W krajach skandynawskich \"pławienie się w luksusach\" uważane jest za przejaw braku wychwowania - i to zapewne miał na myśli przedmówca. Jak znam [usunięte przez administratora] to zapewniam Państwa, nie martwi się o nikogo z Was, tak jak się Wam wydaje lub myślicie. Pensje otrzymujecie bo sami przecież na nie zapracowaliście,[usunięte przez administratora] mie robi łaski! Problem w tym, aby wysokość wynagrodzenia wynikała nie z \"Jego wydumanego uznania\" ale wiedzy fachowej, umiejętności, pracowitości, zaangażowania itd. itd. w przeciwnym razie dzieje się tak co opisujecie (ten tuman, tamten osioł, a inny tylko biega, bo nic innego nie umie zrobić), a poziom frustracji wśród pracowników rośnie cyt. \"a po co to robisz\". Co do \"zachowuje się jak król\" tak ktoś to ocenił i jego sprawa. Tłumacząc przyznaliście tej osobie rację, że coś jest na rzeczy. W firmie nie ma demokracji ani feudalizmu, są za to przepisy prawne regulujące relecje między pracownikami a pracodawcą. Dlategoo ktoś tu się BARDZO myli, skoro uważa, że właścicel jak KRÓL może karać itp. ( bo gdyby tak było mógłby np. pobić, wychłostać, ściąć toporem - BO MU WOLNO? Dobrze wiecie,że [usunięte przez administratora] święty nie jest, a swym porywczym charakterem zraził do siebie wiele, wiele osób. Ponadto cała ta wymiana zdań jest skrajnie stronnicza i ordynarna. Wniosek jest jeden: W WASZEJ FIRMIE RELACJE MIĘDZY PRACOWNIKAMI SĄ ZŁE, A JESZCZE GORSZE MIĘDZY WŁAŚCICIELEM A WAMI.
Jeśli kogoś obraziłem to - sorki.