GRADOS

Aleksandrów kujawski

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 41 ocen.

Opinie o GRADOS

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GRADOS

Weronika
użytkownik zarejestrowany

@student - czy udało Ci się uzyskać odpowiedzi na swoje pytania? Warto podzielić się informacjami z innymi użytkownikami forum, jeśli udało się się je zdobyć.

student

A jak tam jest z pracownikami z Działu Kontroli Jakości? Jakie są zarobki, atmosfera, zadania? Pozdrawiam

Weronika
użytkownik zarejestrowany

Był ktoś ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej w GRADOS? Co możecie napisać o jej przebiegu? Czy coś szczególnie Was zaskoczyło? Może podzielicie się również radami z przyszłymi zainteresowanymi pracą w tym miejscu.

Onaaaa

Chcesz miec raka idz do gradosu.

kama
użytkownik zarejestrowany

skoro juz ktos aplikuje do nich jako cukiernik czy piekarz to posiada juz jakies umiejetnosci, wiec triche nie chce mi sie w to wierzyc ze wyrzucaliby doswiadczonych ludzi?

juztamniewroce
@kama 16.06.2016, 22:03
skoro juz ktos aplikuje do nich jako cukiernik czy piekarz to posiada juz jakies umiejetnosci, wiec triche nie chce mi sie w to...

haha...pójdź, zobacz, a uwierzysz...

kiedyśtampracowałem

tak to wygląda,ze biora tego kto sie zglosi z wlasnej woli,wyrzymna i wypadasz..

expracwnica

Bez przerwy pojawiają się oferty pracy w tym "zakładzie", to już powinno dać do myślenia. Pomijając słabe zarobki to atmosfera jest przeokropna, ludzie nawzajem podkładają sobie nogi, nikt nikogo nie szanuje, na stanowiskach ważniejszych pracują ludzie bez kwalifikacji, którzy wyżywają się na niższych szczeblach. Najgorsze tylko, że nie wprost wykrzyczą i pójdą, tylko gnębią psychicznie. Szczególnie jedna pani bez wykształcenia, pracująca kiedyś na taśmach,lubiąca "przygody" z młodymi chopcami..technologów potrzebują kilku,ale tak szybko uciekają,że nie nadążają szukać nowych. Jedna z tych, która odeszła po dwoch latach(jedna z normalniejszych osób)robiła praktycznie wszystko!Od pisania receptur, kontrolę maszyn, pomoc taśmowym po oprowadzanie zagranicznych klientów , w zamian za to nie dostawała zupełnie nic..Mam nową pracę i teraz śpię spokojnie:)

elek

nie polecam. Pan prezes to jakiś (......)człowiek. ostatnio przez niego odeszło pół firmy. zostały same miernoty. Dobrzy specjaliści i kierownicy odeszli w 2014/2015 zaraz po przyjściu nowego "prezesa". teraz to grupa ludzi ze wsi bez kwalifikacji. w dziale export zatrudniane są osoby bez doświadczenia w handlu tylko dlatego, że... znają angielski. w dziale handlowym kierowniczką jest osoba, która dopiero (po kilku latach pracy) uczy się podstawowych aplikacji księgowo-handlowych, handlowcy to już brak słów, technologowie nie potrafią nawet bezbłędnie receptury napisać. Bardzo źle zarządzana firma. odradzam. lepiej iść w tym rejonie do innej firmy produkcyjnej. ja tak zrobiłam i nie żałuję. pozdrawiam.

były pracownik

PS. ZA MOICH CZASÓW ZAROBKI TEŻ BYŁY MIERNE. DOBRZE MIELI TYLKO NIE KTÓRZY WYBRAŃCY W BIURACH - ALE TO JUŻ BEZ NAZWISK, BO NIBY SĄ OK A CIĘ ZADENONCJUJĄ I MOWIĄ CI W OCZY ŻE TO NIE ONI.

były pracownik

witam wszystkich. oj już parę ładnych latek minęło jak odszedłem z tego zakładu. widzę że nic się nie zmieniło jest jak było. produkcja swoje, warsztat swoje reszta swoje i jest jak zawsze. a szkoda bo naprawdę z niektórymi osobami miło się współpracowało a z niektórymi sami wiecie-lepiej omijać szerokim łukiem. ciekawe kto z pracowników z kadry kierowniczej pozostał od moich czasów kiedy odszedłem. (usunięte przez administratora) no szkoda tych ludzi co się tam męczą. pozdrowienia dla wszystkich normalnych

kuki

witam.mam oferte pracy u was w firmie jako technolog.warto?jakie wynagrodzenie?mozecie przyblizyc troche faktow czy warto sie fatygowac na rozmowe?pozdrawiam

nick

jeżeli szanujesz siebie i swoją pracę to nie podejmuj tutaj pracy , prędzej czy później i tak Cię zniechęcą to pracy, a na koniec zrobią z Ciebie nygusa i nieroba kadra kierownicza ma taką zasadę , kto nie jest ze mną to jest przeciwko mnie . nikt nie pozwala na choć trochę samodzielności, każda decyzja niezaaprobowana przez kierownika jest bezsensowna i robotą głupiego. także nie warto tracić swojego czasu na ten zakład , już chyba lepszą perspektywą jest siedzenie na bezrobociu .

obserwator

Właścicielem spółki jest niemiecki Martin Brown Na stronie internetowej spółki jest wpisane: "Od 01.01.2013 roku właścicielem udziałów spółki Grados i kontynuatorem idei rozwoju na rynku cukierniczym jest Grupa Martin Braun."

kiedyś dawno temu

... a jak się miewa pan W. pod niemieckim butem, dalej wszyscy winni naokoło? Sprzedał Niemcom zakład za grosze ciekawe czy wszystkie podatki zapłacił?

