Kilka zdań od ojca prowadzącego...
punkt pierwszy - nie od dzisiaj wiadomo, że czary i magia się dzieją po powrocie kogoś, komu pomyliły się wielkie korporacje z małą firemką, na takie miano trzeba zaslużyć.
punkt drugi - jeśli większość głosów jest na NIE, to jasnym być powinno, jak jest naprawdę w tej firemce. To pracownicy (często ci, którzy siedzą sobie po cichutku i zdaniem tych wyżej nic nie robią i płaczą, bo żal) widzą i wiedzą najwięcej. Więc nawet na takim forum, osoby spoza firmy mogą dostrzec, jaki się w środku dzieje galimatias, no bo przecież po co te same osoby miałyby robić sobie gónw*o w pracy na siłę? Żaden zadowolony pracownik nie zrobiłby czegoś takiego na siłę, no bo... po co? ;) Każdy to wie, ale cicho, cichutko, bo wielki brat patrzy i dostaniesz reprymendę za złe opinie. No to jak jest? Można mieć swoje (prawdziwe) zdanie, czy też nie? Drogi probsie ;)
punkt trzeci - od jakiegoś czasu mottem firmy jest '' jeśli się nie podoba to elo''. Droga wolna? Ok! Wiele osób z tego korzsysta, ale mówienie tego pracownikom na każdym kroku, nie jest rozsądne i mija się z celami dobrej firmy, wnioski można wyciągnąć samemu ;) Oczywiste, że jak chce się porozmawiać z kimś ''wyżej'', rozsądnie i kulturalnie to... no co wtedy? Otóż patrz wyżej na motto firmy ;) I mogłoby się wydawać... jak śpiewają Dwa Sławy, a jednak... tutaj zostaniesz sprowadzony do parteru, bo nikt inny racji mieć nie może! A jak ją już powiesz na głos to... idź pan w ... ;)
(ps moi drodzy, kochanieńcy, nie piszcie, że wcale, że nieee eeee, bo to już będzie śmiech lepszy niż w śmiechu warte, kiedy to się beke kręciło z upadku z przypadku)
punkt czwarty- dlaczego motto firmy jest tak ważne? Otóż kochani... tego nikt nie wie! Aaa jasne! ;) My dobrze wiemy jak jest. Kiedy poczujesz już dobre flow i myślisz, że tron należy do Ciebie to już hulaj dusza piekła nie ma! Zanim coś ''osiągniesz'' zastanow się dwa razy ;)
Mam też niebywałe wrażenie, ba, ja to wiem, iż firma posiada też drugie zacne motto, ktore brzmi ''ambitni ludzie coś dostają, inni nie!'' ( bla bla bla), ciekawe dlaczego ludzie, którzy stąd odeszli tak dobrze sobie radzą poza murami zacnej organizacji pro byznes? Hmmmm...
Naprawdę... może szczytem ambicji tych przeambitnych jest faktycznie kariera w probsiaku?
Sprawa kolejna- tak, tak odejdą wszyscy, spokojnie ;) Oby tylko szefuncio wiedział, jak ładnie zachęcacie ludzi do pracy ;)
punkt piąty - no to jak jesteśmy na liście hitów, to nie może zabraknąć nam hitu pod tytułem '' kariera, rekrutacje, awanse''. Tutaj chyba ktoś za bardzo zapędza się z rekrutacjami, być może jest jakaś nowa forma rozmów kwalifikacyjnych, o której się jeszcze doktorantom na uniwersytetach nie śniło? A probs, proszę! Już wyprzedza swoje czasy! (Łezka w oku się kręci!). Dla ciekawskich oraz tych ze szczebla ''wyżej'', ktorzy te rewelacje przygotowują a pewnie się nie chwalą nikomu... rekrutacja, drodzy Państwo, incognicto! Tutaj, jak na zdalnych, zadania może przygotować ci, dowolnie (wybierz sam), wujek, ciocia na stanowisku, czy też google. (No czekamy tylko z niecierpliwością, jak się zaraz wysypie garść cudownych bdzur w tym temacie) :) Naprawdę czekam na hity ''bla bla bla nie jesteś tu gdzie ja, co możesz wiedzieć o ciężkiej pracy, nosz serio!? ;) Pozdro dla kumatych.
Ps. jak firma jest dobra, to nagle chyba nie wylewa się na nią aż tyle złego, co? ;) A ci ''wyżej'' nie muszą jej bronić. Pssstt.. zaraz ktoś podepnie komentarz jako ''pracownik'' hihih. Cacy!
punkt szósty- American Dream!
No więc jeśli chcesz go mieć to wiesz...;)
punkt siódmy - Wiozę torbę z daaraaami, auto z alufelgami... portfel cały wypchany DOLARAAAMIIII... no tak, jest ciężko, jest źle, wy nie wiecie, wy się nie znacie, jesteście (usunięte przez administratora) ups. Hihihih no cóż, nikt nie mówi, że od razu maniana się będzie sypać z portfela , no jacha ale...ktoś tu wyczuł piniondz! ;) Więcej zarobisz w lidlu ;) (ps. człowiek dobra rada zaraz ci napisze '' to nie mus'') Ach kochani, moi drodzy, to jak to jest? Raz kasa jest, raz nie ma, bo czuję, że ktoś nas robi w baloooona! ;) Niestabilne czasy, wirusy, hemoglobina, taka sytuacja :)
punkt ósmy - żeby nie było, że tylko źle.. no jest motywacja do pracy, jest. Rób to, bo macie się nas słuchać, nikt was na siłę nie trzyma, jak tak źle to po co tu pracujesz?(yyy odbijam piłeczkę! Też może ta osoba odejść, jeśli tylko jej nie pasuje praca z osobami, które mają dość oj... hihi) A tak serio, to widać braki w edukacji, szkoda, bo firma może i miała potencjał, ale no zagubił się w czarnej.. czarnym lesie ;) Tutaj ci niżej się nie liczą, bo szybko ich mogą wymienić, ale dobrej załogi, moi kochanieńcy, w taki sposób się nie buduje. Może i można sobie powiedzieć sztuczne, miłe słowa, ale to czyny są wazniejsze!