Takie średniawe wychodziły te zarobki dla handlowca w zeszłym roku jak tu pisano o 4,7-6k 😅 ale były już podwyżki?
Nowy wpis
Ania S.
12.08.2026 11:24
Były pracownik
Bogdan, oczywiscie ze mialam te lojalke jak wszyscy, znajomy prawnik przeczytał i wyśmiał ten zapis, który ewidentnie jest skontruowany tak by szef zawsze wyszedł "na swoje" a ty masz się bać i nic więcej. Lojalka też dodatkowo sprawia ze gdy odchodzisz musisz im powiedzieć gdzie będziesz pracować więc poniekad nadal maja kontrole nad tobą, bo wiedzą gdzie pracujesz. Konsekwencje tego mogą byc rozne, wiadomo swiat jest maly a Tychy to dziura w której na jednym osiedlu kichniesz a na drugim słychać... U mnie nie było na szczęście takiej akcji jak straszenie i sądy bo po pierwsze ostatecznie po wielu trudach podpisalismy porozumienie stron (choc to szef wczesniej mnie zwolnił), nie wspomne tu nawet o ilosci upokorzeń po drodze ktorych doswiadczyłam. Po drugie, mysle że wszystkie mobbingowe zachowania stosowane w moją stronę mogłyby mu mocno zaszkodzić gdyby ujrzały swiatlo dzienne wiec może z tego powodu odpuścil...nie bedę gdybać, odeszłam i jest mi lżej że nie pracuje już wsrod toksycznych ludzi jakim jest szefostwo i niektore pracujace tam osoby.Byłam "niewygodnym " pracownikiem, bo poza znajomoscia swoich praw nigdy nie dałam sobie w kasze dmuchać, moja rozmowa zawsze była rozmową na argumenty konstruktywna i rzeczowa, co trudno było szefostwu zaakceptować, pan Marcin to czlowiek ktory zawsze chce miec racje, nawet gdy ewidentnie jej nie ma.To wiedza wszyscy. Jest mistrzem w odwracaniu kota ogonem aby tylko udowodnic ci że sie mylisz choc wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia ze masz rację.
Nowy wpis
Patrycja
12.08.2026 23:43
Inne
no ale czy faktycznie zasady zapisane w tej umowie są zgodne z kodeksem pracy? bo to nie brzmi zbyt legitnie
Kubuś Puchatek
29.03.2023 12:06
Były pracownik
Jeśli lubisz być dręczony przez szefa za dobre wyniki i podzielasz korporacyjny mokry sen kierownika to zdecydowanie praca dla Ciebie. Na koniec każdy kto odchodzi z firmy jest oczerniany na co poniedziałkowym spotkaniu.
Nowy wpis
Ania S.
12.08.2026 12:04
Były pracownik
Julko zazwyczaj po przeczytaniu takich bredni nie odnoszę się bo to jest rozmowa która do niczego nie doprowadzi, ale zrobię wyjątek. Victim balming o którym wspomniał Jager swietnie okresla twoj wpis w odniesieniu do mojej osoby. Mam rozumiec, że ofiara gwałtu tez usłyszy od ciebie że oskarza swiat, mezczyzn i gwałciciela bez zadnej autorefleksji, bo to przeciez jej wina że ubrała w tym dniu spodniczke i ze w ogole z domu wyszła, moze tez to ze jest kobietą jest jej winą i to że jest ładna równiez przenosi na nią winę za jej zgwałcenie??? Ręce opadają.
