i w celu uniknięcia odpowiedzialności zawiesiła działalność. Pozostawiła inwestorów z niedokończonymi budowami. Panowie J.I oraz A.B nie odbierają telefonów(ten pierwszy w celu zatarcia śladów chyba zmienił nr telefonu), nie odpowiadają na mail'e i listy, udają, że nie istnieją. Natomiast inwestorzy sami muszą borykać się z bublem który zafundowali panowie J.I oraz A.B, czyli np. źle obsadzone okna, unosząca się podłoga, pękające ściany, szczeliny w elewacji budynku- olbrzymie szpary pomiędzy balikami, pofalowana i niedokładnie zamocowana blacha na zewnątrz budynku (nad podmurówką)itp. czekam na kolejne, nieujawnione jeszcze niespodzianki. O profesjonalizmie panów Józefa i Andrzeja oraz poważnym traktowaniu przez nich kontrahentów niech świadczy fakt, że nie oddali gwarancji na okna, dach oraz inne wykonane prace uważają, iż nie muszą się rozliczyć, a protokół zdawczo -odbiorczy budynku inwestor powinien sporządzić sam.