Malina25.09.2021 10:01
Były pracownik
Pracowałam tam kilka lat, zaraz po studiach.
1) ogromny!!! nacisk na terminowość zadań
2) konieczność bardzo szybkiej adaptacji, samodzielnego uczenia się - szkolenia są ale rzadkie i najczęściej bywa tak że zdążysz się nauczyć do jego czasu więcej niż dowiesz się na szkoleniu
3) warunki techniczne w budynku są słabe - rozlatujące się meble, stare komputery, klima tylko dla wybranych, wentylatory latem kupowałyśmy sobie same bo te "z przydziału" pamiętają lata 90-te,
4) większość współpracowników miła, zabawna, przyjacielska i pomocna ale trafiają się twarde orzechy do zgryzienia
5) typowe wynagrodzenia dla administracji publicznej czyli niewspółmiernie niskie do wykonywanych zadań (zaczyna się zwykle od minimalnej lub 100-200 zł ponad minimalną, podwyżki? co drugi awans lub jeśli związki coś wywalczą, rozwój zawodowy/awans? staż pracy jest ważniejszy od twoich umiejętności więc ktoś kto pracuje od 10 lat ale nie potrafi wykonywać połowy tych rzeczy co ty ma większe szanse np. na stanowisko kierownicze niż ty - szczególnie jeśli trzyma palec w (usunięte przez administratora) przełożonym, kompetencje niż nie znaczą dla "góry")
6) bardzo duży natłok pracy - w dużej części jesteś zdana sama na siebie, każdy dzień to niekończący się wyścig i jeśli nie wyrabiasz to szanse na pomoc uzależnione są od twoich relacji z koleżankami i przełożonym,
7) ze względu na to że 90% załogi stanowią kobiety trzeba liczyć się z tym że prawie ciągle kogoś nie ma (bo opieka, bo ciąża, bo choroba, bo urlop...) więc z dnia na dzień może wydawać ci się że jesteś obrobiona a nagle dostajesz górę nowych spraw do obsłużenia i potencjalny opierdziel/karę finansową jeśli popełnisz błąd lub się spóźnisz (albo ktoś inny popełnił błąd ale to ty za niego odpowiesz)
8) na plus - możliwość wyjść prywatnych do późniejszego odpracowania, możliwość zindywidualizowania godzin pracy (7 - 15, 8 - 16, 6 - 14), niezła lokalizacja
Ogólnie - jeśli chcesz pracować w administracji publicznej to szukaj innego miejsca niż ZUS. Jeśli chcesz dobrze zarabiać to szukaj innego miejsca niż ZUS. Jeśli chcesz rozwijać swoją karierę i piąć się po jej szczeblach to szukaj innego miejsca niż ZUS.
Jeśli jesteś bez grosza, nikt nie odpowiada na twoje CV i boisz się umrzeć z głodu albo jeśli szukasz pracy jako hobby bo twój mąż zarabia bardzo dobrze a ty nie chcesz utkwić w domu. - tylko wtedy ZUS jest odpowiednim miejscem dla ciebie.
Ludzie są ok, sama praca bywa ciekawa ale warunki, płaca i traktowanie przez przełożonych... To nie jest fajne miejsce.