W zadnym miejscu nie podkreslilam swojego idealizmu, napisalam o plusach i minusach a ze tych drugich wiecej to nie moja wina, to powinno zmusic firme do autorefleksji a nie mnie, Choc ja juz swoja prace wykonałam, wiem ze juz nigdy nie bede pracowac tak dlugo w takim toksycznym miejscu. To ze ktos pisze, że coś szwankuje nie jest wylacznie wylewaniem frustracji szczegilnie ze od mojego zwolnienia do dzis mija 10 miesiecy... Zlosc i rozczarowanie czulam wtedy i dlatego wczensiej nie pisałam opinii, teraz jest sama prawda, bez zbednych emocji, konstruktywna krytyka i szczerość. Nie napisałam ze ktos sie uwzial, ale jesli nie znasz pojecia mobbingu to sie musisz doszkolic, a jesli go nie doswiadczyłas na wlasnej skorze to sie ciesz, nie życzę ci, mocno niszczy psychikę. Wiesz czmeu nie widze winy w sobie ? bo sam szef powiedział ze szukał na mnie haków i nie znalazł i nie miał za co mnie zwolnic, zatem wymyslil redukcje etatu... nadal uwazasz ze nikt sie na mnie nie uwziął? wiesz po 5 latach mam duzo do powiedzenia, zatem pozwól ze nie dam sie juz wciagac w te dyskusje z toba.
Nowy wpis
Ania S.
12.08.2026 12:29
Były pracownik
Jager, dziękuję za merytoryczna i mądrą odpowiedź, nie dlatego że jest niejako w mojej obronie, ale pokazuje to, że ktoś tu myśli rozsadnie i logicznie. Oczywiście że Julka to albo troll albo "wysłannik" firmy więc polemika nie ma sensu... Zwolnienie ok, przeżyłam, zawsze przychodzi czas na pozegnanie nawet jesli sie nie spodziewamy i jest nam nie na rękę. Ale to jak byłam traktowana podczas wspołpracy, podczas okresu wypowiedzenia oraz w ostatnim dniu (brak klasy ze strony szefostwa o którym wspominasz) to pokazuje w którym miejscu jest firma a nie ja!
Bo mi brakło słow w momencie gdy dostałam wypowiedzenie a nastepnego dnia podając gosciom w sali konferencyjnej kawe uslyszałam z ust szefa ze firma swietnie się ma ( ekran TV wskazywał piękne słupki na wyswietlanej prezentacji), preżnie sie rozwija i odnotowuje zyski... Szkoda że ten klient nie wiedział ze wlasnie wszedl tam zwolniony dzień wczesniej pracownik podobno z powodów finansowych bo firma ma sie zle...Kto był więc okłamany ja czy gość? żaluję że brakło mi odwagi by to na głos powiedzieć, a moze to klasa która mam a ktorej nie ma zarzad, nie pozwoliła mi na wypowiedzenie mysli glosno.... I prawdą jest ze traktowanie ludzi a przede wszystkim kobiet zawsze było tam problemem w tej firmie... Mam nadzieje ze dzieki moim smutnym doswiadczeniom i tym wpisom coś sie jednak zmieni w stosunku do kobiet ktore jeszcze tam są lub jakimś cudem będą.
Julka
23.06.2026 09:39
Inne
Pytacie o podwyżki czasem ale naprawdę do tej pory nie padła żadna konkretna stawka, a teraz ile w ogóle tam się zarabia?
vene
03.07.2026 11:51
Pracownik
prawda taka, że "swoi" ludzie zarabiają dobrze, kapusie jeszcze lepiej, dotyczy to i plasmy i mx norm i stjorsena bo wszystkie te firmy należą do jednego człowieka. Nazwisko powinien mieć Żyd a nie Niemiec, bo nie da grosza premii nawet jak żyły wyprujesz, zawsze znajdzie powód by nie dać. a na koniec roku rzuci ochłap w postaci premii inflacyjnej i wmówi ci że to uznaniowa. czasem to jest 150zł...śmiech na sali. Zdecydowana większość firmy to dzieci sąsiadów, znajomych, często bez elementarnej wiedzy nawet jak zapakować śrubki do worka do wysyłki. Szef obiboków głaszcze po głowie, a ludzie pracowici dostają po (usunięte przez administratora) Potrafi nawet ich zwolnić by przyjąć kolejnego synalka znajomego i stworzyć fikcyjne nowe miejsce pracy bo z UP dostać dofinansowanie. Żenujące to jest. ale zawsze można donosić na kolegów wtedy premia na pewno będzie...
Sylwek
24.07.2026 13:21
Inne
Macie tutaj jakieś związki? Nawet w tym temacie premii powinny coś próbować zdziałać, jeśli są.
