*GoWork nie weryfikuje każdej opinii przed publikacją, jednak analizujemy zgłoszenia i usuwamy wszystkie treści naruszające regulamin.
Nikt ważny
06.02.2018 20:26
Inne
Słabe te opinie
Joasia
31.01.2016 20:48
Inne
A ja polecam, pracowałam tam jakiś czas. Ludzie jak ludzie, jedni fajni jedni mniej. Nikt mi psychiki nie zniszczył :D fajnie było.
VIKI
28.01.2018 16:43
Inne
Pracowałaś , jak tak fajnie było to dlaczego juz nie pracujesz.
Basia
12.11.2017 10:36
Inne
Od bardzo dawna nikt nie pisał na forum. Czy zmieniło się coś na lepsze, ostatnio bardzo niektórzy narzekali? Generalnie jak jest w firmie dobrze to nikt nie pisze.
Wanda
19.12.2017 19:31
Inne
To bardzo porządna firma. Ludzie pracuję tam po wiele lat i całymi rodzinami.
Pracowałam w firmie Joanna i oceniam ją jako najgorsza. Atmosfera beznadziejna, osoby tam pracujące jak i kierownictwo nie do opisania... traktują ludzi jak śmieci zwalniają z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia i podania konkretnego powodu. Stałe pracownice obijają się, wychodzą w trakcie pracy na kawę, nie ma ich nawet po 20 minut nie licząc przerwy, dodatkowo wykorzystują zlecone jak tylko mogą a potem obgaduja do siebie nawzajem oraz do brygadzistek przez co można stracić pracę tylko dlatego że sa zazdrosne. Co do produktów produkowanych w tej firmie nie mam lepszej opini... produkty są słabej jakości butelki są podnoszone brudne z podłogi, włosy w rękawiczkach i gumach do włosów co wiem bo byłam świadkiem takiego zdarzenia. Jednym słowem nie polecam zarówno pracy jak i produktów tam tworzonych.
anonim
11.04.2017 17:31
Inne
Najgorsza firma w jakiej pracowałam !! Kierownictwo bez szacunku do ludzi, brygadzistki nie lepsze. Nie raz wyrzucili ludzi na bruk z dnia na dzień, nie mówiąc nic wcześniej. A atmosfera w pracy ? Tragiczna. Kobiety są gorsze od mężczyzn, każda obgaduje każdą...a jak przyjdzie jakaś nowa, młoda dziewczyna chcą pokazać, że one są tam ważniejsze i najlepiej zniszczyłyby ją na starcie. Także jak najbardziej odradzam tam pracę !!
Diamno
14.10.2016 16:32
Inne
Wiesz co, perspektywa czasu jest bardzo ważna, pozwala lepiej spojrzeć na to co się tak naprawdę w firmie dzieje, ja uważam, że trzeba podejść do tego na logicznie i właśnie na zimno, moim zdaniem trzeba nam takich opinii jak najwięcej, bo firma jest spoko
zakręcaj słoiczki
14.10.2016 16:09
Inne
Patrząc z perspektywy czasu nie mogę nie podzielić się moją obiektywną opinią na temat pracy w Joannie - Patrząc na innego pracodawcę u którego jestem zatrudniona oraz moich poprzednich, śmiało mogę powiedzieć że Joanna jak do tej pory była moim najgorszym miejscem pracy. Należy wyróżnić 4 podmioty : 1) Szefostwo Joanny 2) Właściciela 3)Brygadzistki (moja opinia będzie na temat 1 zmiany na której akurat pracowałam) oraz 4) najważniejszy punkt - ludzi z którymi pracowałam. Co do szefostwa czyli Panów Kierowników - praca w 30 kilku stopniowym upale nie sprawia nam kobietom, jak i mężczyzną tam pracującym frajdy, spływający po plecach pot to nic przyjemnego. To jest wstyd i zażenowanie, że w XXI wieku przyszło nam pracować w takich warunkach. Dodam jeszcze, że nie pracują tam osoby z średnią wieku 25 lat, lecz również starsze Panie którym doskwiera taka temperatura w blaszaku, dodatkowo nieklimatyzowanym z DWOMA ( o zgrozo!!!) wiatrakami na halę, przy ilości ponad 70 osób. Czy to jest normalne traktowanie? Pytam tutaj Panów siedzących za biurkiem w klimatyzowanych pomieszczeniach, którzy pozwalają na takie coś. Drogie Panie nie pozwólcie sobą pomiatać i się tak traktować bo to nie jest normalne, praca w takich warunkach w firmie która odgrywa rolę na polskim rynku kosmetycznym i ma się dobrze a szkoda zainwestować w chociażby wiatraki.
