Plusy:
-Fajnie wygląda w CV jeśli nie wpiszesz zatrudnienia jako agencji
-Jako promotor/dedykowany sprzedawca sam ustalasz sobie czas pracy i nie ma problemu żeby wyjść wcześniej albo gdzieś wyskoczyć jeśli coś wypadnie
-rozbudowane szkolenia produktowe
Minusy:
-Wszyscy mają cię w (usunięte przez administratora) oprócz twojego repa (jeśli dobrze trafisz)
-Nie masz stocku bo nic nie wysyła centrala, więc co za tym idzie, nie masz czym sprzedawać
Najbardziej denerwują korporacyjne gadki i zapewnienia o awansach, karierze w japońskiej firmie, czy to w centrali czy w terenie na wyższych stanowiskach, co niestety nie będzie miało nigdy miejsca. Ręka rękę myje. Panowie ma wyższych stanowiskach się bawią, trzymają się razem i rozpierniczają firmowe pieniądze, więc zapomnij o jakimkolwiek wsparciu finansowym. Co pół roku aktualizacja płacy i co pół roku zarabiasz mniej. Nie masz czym sprzedawać ale za to zarabiasz coraz mniej. Umowa oczywiscie zlecenie. Ogromne spadki sprzedaży na halach. Kiedyś w latach 2015-2020 można było zarobić dobre pieniądze, natomiast to co się dzieje teraz to żenada. Zaproszą Cię na szkolenie do pałacu albo hotelu 5 gwiazdkowego a potem napiszą maila z tabelką prowizji i jedyne co możesz zrobić to grzecznie przytaknąć i sprzedawać drogi produkt za marne grosze. Czasy są ciężkie, natomiast polityka firmy musi ulec zmianie. Nie można wodzić pracowników za nos i mówić że wszystko jest w porządku a w międzyczasie robić takie rzeczy. Musisz pamiętać, że jak dobrze zarabiasz i dobrze sprzedajesz to zaraz coś się spierniczy.
Praca dobra ale dla (usunięte przez administratora)na studiach. Jak mieszkasz z matką a wieczorami grasz na kompie to poczujesz się jak milioner przy dobrym miesiącu. Jeśli chodzi o współpracę długofalową to oto moja rada dla całego zespołu Sony:
Jeśli pracownik dobrze sprzedaje to wiadomo że jest żyłą złota dla firmy i go zostawicie tu gdzie jest. Nie lepiej dać mu szansę i go awansować aby firma lepiej prosperowała na wyższych szczeblach ? Proponuje skończyć z kolesiostwem i otworzyć oczy.
Przez te zaniedbania i bajki, które opowiadacie pozbyliście się dobrych pracowników, którzy pewnie wnieśliby coś ciekawe w struktury firmy a zatrudniacie stojące słupy na hale sprzedaży, które ledwo potrafią się przedstawić.