Byłem w tamtym roku w thiermanie, w Kirhdolf na borówkach , praca od rana do wieczora, rano rosa mokro, 11 jezdzilismy autobusem do miejscowosci w ktorej mieszkalismy jakies pol godziny jazdy bylo tyle ludzi ze część siedziała na ziemi!! autobus przedziałowy kurz w środku zachorowany wracasz na obiad chociaz podobno w innych grupach na polu jedli, 2 godziny w bazie po obiedzie sobie spalismy i potem znow na pole na min 6 godzin, wtedy to skwar słonce pali od boku, dalo sie zbierac pewnie jak ktos lubi to sobie poradzi , oszukiwać nie oszukiwali ale płacili mało z kazdym rokiem coraz mniej placa za kilo borowek. Polacy w porząku nie kradli, ale na damskich od kolezanki podobno akcje ze przyjezdzal zarzad pare razy w tygodniu, podpaski na ścianach syf (usunięte przez administratora) itp oczywiscie ze strony rumunek rumunki polek nie lubią i dziela sie na osobne grupy, kradly gąbki, płyny do kąpieli a w sklepach lidlu czy aldi przeszukiwali kazda bo tak kradły rumunki !! Dla mnie to hańba zeby pozwalac sobie na cos takiego. U mnie w męskiej lepiej, ale w pierwszym tyg wyrzucili grupe 10 rumunow bo po pijaku zaczeli maniane, szyba rozbita, kalosze porozrzucane ale ich wyrzucili dzien pozniej. W samych Sherikhausen po przyjezdzie kiedy sie rejestrowalismy ii zaliczki dostsawalismy smrod , pozatym grupa polakow czekala od 5 rano do 11 az otworza biuro w kolejce a tuz po 11 grupa rumunek sie zleciala z autokaru i centralnie w kolejke sie wcisnela pchali sie ludzie i awantury ogolnie a zarząd jeszcze zaczal je wpuszczac tlumaczac ze one przejechaly 2000 tys km i są zmeczone! To nie sprawiedliwe, rumuni są traktowani tam lepiej bo na kazdego rumuna thiermann dostaje od unii 900€ a na polaka 400€ dlatego jest ich więcej i sa lepiej traktowani chociazby przez koordynatora rumuna ktory tylko darł sie na polakow na polu arbait arbait ! i wytykal pojedyncze borowki na krzaku i kazal od początku krzak obrywać. Poczucie jak w (usunięte przez administratora) Nie wazne czy pada deszcz, ulewa zbierasz jak wół a z samochodu słychać hihoty koordnatorow i niemki wlascielki pola ! Ale co sie dziwić jak sami taki sobie taki kraj stworzylismy w ktorym nas nie szanuja, tym bardziej nie beda nas szanowac za granica. Kasa coraz gorsza, coraz wiecej rumonow, niby na akord praca a sa limity i kreski i ci zarzad daje kreske jak nie wyrobisz i 7 kresek i do domu odslyaja. Obiady znosnie, nienarzekam wcale nie tragiczne mieso codziennie jogurt tylko zupa woda z wazywami raz w tygodniu. Ogolnie niektorzy opiekuni w bazach po&%$ dra sie nie pozwalaja chodzic bo podloga umyta !!! Patologia. nie polecam za takie pieniadze da sie znalesc robote nad morzem przy mniejszym wysilku i przedewszytskim zdrowiu bo sie pochorowali coniektorzy w tym ja i nie ma ze boli do pracy a jak nie to wylatujesz albo do lekarza ale zapominaja dodac ze leki platne sa z wlasnej kieszeni ito wcale nie tanio! Jak ktos ma jakies pytania to niech woła @opiniaczor chetnie odpowiem tutaj. Aha owszem wyjazdu do lidla czy aldi 2 x w tygodniu ale autobus zawalony skrzynkami po piwach i pustymi butelkami bo polaczki sobie biznes kreca i na lewo sprzedaja piwa kupione w lidlu za 2 krotnosc tej ceny . wiec jechac da sie ale zawalonym autobusem po brzegi. Dowod po 3 dniach w kopertach przysylaja do bazy w ktorej mieszkasz i rozdaja. Te dowoody sa po to wlasnie aby sciagnac z UE kase na nas kseruja i spisuja dane.