jun20.11.2021 01:19
Pracownik
firma była niesamowicie precyzyjna, profesjonalna, wszystko do czasu wkroczenia w nią rozpuszczonego syna Michała, który traktował ludzi jak (usunięte przez administratora) i który doprowadził firmę do upadku i totalnego nieściągalnego zadłużenia, na pewno w sumie wszystko zaczęło się wcześniej kiedy szef zostawił zonę dla jakiejś księgowej, co uruchmiło lawinę klęsk, nieszczęść osobistych i pociągnęło też całą firmę w dół, a miała niesamowity potencjał, zaczęła na samym początku po (usunięte przez administratora) od zera, bez żadnych machlojek wujków z (usunięte przez administratora) itp. od pucybuta jak to się mówi. Potem w kłopotach finansowych jeszcze znalazł się "biznesman" (usunięte przez administratora) Parys, który omamił szefa rzekomą pomocą pod warunkiem oddania firmy, żeby zwiększyć kapitał sranie ciuciubabka, czego efektem było zlecenie, za które nie dość, że nie dostali kasy to jeszcze musieli dopłacić, tak im Parys doradził, dzęki czemu zabrał wszystkie maszyny i ostatrecznie rozłożył firmę na łopatki, teraz jest szanowanym biznesmenem, ale generalnie moralnie nie ma prawa chodzić po ulicach, jednak kiedyś odpowie za to i za inne czyny... Makolągwa... okna w moim domu mają już prawie 30 lat i nicsie nie dzieje, jednie szyby wymienione na nowsze o aktualnm max. wsp. izlacji cieplnej a drewno i lakier bez potrzeby renowacji, teraz takich producentów już nie ma, szkoda, że rozwalili firmę, głównie jego syn