Od razu piszę że firma nastawiona jest na zatrudnianie osób niepełnosprawnych i jej głównym źródłem dochodu są pieniądze z pfronu, a nie jak w normalnej firmie gdzie jest to sprzedaż swoich produktów.
Jeśli chodzi o warunki to w zimę wszędzie pizga (temp to zwykle 5-10 stopni), a latem to aż zemdleć idzie przy maszynach. Jak chcesz się ogrzać to jest problem. Masz do wyboru ruski grzejnik, starą farelkę albo ogrzewać ręce co jakiś czas nad grzałkami maszyny lub suszarki... Wszędzie jest (usunięte przez administratora) i pył. Nie ma nawet czystego miejsca gdzie można coś zjeść na przerwie.
Jak zaczniesz pracę to od razu nastaw się że nie dostaniesz żadnych narzędzi, a jak już to będą to jakieś samoróbki lub jakieś inne zużyte po innych pracownikach którzy się zwolnili. Jest też problem z używaniem różnych środków typu smar itp bo często ich nie ma i trzeba kombinować. Maszyny i formy są mega zużyte, a tworzywo to kompletny najtańszy brudny (usunięte przez administratora) Ile to razy trzeba było robić produkcję od nowa z powodu reklamacji bo wszystko zżółkło albo tworzywo pękało.
W tej firmie nie ma czegoś takiego jak szkolenia, premie itp. Chociaż kiedyś słyszałem że niektórzy brygadziści na takowych byli, ale bardzo dawno.