pracownik

tak tak sie specjalizuje, w minimalnych premiach i pernamentnym szukaniu w pracowniku przyczyn niepowodzen w produkcji

$

zapewne 11 brutto bo na więcej ich nie stać

$

Firma na pierwszy rzut oka zadbana, po wejsciu do biurowego bloku czysto pachnaco i calkiem przyjemnie, ale to złudne wrażenie. Zwiedzajac hale produkcji i magazynu czlowiek czuje sie jak w labiryncie czasu, tu gdzies nowa glazura z opoczna a za sciana odpadajace płytki pamiętajace jaruzelskiego, na których liczne zacieki z nieszczelnego dachu i dziura w podłodze. Calość stanowi jakis blok poziomy, co pomysł to nowa dobudówka-przylepa, bez jakiegokolwiek planu rozwoju. Zarobki to was pewnie interesuje. Zaczynasz na zleceniu nie wiadomo jak dlugo i kiedy dostaniesz umowe, a jak ja dostaniesz to najnizsza ci sie nalezy chyba ze sie wykazales cukrowaniem w strone przełozonych, myslenie nie moze być atutem to ich zadanie. Premie postaniesz na skarpety-zazwyczaj 35 PLN, liczyc mozna na wiecej jak na tablicy prognozy sprzedazy pojawi sie magiczne 100%. Atmosfera w pracy bardzo różnorodna, jak w kazdym duzym zakładzie licza sie koneksje i to co potrafisz, nieraz brygadzista lub kierownik uzyje wobec ciebie takich okresleń czy epitetów ze bedziesz płakać, w firmie wiele konfliktów w razie wtopy kierownictwo szuka winnych w pracowniku tylko nie w swojej osobie. Podkładka musi być na wszystko, najlepiej napisac wyprzedzajacy donos na kolege bys ty nie podpadł. Ogólnie o zakładzie-tam pracować to jedno wielkie nieporozumienie, wyslużone maszyny i urzadzenia, ogólnie panujacy brod, jak produkować żywnośc gdy obok przeszkadza mi pan z wiertarką, albo produkcja albo remont, firma jak sieć drogowa polski XXI w. wszedzie zaczęte nigdzie nieskończone. Na pocieszenie: coca cole tez nam sie uda podrobić - wita dzial technologii zdobycie umiejetnosci sprzatania po kolegach tylko produkcja chcesz nauczyć sie robic coś z niczego warsztat zaprasza kurs doszkalajacy jazdy wózkiem widłowym wyłacznie magazyn skuteczna prowokacyjna plotka o współpracownikach jedynie w biurze Grados to kuźnia talentów i poligon doswiadczalny dla kierownictwa o wysokich aspiracjach i watpliwych kwalifikacjach oraz kompetencjach. Pozdrawiam

asdf

Napisze o pracy w biurze: Jak musisz, to pracuj, jeśli masz inną opcję - to uciekaj. Generalnie pracować się da, ale jakim kosztem (mam tu na myśli zdrowie psychiczne). Atmosfera: teraz (po przejęciu przez Braun) jest gorzej niż było. Powstały 2 fronty którym ciężko się współpracuje. Ludzie są niezadowoleni i strasznie sfrustrowani, gros osób myśli o tym aby jak najszybciej uciekać, ale z braku innych możliwości niestety siedzą, zagryzają wargę i pracują. Są też osoby z którymi współpraca to czysta przyjemność. Produkt: Ciekawy, dobry lecz drogi, porównując do konkurencji która nieśpi. Problemy, reklamacje się zdarzają jak w każdym zakładzie, ale problemem Grados jest szybkośc rozpatrywania reklamacji - trwa to często wieczność. Niestety jest sporo niedociągnięć i problemów w tej w firmie, nowy zarząd wcale nie wniósł powiewu świeżości do zakładu jak się wszyscy spodziewali. Pan Sokół to człowiek z wielkim mniemaniem o swojej osobie i swojej wiedzy, odnosłem wrażenie, że ludzie z nim współpracują tylko dlatego, że muszą. Niestety trzeba uważać na układy i układziki, a także na dwulicowość niektórych osób. Jak się mówi: każdy sobie rzepkę skrobie, a szkoda, bo w takich firmach jest niezwykle ważna praca zespołowa.

kasia

zakład w którym zatrzymał się czas. (usunięte przez administratora)

ktosik

nie polecam! Kilka słów: wysokie mniemanie o sobie w firmie; czują się korporacją i takie warunki stawiają ph, a jest to firma z bardzo drogim produktem i często niedostępnym. zarobki; bardzo średnie, narzędzia; stare, często zepsute, atmosfera; nie wiadomo kto po czyjej stronie jest, dwulicowość, raporty pochłaniające 2h dziennie, inwigilacja w aucie, pracowałem przez połączeniem z Braunem.

max1973

A jakie zarobki?

byłypracownik

Oczywiście, że nie warto właściciele maja problem sami ze sobą. Wykwalifikowane i wartościwoe osoby szybko sie orientują gdzie się znalazły i odchodzą o czym świadczy rotacja pracowników. Pozostają miernoty, które bojąc sie stracic pracę godzą się na ciągłe poniżanie.

ktosiu

Jakie wrażenie po spotkaniu 23 III 2012? Warto poświęcić czas i stracić pieniądze na dojazd ? Proszę o nowe opinie i komentarze.

tommy

dlaczego jest słabo ktoś może mi powiedziec? bo jestem umówiony na spotkanie i chciałbym wiedziec.. ile płacą do ręki?

anonim

jest ok\"\"

mak

Mi tam się podoba

anonim

beznadziejne zarobki, zastraszanie pracowników, niekopetentni pszełozeni, firma dno

Zostaw opinię o GRADOS - Aleksandrów kujawski

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GRADOS