Kandydatka V&P28.07.2020 12:38
Kandydat
Wszystkim aplikantom serdecznie nie polecam tej firmy! Z wielkim żalem muszę przyznać, że osobom zarządzającym agencją brakuje znajomości podstawowych zasad biznesowego savoir-vivre...
Przed pandemią otrzymałam ofertę pracy z V&P, po czym firma przestała się do mnie odzywać... ot tak po prostu... Nie otrzymałam nawet wiadomości e-mail, że mi dziękują, że się rozmyślili i już mnie nie chcą... po prostu CISZA, jak makiem zasiał! W międzyczasie natomiast dodali nowe ogłoszenie o pracę.
Bardzo niepoważne i nieprofesjonalne podejście do kandydatów, a właściwie w tym przypadku do oferentki, która niebawem miała podjąć współpracę z organizacją...
Co do samej rekrutacji też pojawiło się wiele zarzutów, przykłady poniżej:
- II etap rekrutacji (obecni: prezes + jeden z menedżerów zarządzających spółką zależną) - menedżer spóźniał się, a w rezultacie nie pojawił się wcale na rozmowie pomimo tego, że pani prezes kilkakrotnie do niego dzwoniła i pisała SMS-y;
- III etap wcześniej nie zapowiedziany (z jednym z menedżerów zarządzających spółką zależną) - menedżer pojawił się na rozmowie (brawo!), mocno spóźniony i wypytywał o to, czy jak podejmiemy współpracę, to mogę przynieść materiały z poprzedniej firmy do projektów wewnętrznych V&P (z tego co wiem, spółka sama podpisuje klauzulę o poufności z pracownikami w kwestii przeciwdziałania używaniu wypracowanych materiałów w V&P – czysta hipokryzja)...
Koniec końców, jestem zadowolona z rezultatu naszej... dajmy na to... relacji, gdyż to pokazało przedsmak pracy w organizacji, co mogłoby się skończyć dla mnie, w najlepszym przypadku, nerwami i rozstrojem żołądka...
Na plus to na pewno kontakt z szefową administracji – przemiła osoba!