Co do właściciela - nie mam zastrzeżeń i wydaję mi się, że sam niewiele wie o traktowaniu tak ludzi przez kierowników.
3) Brygadzistki - super babki zarówno Pani Kinga jak i Monika, nie mam żadnych zastrzeżeń co do ich pracy, jeżeli miałam jakiś problem zawsze mogłam się do nich udać, nie było problemu z dniami wolnymi w wyjątkowych sytuacjach.
No i rzecz najważniejsza - Panie z którymi przyszło mi pracować.
Panie można podzielić na dwie grupy - grupę super babeczek z którymi można pogadać o wszystkim, pomogą nam w pracy, nie patrzą na czubek własnego nosa - dziękuje wam za to że mogłam Was poznać! :) oraz grupę Pań uważających się za ,,guru" tej firmy. Drogie Panie chociaż trochę pokory! Naprawdę istnieją ważniejsze rzeczy od zakręcanie słoiczków na czas, istnieje coś takiego jak szacunek do drugiego człowieka , ale wy nie macie o nim pojęcia. Mogłabym wiele dodać jeszcze od siebie, ale myślę że takie egoistki jak wy znów powiecie : ,,pff jakaś zlecona wymyśla głupoty wyssane z palca, bo ją zwolnili". Zapewniam Was, drogie Panie - nikt mnie nie zwolnił, sama się zwolniłam własnie przez takie ,,cudowne" osoby jak wy. I wiecie co? Żałuję tylko jednego, urwania znajomości z tymi fajnymi babkami, którym nie dorastacie do pięt.
Pozdrawiam wszystkie fajne dziewczyny (niestety mniejszość), a większość żegnam z uśmiechem, który u was widnieje po zakręceniu jak największej ilości słoików (walka,walka,walka - a może będzie 50zł premii do pensji?) - ambitne, nic tylko bić brawo ;)
Magda
07.01.2016 01:28
Inne
przykre rzeczy tu czytam i przestaje kupowac wasze produkty, innym bede radziła tak samo
joanna dark
06.11.2015 15:10
Inne
nie polecam tam pracy bo : pracują tam nadente kwoki które na pewno Ci nie pomogą , sieją plotki i farmazony , niszczą psychikę normalnym ludziom , zatrudnienie na dłużej tylko po znajomości ,nawet jak będziesz zasuwać jak mrówka to i tak zatrudnią leniwą córeczkę brygadzistki która będzie zbijać bąki po kontach .
Także nie polecam :)
anonim
11.10.2015 02:12
Inne
(usunięte przez administratora)
jack
14.02.2016 22:38
Inne
to bardzo ciezka praca, robimy 18 wizyt dziennie, praca od 8, nie mozna wrocic wczesniej niz o 17 do domu, nie mozna chorowac bo dyr sprzedazy cie zwolni. Trzeba sprzedac w miesiacu za 120 tys netto. stosowana jest negatywna motywacja i sa jakies chore uklady pomiedzy kierownikiem regionalnym a przedstawicielka, ktora obsluguje dystrybutorow. Dziewczyna jezdzi na kawe, nie pilnuje stanow i generalnie sie szweda po regionie a ma najwazniejsza funkcje. przez nia makroregion nie dostaje premii. chory uklad i to widac.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Pani A
12.08.2015 00:59
Inne
Wiadomo rekrutację firma prowadzi aczkolwiek nie ma specjalnych wymagań podczas selekcji Tak naprawdę wszystko wychodzi w pracy Dopiero wtedy widać czy ktoś się nadaje czy nie.
Żal mi jedynie dziewczyn zleconych które naprawdę są pracowite a przez głupie plotki wyssane z palca myślą o rezygnacji
Koleżanki na stałe zatrudnione ogarnijcie się i przestańcie szukać sensacji w pracy Bo to że jakiś chłopak powie dziewczynie czesc i się uśmiechnie jeszcze o niczym nie świadczy. Każdy ma swoje życie i nie jesteśmy w Joannie po to żeby plotkowac i oceniać czyjeś zachowanie Tylko żeby pracować.