Dzień dobry.
Ktoś wie w jakiej kondycji jest firma ? Zalegają 2 faktury.
Veritas
04.06.2025 15:16
Asystent AI
Była kiedyś oferta na Pracownika Działu Handlowego za 4700-6000 PLN brutto na umowie o pracę. Najważniejsze wymaganie dotyczyło znajomości Excela i obsługi systemów sprzedażowych – na plus działała też komunikatywna znajomość angielskiego. Z benefiów zdecydowanie najbardziej przyciągała medyczna opieka i pakiet sportowy.
Może ktoś już pracował na tym stanowisku i wie, czy wymagania były wysokie jak na te zarobki i co można było realnie wyciągnąć z premii?
Sprzątaczka vel klepacz
13.05.2023 18:59
Były pracownik
Kierownik widzi w swoich podopiecznych cytuje "zwykłych klepaczy".
Z kolei właściciel jak sam twierdzi zastąpi Cię sprzątaczką.
Nie polecam, jeśli masz możliwość oszczędź sobie nerwów.
Vel klepacz
04.10.2023 20:16
Pracownik
@Janek Zarobki nie są adekwatne do obowiązków i odpowiedzialności jaka jest na ciebie rzucana. Nie powinno to chyba tak wyglądać?
Usłyszeć możesz tego typu motywacyjne pochlebstwa w przeróżnych sytuacjach. Gdy za długo będziesz w kuchni, toalecie lub tarasie, będziesz miał swoje zdanie w danej kwestii co nie będzie się nigdy podobało wszystko wiedzącym. Zrobisz swoją robotę ale i tak będzie to zawsze za mało. Zachorujesz lub inne zdarzenie losowe kolejne wbijanie szpilek jest gwarantowane.
Szczerze podsumowując zarobki są słabe w porównaniu do firm działających w innej branży z okolicy. Oczywiście na tle firm typowo z branży również nie ma rewelacji.
Dodatkowo zamiast być motywowanym bonusami to jest bardziej szukanie tego gdzie można ci te bonusy przyciąć.
Podobno czasy taniej siły roboczej minęły, lecz nie w tym miejscu...
Syn szefa
04.02.2023 17:19
Były pracownik
Nie polecam tutaj pracy, Pan kierownik terrorysta.
W kolaboracji z właścicielem uciska pracowników, dostajesz umowę o zakazie konkurencji na rok po zakończeniu stosunku pracy (wysoka kara po podjęciu pracy w podobnej branży w tym okrasie czasu).
W firmie są "rozmowy" roczne, tutaj też zależnie jaki szef ma widzi miś, raz odbywają się w formie ankiety oceniającej ja Ciebie-Ty mnie innym razem nie.
Na takiej rozmowie każdy pracownik siada przed Szefem, szefową i kierownikiem (który jest pupilem szefostwa i ni jak mu po drodze do spraw pracowników, nie wyściubia nosa z excela (ksywka Excel))
Nowi pracownicy biura nie otrzymują premii (dopiero po 6m -1roku czasu, zależnie od widzimisia szefa, bądź w odpowiednim momencie całkowicie Ci ją wycofają) która stanowi znaczną część wypłaty. No chyba że akurat nie będzie miał wyboru (bo pół ekipy się zwolni) to wtedy dostaniesz na zachętę.
Tata
14.02.2023 20:21
Pracownik
Zgadzam się z Twoją opinią. Jest zgodna z prawdą w 100%.
Takie są skutki zarządzania przez osoby bez odpowiednich kompetencji.
Zabawny jest wpis kierownika jako "wulkan emocjonalny", chyba nawet nie wie, że pracuje w firmie zarejestrowanej jako jednoosobowa działalność gospodarcza a nie spółce w której jest "zarząd" o którym wspinał, ot takie chyba trochę niespełnione fantazje, żeby pracować w "wielkiej korporacji".
