Pracowałem tam kiedyś w Poznaniu. Napoleon doprowadził do zamknięcia oddziału i nawet kierownik odszedł (to był bardzo dobry kierownik z wiedzą i doświadczeniem). Napoleon to typowy zarządca z koroporacji co ma za zadanie wycisnąć z ludzi jak najwięcej. Na robocie i technologii produkcji wcale się nie zna. Powinien popracować jako konstruktor to może by się nauczył, ale to taki typ co zrobi wszystko za pieniądze. To taki typ zarządcy co lubi donosicieli, przyszedł do firmy z zewnątrz i zaczął wprowadzać swoje optymalizacje. Ale optymalizacja nie polega na zwalnianiu ludzi ale na inwestowaniu w nowe projekty nawet jak na początku nie są zbyt rentowne. Załoga musi się najpierw wdrożyć w temat aby potem coś szybciej robić, a przy dużej różnorodności projektów to jest słabo wynonalne. Wizja rozwoju tej firmy podupadła pod zarządem Napoleona. Mieli naprawdę kompetentnych pracowników co odnajdywali się nawet na projektach w Holandii, w środowisku obcojęzycznym. Takich ludzi nie pozbywa się firma co ma ambicje na poważne projekty. Ale to zarządzanie i decyzje Napoleona sa w dużej mierze spowodowane sposobem zarządzania przez Holandrów - krórkowzrocznym zarządzaniem.