Wstyd mi za co niektóre osoby Więc przepraszam koleżanki zlecone za nieprzyjemności.
Nie zwracajcie uwagi na głupie gadanie innych po prostu róbcie co do was należy.
Wywiadu udzieliłMarek Łaskowski- firma
16.03.2015 13:57
Jak wyglądały początki firmy?
Laboratorium Kosmetyczne Joanna zostało założone w 1982 przez Bogusława Górkę. Firma funkcjonowała pod nazwą Zakład Chemiczny Joanna. Nazwa firmy pochodzi od imienia żony założyciela. Na początku firma wytwarzała tylko jeden produkt był to płyn do trwałej ondulacji włosów. Jedynymi odbiorcami były zakłady fryzjerskie. Popyt był bardzo duży, a problem stanowiło jedynie zdobycie surowców i opakowań do produkcji. Systematycznie rozwijano asortyment poprzez wprowadzenie szamponów do włosów, również sprzedawanych wśród fryzjerów. Przez 8 lat przedsiębiorstwo funkcjonowało przede wszystkim w oparciu o rynek fryzjerski i zatrudniało kilka osób. W 1987r. została powołana do życia spółka cywilna, do Bogusława Górki dołączył Ryszard Korczak z 50 % udziałem.
Jaki był przełomowy moment i kiedy nastąpił?
Przełomowym momentem była pierwsza duża kampania reklamowa szamponu z serii Rzepa. Zrealizowana została w latach 90-tych, wtedy aktywne reklamowo były tylko wielkie koncerny, polskie firmy tworzyły póki co działy marketingu i nie myślały o szerszej komunikacji. A to była jak na polską firmę duża kampania, która przyniosła wymierne efekty sprzedażowe. Od tego czasu intensywnie pracujemy nad rozwojem marki i poszczególnych brandów, które posiadamy w asortymencie.
Wspomniał Pan o produktach marki Rzepa, a jakie są dzisiaj topowe marki Państwa firmy?
W codziennej pracy posługujemy się badaniami rynkowymi. Korzystamy z badań firmy AC Nielsen i zgodnie z ostatnio zakupionymi badaniami jesteśmy liderem w ilościowej sprzedaży kolorantów, czyli farb i rozjaśniaczy. Od dobrych kilku lat zdecydowaliśmy się postawić na ten asortyment. Mamy wyspecjalizowaną kadrę, która odpowiedzialna jest za przygotowanie produktów i dzięki ciężkiej pracy wielu osób udało się osiągnąć sukces. Depilacja - to druga grupa asortymentowa, która plasuje się na pierwszym miejscu w sprzedaży ilościowej od kilku lat. Jako trzecią grupę asortymentową wskazałbym te produkty, które są z firmą prawie od początku, czyli szampony i odżywki. Z tym, że ich asortyment jest bardzo szeroki. Rzepa cały czas liczy się, jako jedna z głównych serii produktów, natomiast idziemy z duchem czasu i mamy do zaoferowania produkty zaawansowane technologicznie, oprócz tych, które są oparte na tradycyjnych recepturach, np. nowa seria Power hair.
Jak Pana zdaniem udaje się przekonywać klientów do Państwa produktów?
Jestem zwolennikiem stwierdzenia, że nie ma jednej drogi do realizacji celu. Klientów udaje się przekonywać z sukcesem, dlatego że prowadzimy działania na wielu polach. Praca w punktach sprzedaży przedstawicieli handlowych, praca działu marketingu, który jest odpowiedzialny za organizowanie kampanii i generalnie praca wszystkich, którzy są zaangażowani w powstawanie produktów, czyli działu wdrożeń, działu kontroli jakości, bo produkty mogą się tylko wtedy obronić, kiedy będą spełniały swoją funkcję i będą odpowiednio pozycjonowane cenowo.
Ile aktualnie posiadacie Państwo hal produkcyjnych?