Zabawne jest również proponowanie, kandydatom aby dzwonili do poszczególnych osób na numery firmowe, ciekawe co mieliby powiedzieć jak są na "podsłuchu" non stop, niektórzy to boją się całkowicie odezwać a co dopiero gdyby mieli opowiedzieć prawdę na temat funkcjonowania firmy. Co do premii to pełna zgoda, hitem są wprowadzone przez kierownika "punkty karne", przez które zabiera Ci te premie z różnych powodów np. Zastępujesz chorych kolegów, obrabiasz ich tematy oraz ich handlowców, nie wykonujesz w tym czasie tabelek od kierownika i już jest pretekst do dania punktów karnych co w konsekwencji skutkuje zabraniem premii.
Szczególnym hitem była sytuacja gdy kierownik i właściciel firmy wydzwaniali do jednego z pracowników, który zachorował i był na L4 w takim celu aby ten zadzwonił do ZUS w celu cofnięcia wystawionego przez lekarza zwolnienia lekarskiego. Takie sobie widzi mi się bo za mało podobno osób było do pracy w biurze, gdzie może jest to prawdą, ponieważ jedna z osób ciągle siedzi w Excelu i wszystkie jej obowiązki spadły na innych - gdzie przypomnijmy tutaj nie brało się takich zwolnień z byle powodu ale i tak zawsze przy tego typu sytuacjach później było Ci to wyrzygiwane na każdym kroku :)
Wulkan Emocjonalny
07.12.2022 15:45
Pracownik
Ok. zaczęło się, wiec poniżej dla osób zainteresowanych kiedykolwiek podjęciem pracy w firmie:
- firma działa na rynku 13 lat, średnia długość zatrudnienia pracownika tutaj to 5-12 lat ( oczywiście zdarzyły się 2-3 przypadki gdzie trwało ono parę miesięcy, jak to w pracy, nie zawsze oczekiwania dwóch stron się spotkają w tym samym punkcie).
- w tym roku w ciągu ostatnich 2 miesięcy opuściła firmę rekordowa liczba 3 pracowników ( każdy z nich pracował tutaj dużej niż 5 lat) w wyniku powziętych przez zarząd firmy działań, w celu ukrócenia zachowań związanych z nadużywaniem zaufania, jakim się tutaj wszyscy pracownicy cieszą. No i widzę że zaczęło się smarowanie.
- rozumiem, że praca za głodową pensję, bez możliwości wzięcia L4 i zmuszaniu do pracy 24h na dobę, również w domu za pomocą liczydła i starego PCta może rodzić frustrację, ale pytanie brzmi, po co katować się przez tyle lat??? Od długiego czasu mamy w Polsce rynek pracownika….
- każdy, kto będzie na tyle szalony, żeby tego spróbować, ale będzie miał jakieś wątpliwości, może zawsze skontaktować się z którymś z obecnych pracowników ( wszyscy widnieją w kontaktach na stronie firmy, pewnie nie jest to ciężkie w erze mediów społecznościowych) i zapoznać się z ich opinią, zachęcam każdego do bezwzględnej szczerości
- co do kierownika, nie jestem w stanie się bezstronnie wypowiedzieć, targają mną zbyt wielkie emocje : )
PS. Naprawdę życzę wszystkim zawiedzionym tylko i wyłącznie szczęścia i spełnienia zawodowego – bez ironii.
Piotr
03.12.2022 21:28
Pracownik
Praca w tej firmie przypomina (usunięte przez administratora).. Najlepiej gdybyś nie brał urlopów, chorował itd. (jak już zachorujesz to mają do Ciebie wielkie pretensje i każą pracować zdalnie).
Pracodawca skąpi na wszystkie podstawowe narzędzia pracy, nie szanuje pracowników, dodatkowo pracujesz za śmieszne pieniądze, które nie są adekwatne do wykonywanej pracy.
Nie polecam pracy w tej firmie.
Chyba, że chcesz wykończyć się psychicznie.
Monik
04.12.2022 21:46
Były pracownik
To nie są ludzie, nie można sie z nimi dogadać. Kierownik to wulkan emocjonalny, wybucha i zawsze ma rację. Dom wariatów.
Zostaw merytoryczną opinię o Marcin Niemiec Plasma Point Polska
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.