. Nastało dużo zmian kadrowych które prowadzą hotel na lepsze. pracuję w dziale gastronomii. Nikt nie powiedział, że w gastro jest lekko. Są dni gdzie można odetchnąć, ale nie raz jest dużo pracy. Do wszystkiego idzie się przyzwyczaić, kwestia organizowania sobie czasu pracy. Przychodząc negatywnie nastawionym do pracy niczego nie osiągniemy. W tym hotelu można dużo nauczyć się i nabrać doświadczenia w rozwiązywaniu różnych sytuacjach. Czytają poprzednie komentarze można ocenić osoby które to pisały jako osoby leniwe. Chciałyby dużo zarobić a się nie narobić, W gastro można tak pracować ale np jako kelnerowi mało kto da więcej niż 5zł za godzinę przy leżeniu. Opłaca się przejść na umowę o pracę, ponieważ jest możliwość większego rozwoju, awansu, pełno benefitów. Przyjdź popracuj trochę i przekonaj się jak jest naprawdę, a nie oceniaj po tym co inni piszą bo ludzie zawsze gadać będą i to jest pewne . Daj sobie szanse i przekonaj się. Pozdrawiam

Żenada

Absolutna żenada. Kierownictwo recepcji - przerost formy nad treścią , a na dodatek idioci. Szorowanie mopem podłogi na lobby w garniturze? Czemu nie... Mnóstwo ludzi oraz bałagan z gośćmi oraz problemy z bagażami, ale najważniejsze było w tym momencie szorowanie ściany, bo brudna. Jedzenie obrzydliwe, non stop ktoś choruje na jelitówkę, lecz problem zamiatany wciąż pod podłogę. Nie dajcie się omamić "prestiżowością" pracy. Zrobią wam kupę z mózgu i jeszcze będą kazać za to dziękować. Stanowczo odradzam.

ewa

wiesz kazdy ocenia roznie , ja uważam, że musisz sie przekonać chociaż jak na łodz to moim zdaniem nie jest zle, maja dobry standard hotelu.

Zniesmaczony

Pracowałem tam trzy miesiące jako recepcjonista, czyli idealny stereotyp recepcjonisty andelsa, który ucieka z roboty sam tuż po przetrwaniu okresu próbnego. W tym hotelu jeszcze nigdy nikt z recepcji nie został sam zwolniony. Ludzie sami składają wypowiedzenia, średnio po trzecim miesiącu pracy. Co do samej pracy - bardzo marna, jak na łódzkie warunki. Moje wynagrodzenie wynosiło 1500zł miesięcznie na rękę, pracując praktycznie zawsze na zmiany popołudniowe 13:45 - 22:15 lub nocne, 12-godzinne (18:00 - 06:00). Samą pracę oceniam jako najgorszą w mojej dotychczasowej karierze zawodowej. Wieczny chaos, menadżer recepcji oraz menadżer operacyjny upierdliwi, wiecznie wtrącają swoje uwagi. Praca bardzo dynamiczna, stresująca, do tego odpowiedzialność finansowa za każdego zameldowanego i wymeldowanego gościa. Premie za sprzedaż pokojów o lepszym standardzie praktycznie nie istnieją. Menadżer recepcji potrafi za każdym razem przyczepić się do sprzedaży jakiegokolwiek lepszego pokoju tłumacząc, że coś zrobiłem nie tak. W efekcie, wszystko owija tak żeby anulować premię i żebyś nie dostał tych kilkuset złotych więcej. Tym sposobem w ciągu 3 miesięcy przeszło mi koło nosa jakieś 700-800zł. Koledzy i koleżanki wiecznie przemęczeni, niewyspani. Na normalnej zmianie pracuje się codziennie nie 8, ale 8,5h. Pół godziny wchodzi teoretycznie w czas przerwy na lunch, która jest absolutną fikcją. Osobiście ledwo udawało mi się chodzić na 15-minutowe obiady na kantynie (ohydne, swoją drogą, ale coś jeść trzeba było), a nierzadko dzwonili po mnie z góry żebym już wracał, bo jest dużo pracy. Reasumując, pracy nie polecam nikomu, zwłaszcza młodym ludziom, studentom, którzy złudzeni iluzją niby prestiżowego hotelu, chcą tam pracować, bo myślą, że przyniesie im to nie wiadomo jaki ładny wpis w CV. Hotel wygląda ładnie na obrazku, od kuchni totalna masakra. Słyszałem też bardzo niepochlebne opinie od pracowników housekeepingu i restauracji, natomiast nie będę się wypowiadał o innych działach hotelu, ponieważ nie lubię historii opartej na plotkach. Opisałem jedynie to co sam przeżyłem na własnej skórze. Praca dla masochistów, ślepych miłośników hotelarstwa i ludzi, którzy lubią zbierać opieprz od menadżerów, mimo dawania z siebie więcej niż wymaga norma.