Firma rosła bardzo dynamicznie i w tej chwili posiadamy trzy lokalizacje. Na ulicy Generała Zajączka w Warszawie, znajduje się biuro zarządu, gdzie są zlokalizowane działy marketingu, księgowości, eksportu, key accountów oraz kierownictwo działu sprzedaży. W Mościskach na ulicy Naftowej, jest zlokalizowana fabryka wraz z działami wdrożeń, kontroli jakości, it i działem produkcji. W Duchnicach koło Ożarowa, mamy dział logistyki i magazyn wysokiego składowania.
Który z produktów jest najbardziej skomplikowany i wymaga od Państwa szczególnej uwagi?
Trudno jednoznacznie stwierdzić, który jest „tym najbardziej”. Farby są bardzo trudnym produktem i jeżeli chodzi o konkurencję, to jest duża bariera wejścia, zarówno ze względu na technologię jak i na know-how, który trzeba posiadać. Jest to produkt dużej odpowiedzialności, dlatego że wywołuje efekt permanentny.
Ilu łącznie pracowników zatrudniacie?
W tej chwili zatrudniamy około 340 pracowników, z tym że część z nich to są pracownicy czasowi, których zatrudniamy w razie potrzeby, gdy pojawiają się duże projekty albo zamówienia.
Ilu dokładnie z tych 340 pracowników jest zatrudnionych przy produkcji?
Około 210 osób.
Jak wygląda kwestia młodych osób? Czy prowadzicie staże i praktyki dla młodych osób, umożliwiając im start w ścieżce zawodowej?
Nie prowadzimy stałych projektów praktyk i staży. Jeżeli ktoś się do nas zwróci, to staramy się oczywiście praktykę umożliwić. Natomiast ścieżki kariery nie wyglądają zbyt dynamicznie. Mamy doświadczony, zmotywowany i zaangażowany zespół, który mocno identyfikuje się z firmą. Nieskromnie zacznę od siebie, ponieważ pracuję w Joannie 17 lat, koleżanka która jest dyrektorem produkcji, pracuje od 1994 roku, dyrektor sprzedaży pracuje 18 lat, dyrektor marketingu 16 lat. Rotacja na istotnych dla firmy stanowiskach jest praktycznie zerowa. Działem, który dynamicznie się rozwija jest dział eksportu. Mamy pewne plany, ale jest to też związane z potrzebą rozbudowy naszych możliwości produkcyjnych i jeżeli uda się je zrealizować, to zapotrzebowanie na pracę wzrośnie.
Gdzie dokładnie eksportujecie swoje produkty?
Produkty Joanna sprzedawane są w ponad 30 krajach na całym świecie. Współpracujemy z hurtowniami, sieciami handlowymi i drogeriami. Kraje: USA, Kanada, Szwecja, Węgry, Słowacja, Czechy, kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia), Rosja, Białoruś, Ukraina, Gruzja, Tajwan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Jordania, Irak, Egipt, Libia, Katar, Arabia Saudyjska. Eksport ma ok. 10% udziału w obrotach Joanny.
Jakimi kanałami jest prowadzona rekrutacja?
Korzystamy z portali internetowych oraz ogłoszeń prasowych. Jeszcze jest trzeci kanał, polecenie własne.
Czy prowadzicie szkolenia dla pracowników?
W Joannie obowiązuje GMP (Good Manufacturing Practice) i zgodnie z tym standardem musimy przeprowadzać szkolenia. W dziale produkcji m.in. szkolenia stanowiskowe, szkolenia BHP. W innych działach funkcjonuje system, w którym to kierownik jest odpowiedzialny za rozwój personelu, bo najlepiej zna potrzeby i potencjał ludzi. Korzystamy głównie ze szkoleń otwartych w zależności od zapotrzebowania. Budżet na szkolenia nie jest zbyt duży. Ważna jest także inicjatywa własna. Jeżeli pracownik znajdzie interesujące szkolenie, może się zgłosić do kierownika i z niego skorzystać. Jak wcześniej powiedziałem pracuję w doświadczonym zespole, więc interesują nas głównie nowe trendy.
Sporadycznie organizujemy zamknięte szkolenia, przede wszystkim dla działu handlowego, kiedy zmieniają się standardy pracy, bądź chcemy zakomunikować o istotnych zmianach rynkowych, czy w strategii działania. Partycypujemy w kosztach studiów wyższych, dotyczy to również studiów MBA.
Jak wygląda proces rekrutacji?
