Drogie Klaudie sztuk dwa i Karolina... nie jest wam wstyd tak kłamać? Przypominam, że Karolina SAMA ODESZŁA, Karolina nr 2 po 15 dniach "urlopu" (po miesiącu pracy) poinformowała inną higienistkę (NIE SZEFA) o tym, że nie planuje powrotu do gabinetu a Klaudia nr 1 została "zwolniona" bo jest uosobieniem niekompetencji.
Dziewczyny szkoda, że w tych swoich jakże odważnych anonimowych opiniach nie pochwaliłyście się, że nie umiecie korzystać z wstrząsarki, słowo glass-jonomer wam nic nie mówi, nie macie pojęcia jak wykonać roztworu do dezynfekcji (dziewczynki myślały, że sypie się na oko bo te % to są na opakowaniach dla zabawy i trzyma się roztwór tydzień), nie potraficie roznieść narzędzi po sterylizacji do gabinetów (są 2 gabinety), nie umiecie trzymać ssaka, Klaudunia jest tak lotna, że zaciąga kwas cytrynowy i podchloryn do dokładnie tych samych strzykawek, gdzie w gabinecie są dedykowane a potem nie wie, w której jest co, bo podpisanie sobie strzykawek jest poza jej zakresem obowiązków. Karolinka nic nie umie, nikt jej nigdy niczego nie pokazał a jest w gabinecie od miesiąca...
To naprawdę jest skandal, kiedy ja, jako lekarka z 10-letnim stażem wolę pracować SAMA pod mikroskopem bo nie dość, że nie uzyskam absolutnie żadnej pomocy (o prawdziwej pracy na 4 ręce nawet nie wspomnę) to jeszcze będą sabotować moją pracę (Klaudia kiedy nie wie co ma podać to podaje cokolwiek, katana cleaner, wytrawiacz, bond - dla Klaudii jeden pies) a na koniec patrząc na każdy pakiet zastanawiam się czy jest sterylny bo księżniczkom nawet się roztworu do dezynfekcji nie chce przygotować.
A teraz jeszcze muszę o sobie czytać, że jestem jakimś chamem bo po 6 godzinach, gdzie Klaudia nawet nie zajrzała do gabinetu i siedziała w socjalu (bardzo koleżeńskie, nie mówię o mnie a o Twojej koleżance, która przez te 6h nie miała czasu na łyk wody bo cały czas siedziała ze mną przy pacjentach) ulało mi się i zwróciłam Ci uwagę, że jesteś balastem w tym gabinecie.
Środowisko jest bardzo małe, życzę powodzenia w szukaniu pracy w innych gabinetach, bardzo się zdziwicie jak zobaczycie jak wygląda praca gdzieś indziej i będziecie bardzo płakać. Życzę powodzenia.
Nie wstydzę się mojej opinii na wasz temat i mogę się podpisać imieniem i nazwiskiem. Sandra Janiga, lekarz dentysta, specjalista stomatologii zachowawczej i endodoncji.