M29.07.2025 17:14
Inne
Zdecydowanie odradzam korzystanie z tej agencji zarówno z punktu widzenia wynajmującego, jak i osoby, która korzysta z firmy jako właściciel mieszkania. Przede wszystkim odradzam obsługę przez pana Tomasza Paszkowskiego. Zaczynając od początku:
1. Umowa była przygotowana błędnie, pan Tomasz wysłał mi ją na maila, jednak pomimo, że poprawiłem oczywiste błędy logiczne jak np. zapis o tym, że w mieszkaniu mieszka córka, mimo to do podpisania otrzymałem wcześniej wysłaną „umowę”.
2. Wprowadzenie do mieszkania było opóźnione o dzień ze względu na „ekipę sprzątającą”, która tak wybitnie sprzątnęła mieszkanie, że na podłodze był żwir z kociej kuwety, a za pralką stare damskie majtki…
3. Drzwi w jedynej szafie były niesprawne i stwarzały zagrożenie, bo wypadały z szyny od momentu wprowadzenia, jednak pan Tomasz olał to kompletnie, podobnie jak to, że wieszak na kurtki był urwany. Podczas zwrotu stwierdził, że takimi rzeczami to tylko właściciel się zajmuje.
4. Mieszkanie generalnie jest w stanie opłakanym, na miejscu 2 niedziałające czajniki, nikt nawet tego nie sprawdził, komentarz: „a to pan najwyżej wyrzuci”
5. Za podpisanie umowy 700 zł do ręki, bez otrzymania żadnego rachunku, bez odpowiedniej adnotacji w umowie. Za co? Za wybitną obsługę :) co można przeczytać powyżej i poniżej:
6. Przy zwrocie wszystko super, pan Tomasz zadowolony, bo mieszkanie ładnie wysprzątane, okna umyte. Informuje mnie, że kaucja wróci w max 30 dni jak w umowie, bo nie ma się do czego przyczepić, a i zużycie wody małe, więc na pewno zmieścimy się w rachunkach.
7. Po upływie 30 dni o zwrot kaucji musiałem się upomnieć, pan najpierw o godz. 11 stwierdził, że wyśle, przelew ciągu godziny, niestety to nie miało miejsca musiałem upomnieć się ponownie kolejnego dnia. Na co dostałem odpowiedź, że mam „cierpliwie czekać i uważać co piszę”. Całkiem miło jak na kogoś, kto nie oddaje pieniędzy w terminie.
8. Kiedy pieniądze przyszły, okazało się, że kwota jest pomniejszona. Oczywiście nikt nie raczył mnie o tym poinformować, kiedy poprosiłem o powód, to pan Tomasz go nie zna, po prostu tak dostał od właścicieli.
9. Podczas odbioru poinformowałem pana Tomasza, która piwnica należy do mieszkania, bo pomimo, że obiecywał przy odbiorze, że ustali, która to piwnica i gdzie są klucze, to o dziwo, pewnie zapomniał… klucze znalazłem w mieszkaniu, piwnicę również, więc teraz przynajmniej pan Tomasz wie, że naprawdę da się do niej dostać, a nie tylko coś o tym słyszał.
Generalnie obsługa przez pana Tomasza Paszkowskiego polegała na przekazaniu i odebraniu kluczy od mieszkania, za co skasował 700 zł. Zdecydowanie nie polecam!