Proces rekrutacji jest zwykle dwustopniowy. Pierwszy stopień to selekcja przesłanych dokumentów w zakresie trafności przedstawianych kompetencji w stosunku do naszych potrzeb. Następnie kierownik danego działu selekcjonuje 8-12 osób, z którymi przeprowadzamy spotkania rekrutacyjne. Podczas tych spotkań następuje wybór odpowiedniego kandydata. Sporadycznie potrzebny jest trzeci etap, czyli kolejne spotkanie. Staramy się nie przeciągać procesu rekrutacji. Zwykle nie trwa on dłużej niż dwa tygodnie. W dziale produkcji korzystamy ze współpracy z agencją pracy tymczasowej, wyróżniający się pracownicy mogą liczyć na umowę o pracę.
Czy była kiedyś rekrutacja która ciągnęła się wyjątkowo długo lub nie mogliście Państwo jej dokończyć?
Czasem rekrutacja jest nieudana, chociaż rzadko nam się to zdarza. Przykładem może być rekrutacja w dziale IT. W trakcie okresu próbnego pracownik nie zdołał zrealizować zadań, które otrzymał w zakresie uzupełnienia pewnych umiejętności. Kolejny projekt rekrutacyjny zakończył się sukcesem.
Załóżmy że osobie szczęśliwie udaje się przejść proces rekrutacji, zostaje zatrudniona, zna swoje cele. Jak taką osobę motywujecie do efektywniejszej pracy?
System płac jest bardzo zróżnicowany, bo w każdym dziale funkcjonuje inny model. Ogólnie można powiedzieć, że składa się z pensji podstawowej i premii uzależnionej od realizacji zadań. Dodatkowo oferujemy pakiety medyczne w zależności od stanowiska. Możliwość uprawiania sportów - partycypujemy w programie Benefit, oprócz tego wspieramy inicjatywy pracowników, którzy chcą współzawodniczyć w ligach biznesowych, np. szóstek piłkarskich. Tradycją firmy są także spotkania integracyjne dla wszystkich pracowników z okazji większych rocznic.
Jak wygląda w Państwa firmie aspekt CSR?
Tego typu działania są wpisane w różnego rodzaju projekty. Takim projektem o którym warto wspomnieć, była współpraca z fundacją pani Ewy Błaszczyk „Akogo”. Kilka lat współpracowaliśmy z obopólną korzyścią. Od czasu do czasu współpracujemy z mniejszymi podmiotami, fundacjami, które zwracają się do nas o pomoc, niekoniecznie finansową, ale np. w postaci środków higieny. Od strony sportowej również mamy tradycje, ponieważ współpracujemy ze stowarzyszeniami kibiców siatkówki, jest grono osób, które kibicuje Asseco Resovii i ta współpraca trwa już kilka lat.
A jak jeszcze budujecie Employer Branding na zewnątrz firmy?
Odpowiednia praca na co dzień i dobre opinie oraz poczta pantoflowa powodują, że nie mamy problemów ze znalezieniem pracowników. To co robimy wystarcza i jesteśmy zadowoleni z wizerunku firmy, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że są osoby niezadowolone. Często to wynika z niepełnego obrazu sytuacji albo subiektywnych, wręcz personalnych wrażeń. I tego się chyba nie zmieni. Stereotypem jest powiedzenie, że Polacy lubią narzekać. Uważam, że jest w tym sporo prawdy.
Jakie są cele firmy na najbliższe lata?
Chcielibyśmy przede wszystkim powiększyć bazę produkcyjną, ponieważ widzimy pewne rezerwy, które są do zagospodarowania. Jeżeli chodzi o cele marketingowo-sprzedażowe, to utrzymanie pozycji lidera w koloryzacji i depilacji. W pozostałym asortymencie mamy sporo do zrobienia i chcemy powalczyć o poprawę pozycji rynkowej.
Jakie są główne zagrożenia dla branży?
Tak jak dla każdego działu przemysłu. Możemy zacząć od geopolitycznych, np. obecnie mamy kryzys rosyjsko-ukraiński i wiele firm odczuwa w związku z tym pewne kłopoty. Na szczęście embargo kosmetyków nie dotknęło, ale z doświadczenia wiemy, że partnerzy stali się bardziej skrupulatni i bardziej wymagający. Dodatkowo istotne są kwestie walutowe-spadek wartości rubla w stosunku do euro, czy dolara który nasi partnerzy bardzo mocno odczuli.