chybek

hejka wszystkim pracuje w hotelu Andel's jako kucharz i takiej pracy to jeszcze nie miałem mobbing przede wszystkim jest drugi problem jest taki iż zamiast 12 godzin pracować to zabierają pół godziny z każdej zmiany potem jeszcze zabierają 5,5 z każdej zamiany i nawet czasu na przerwę sie nie ma a szef kuchni Mirosław Jabłoński znany wszystkim praktycznie jest cholerykiem i wydziera sie na wszystkich i potrafi sie przy-jebać odrobny szczegół nie polecam pracować w hotelu andels mobbing przede wszystkim kase potrafią zabrać jeszcze z pensji NJIE BAWEM BEDE UCIEKAŁ z hotelu andels są nie poważni ludzie popedzają nas jak bydło i traktują jak bydło

Hotelowiec

Żartujecie? Nie bez powodu hotel ma ksywkę Andels Birkenau! Pracownicy są źle i bardzo źle traktowani. Przełożona pani K. - nie zna się na niczym ale wszystkich za wszystko opierdala! Atmosfera jest okropna. Wychodząc do pracy każdego dnia się zastanawiałam po co ja tam idę! Zarobki zależą od humoru pań dyrektor. PRacownicy niższych szczebli nie mają co liczyć na więcej niż minimalną krajową. Każdy manager inna stawka a same lezbijki na górze zgarniają poklask i uznanie oraz niezły szmal. Każdy na każdego donosi...warunki pracy masakra. Na kantynie pracowniczej obiady tak zdechłe że szkoda zdrowia... nie polecam pracy w tym hotelu.

Borsuk97
@Hotelowiec 25.02.2015 12:20
Żartujecie? Nie bez powodu hotel ma ksywkę Andels Birkenau! Pracownicy są źle i bardzo źle traktowani. Przełożona pani K. - nie...

Pracowałam tam poł roku jako kelnerka i powiem jedno: nie idzicie tam! Zespół z jakim pracowałam straszny czepoanie o wszystko (nawet sposób układania sztućcy w kuwetkach) jak czegoś nie wiesz to patrza sie jak na debila a jak popełnisz błąd to przełożony cie upokarza przy wszystkich. Brak czasu na przerwe i oczekiwanie, że bedzie sie robić nie wiadomo ile nadgodzin. Można sie wiele nauczyć ale za cene pracy w toksycznej atmosferze. Nie raz wychodziłam z płaczem nie polecam nikomu

Nick

praca nie jest zła, a atmosfera spoko. Wart dobrze przygotować się na rozmowę. Nie zapomnij o właściwym wyglądzie.

denisos

racja, hotel moze i dobry ale do spania. praca tam jest okrutna, mówią wszyscy [usunięte przez moderatora]

pracownik

Nie mylisz się. Omijać szerokim łukiem!

stan

Podobno jest tam kiepsko. Hotel 4* a bajzel gorszy jak w bezgwiazdkowym. Ale może się mylę.

Zostaw opinię o ANDEL'S HOTEL ŁÓDŹ - Łódź

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ANDEL'S HOTEL ŁÓDŹ