Stanowczo odradzam. Bezradne wychowawczynie , pozbawione dobrej woli- nie znające regulaminu bursy nie radzą sobie ze starszymi- 17-latki wracają o 22 mimo że wtedy zaczyna się już cisza nocna a łódzkie Bauty (na których są bramy i lumpy) to nie jest odpowiednie miejsce do spacerów o tej porze.(monitoring w bursie to potwierdza).
Umieszczają małe dziewczynki ze szkoły baletowej w pokojach ze starszymi dziewczynami- które we wcześniejszych latach miały problemy ze współlokatorkami . Zapytane o to PANIE wychowawczynie- udają że to nieprawda. Efekt- w roku szkolnym 2015/16 były w I semestrze 3 dziesięciolatki w bursie a w semestrze II już żadnej. Panie z bursy powinny wypełnić sobie arkusz przemyśleń na ten temat. Przerażające jest też to że dziesięciolatki których rodzice nie zainterweniują wychodzą rano same do szkoły- ponieważ panie nie mogą ich odprowadzić.
Rodzic jest tam niemile widziany przez wychowawczynie i uważany za potencjalnego intruza.