A konkurencja?
Jakby nie było konkurencji nie byłoby rozwoju, ponieważ moim zdaniem konkurencja inspiruje i zmusza do wysiłku, do tworzenia nowych rzeczy, nowych projektów, nowych strategii.
Czego należy życzyć na najbliższy czas?
Co najmniej następnych 33 lat aktywnego funkcjonowania.
Dziękujemy za rozmowę.
anonim
23.02.2015 22:50
Inne
(usunięte przez administratora)
ja
28.02.2015 00:39
Inne
kto pierwszy ten lepszy, zadnej rozmowy sobie nie przypominam. Jestes chetny/chetna do pracy i sa wolne miejsca to przyjmują. Szkolenie szybkie i tyle :)
jelonek janek
09.02.2015 19:32
Inne
ja również mam, ten sam problem co ty, krzysiu. poszukuję również ofert pracy w Joannie ale jakoś w internecie niestety nic nie mogę znaleźć. nie wierzę że taka duża firma nie publikuje takich rzeczy w sieci, tylko zapewne ja tego nie widzę. czy w takim razie mogę was pilnie prosić o pomoc i podacie mi namiary na ich ogłoszenia?
JOGIBABU
19.02.2015 21:56
Inne
W internecie nie znajdziesz musisz przyjechać do Mościsk na ul.Naftowa 9 i zostawić cv.
krzyś z mrocznego lasu
25.01.2015 23:31
Inne
ja też szukam zatrudnienia w Joanna laboratorium kosmetyczne ale w zasadzie to nie wiem gdzie szukać bieżących ofert aktualnych, a wy piszecie że chyba nie ma szans żeby znaleźć je w internecie. to w takim razie qua vadis? może ktoś z was w takim razie podać namiar gdzie mogę p[ytać o pracę u nich w firmie?
gertruda
26.11.2014 18:36
Inne
to gdzie w takim razie szukać tych ofert jak piszecie że nie ma ich w internecie- przecież nie jest to firma krzak żeby nigdzie się nie ogłaszać a jacyś ludzie też tam pracują. jak w takim razie uzyskać jakieś szczegóły- trzeba mieć znajomości czy może firma jest na tyle otwarta że można bezpośrednio aplikować?
jurgen
17.09.2014 21:45
Inne
Wiem ze wynoszą bo tam pracuje..
anonim
29.05.2014 17:42
Inne
Najlepszy pracownik odszedl
klementyna
03.05.2014 00:21
Inne
firma Laboratorium Kosmetyczne Joanna
bardzo ładna nazwa i nic więcej,jakie to laboratorium ??
tak naprawdę to cały zysk który zbierają właściciele i inni nadrzędni pracownicy zależy od najzwyklejszych ludzi(w większości kobiet) zatrudnionych na dużych halach,z wielkimi maszynami ,które muszą każdego dnia narobić się tak ,że czasami ledwo co do do domu mają siłę wrócić,hałas-głowa pęka,nawiewy "dostosowane" lato-upał że pot z człowieka spływa,zima-człowiek jak sopel lodu,"aromaty " niektórych składników kosmetyków aż wyżerają drogi oddechowe,zakazy,nakazy...dużo można jeszcze pisać ale po co i tak szarym pracownikiem produkcji nikt się nie przejmuje,
zarobki? wynagrodzenia wzrastają co jakiś czas ,ale za taką pracę którą ludzie na produkcji wykonują,to takie kwoty że śmiechu warte,a przecież to właśnie od nich zależy ilość gotowych kosmetyków na sprzedaż,z tego firma ma pieniądze które idą do właścicieli,a owi Panowie wolą sponsorować programy rozrywkowe w telewizji itp. niż przyznawać stosowne podwyżki i pozwolić godnie żyć każdemu pracownikowi ,niezależnie na jakim jest stanowisku,
no cóż drogie panie i panowie jak komuś coś nie odpowiada to zawsze może się zwolnić:D
cola
14.07.2014 14:33
Inne
Ha Ha Oni już tak mają.
as77
28.02.2014 12:10
Inne
Witam, czy ktoś mógłby napisać w jaki sposób można dostać się do pracy w firmie joanna? Przez jaką agencje?
