Ktoś.18.10.2016 18:35
Inne
Nie wiem czy się z tego śmiać czy płakać ale...
Poszedłem na rozmowę do Dropolu po czym załatwiłem tego samego dnia wszystkie dokumenty do umowy którą podpisałem i mam się jutro stawić do pracy na 7 rano ok.
Przyjechałem postawiłem auto na firmowym parkingu i 6:56 idę sobie w stronę biura po czym podchodzi do mnie ochroniarz co ja sobie myślę że tamtędy idę ale mniejsza,kazał mi usiąść i czekać w kuchni po czym po 5 minutach wraca i do mnie że ja jestem pijany/naj***ny i tak na pierwszy dzień przychodzę i wyprowadził mnie przed bramę na oczach pracowników i kazał czekać (ok 40min.) tam na szefa.
Szef przyjechał i zadzwonili po alkomat ja wynik 0.0 za dwoma podejściami.
Po tym kierownik to idziemy na halę a ja że rezygnuję za takie podejście oraz pomówienia! 7:50 opuszczam "firmę" ..... Nie fajnie.