Mimo wielu negatywnych komentarzy chciałabym spróbować :)
nika3
12.03.2014 00:12
Inne
nika07
haha. Bracia Świątniccy ? Oni sa największymi "nic nie robię, odpoczywam" :D
anonim
16.07.2014 15:54
Inne
Bez kitu :D
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Laboratorium Kosmetyczne Joanna?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Zła
17.02.2014 14:18
Inne
Przyjmują tam na zlecenie same lalunie z pomalowanymi pazurami,które zamiast pracować idą tam na podryw.Dodatkowo wynoszą kosmetyki na handel.Pytanie DLACZEGO takie trzymają?a tym,które naprawde sie starają dziekują?jest tam straszna niesprawiedliwość!Dziewczyny stałe są naprawde w porządku.Pomagają na każdym kroku :) Tylko z tego co zauważyłam,to pewni BRACIA(pomocnicy) nic nie robią,tylko chowają sie jak mogą po kątach.(usunięte przez administratora)
niezadowolona
18.01.2014 19:30
Inne
atmosfera jest w porządku :) pracodawca MNIEJ
Zadowolona
18.01.2014 10:03
Inne
A ja pracuję w Joannie jako ph i jestem dumna ze swego pracodawcy! Życzę wszystkim takiej atmosfery w pracy.
ciekawa
15.09.2015 19:08
Inne
a jeśli mogę wiedzieć to ile taki ph zarabia chociażby podstawy w Joannie?
tozalezy
14.02.2016 22:33
Inne
3500-4900
WojtasPacha
09.01.2014 22:09
Inne
także podsumowała koleżanka pracująca od wielu lat W JOANNIE : ZASADY SĄ PO TO ŻEBY JE ŁAMAĆ. haha nikt z zewnątrz nie musi nic komentować bo inteligente pracownice same piszą jak jest w firmie :D
RzęsistaKrystyna
09.01.2014 21:52
Inne
co za porażka :D jakbyś przeczytała wszystkie komentarze to byś może zrozumiała że nie tylko o szafkę chodzi.. analfabetyzm widzę góruję kolejny dowód że Joanna przyjmuje po znajomości;p na zleceniu też takie byki?
pierdu
09.01.2014 21:41
Inne
tak na przyszlosc :P
szafka «niewielki zamykany mebel z półkami»
ZcipiałaKatarzyna
09.01.2014 21:39
Inne
no napewno nie w pracy koleżanko :D złam sobie jakąś zasadę to ciekawe czy brygadzistka i kierownicy też ci tak powiedzą :D
sikalajadwiga
09.01.2014 21:38
Inne
morze? hm troche daleko. a pracodawca ma taki obowiazek by przestrzegac BHP.
bialymurzyn^
09.01.2014 21:25
Inne
chyba ci za to zapłacili. trzeba walczyc o swoje, tym bardziej że kilku rzeczy firma nie potrafi zapewnić a zgodnie z kodeksem powinna. powodzenia ze lubisz trzymac swoje buciory razem z kanapkami! ps. to nie kwestia czystości tylko przemisów
WIEDZATOPODSTAWA
09.01.2014 21:25
Inne
to to dla Twojej edukacji na temat przepisów BHP~!
(usunięte przez administratora)
2. Szatnie dzieli się na:
1) szatnie odzieży własnej pracowników - przeznaczone do przechowywania odzieży należącej do pracowników (domowej), jeżeli ze względów higienicznych odzież ta nie powinna się stykać z odzieżą roboczą i środkami ochrony indywidualnej,
2) szatnie odzieży roboczej i ochronnej - przeznaczone do przechowywania odzieży i obuwia roboczego oraz środków ochrony indywidualnej,
3) szatnie podstawowe - przeznaczone do przechowywania odzieży własnej pracowników oraz odzieży roboczej i środków ochrony indywidualnej,
4) szatnie przepustowe - składające się z części przeznaczonej na odzież własną pracowników, części przeznaczonej na odzież roboczą i środki ochrony indywidualnej oraz przepustowego zespołu sanitarnego z natryskami, łączącego obie te części.
WIEDZATOPODSTAWA
09.01.2014 21:15
Inne
masz szafkie? to super! pomyśl troche pracodawca ma obowiązek takie rzeczy zapewnic zleceniobiory. troszke wiadomosci na temat BHP by Ci sie przydało w szczególności,że pracujesz przy żywności. strach się bać,że takie niekompetentne osoby pracują przy żywności!!!
SzczybrochaAlexandra
09.01.2014 21:10
Inne
IDIOTYCZNE JEST TO ZE WYPOWIADA SIĘ O FIRMIE OSOBA KTÓRA PRACUJE W RODZINNYM CIEPELKU i MA WSZYSTKO PO ZNAJOMOSĆI. a jakość joanny mam nadzieje ze W KONCU się poprawi
akwarium
09.01.2014 21:08
Inne
hm..czyżby pisze to osoba która została przyjeta po 3 miesiącach pracy? a o pracy w joannie nie ma jeszcze az tak wielkiego pojecia? no tak jak ma sie kogos po rodzinie to mozna umowe dostac tak szybko.
podrowienia, oby Ci dobrze szło
jakciewidzątakciepiszą
09.01.2014 21:02
Inne
drogie panie pracujące tam od 360 lat uważają że ich umowa którą dostały jest darem od nieba więc osoba zlecona jest przy nich niżem społecznym.. Uważa się że osoba zlecona jest tylko dodatkową pomocą która nie może podpisać się nawet na zleceniu więc dlaczego w skutek wystąpienia błędu nie wypłaca się pracownicy DNIÓWKI? :))
Nick
09.01.2014 21:00
Inne
Kazdy zaloze sie ze siedzi cicho ,a glosno tylko pod nosem lub do dobrej kolezanki jak jej sie wydaje bo w babskich firmach tak jest jedna drugiej tylek smaruje albo czegos zazdrosci .J oanno trzymaj sie cieplo i mocno oby te idiotyczne wpisy niprzekreslily losu Firmy pod wzglendem jakosci
Nick
09.01.2014 20:59
Inne
Kazdy zaloze sie ze siedzi cicho ,a glosno tylko pod nosem lub do dobrej kolezanki jak jej sie wydaje bo w babskich firmach tak jest jedna drugiej tylek smaruje albo czegos zazdrosci .J oanno trzymaj sie cieplo i mocno oby te idiotyczne wpisy niprzekreslily losu Firmy pod wzglendem jakosci
WIEDZATOPODSTAWA
09.01.2014 20:56
Inne
i nie pisz tu o rynku pracy, bo akurat on z tym nie ma nic związanego. to,ze ta firma zatrudnia tylko po znajomości ma być związane z rynkiem pracy? chyba z nepotyzmem i kumoterstwem. a że tak sie dzieje to akurat kierownik i brygadzistki raczej są za to odpowiedzialne.
xyz
09.01.2014 20:47
Inne
ilość błędów adekwatna do poziomu wiedzy :) osoba mająca umowę o pracy nie musi narzekać ale reasumując wszystkie komentarze już wiadomo że takową umowę mają tylko osoby spokrewnione ze sobą DODAJĘ że osoby pracujące na ZLECENIE posiadają tylko jedną szafkę w której muszą trzymać odzież osobistą , roboczą oraz jedzenie razem... ( panie które się wypowiadają wyżej mają tych szafek minimum 3 więc nie dziwie się że bronią swojej firmy) :) pozdrawiam również
Nick
09.01.2014 21:12
Inne
ja pracuje przy zywnosci i tez mam jedna szawkie ,maja hale dodatkowe stawiac dla pracownika zeby mial piec szafek zadbaj o czystosc w jednej
zdeterminowanapieknalaska
09.01.2014 20:46
Inne
ah tak piekna i zdeterminowana to jestem na pewno. a komentarze które tutaj sie pojawiły ukazują tylko cała prawdziwą JOANNE :)
pozdrawia zdeterminowana piekna laska!
ćwićwirgłąbki
09.01.2014 20:42
Inne
taak, jak już został poruszony temat,ze tak swietnie jest w JOANNIE to może zacznijmy od tego,ze osoba zlecona ma do dyspozycji jedną szafke w której trzyma swoje ubrania w których przyszła, w których pracuj i odzież ochrona, swoje prywatne rzeczy, buty, kurtke i jeszcze śniadanie.(usunięte przez administratora)
Zostaw merytoryczną opinię o Laboratorium Kosmetyczne Joanna Sp.J.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.