Projekt ENEA – warto wiedzieć przed rozpoczęciem pracy
Jeżeli ktoś rozważa pracę na projekcie sprzedażowym ENEA w poznańskim call-center, warto przed podpisaniem umowy dokładnie dopytać o kilka rzeczy. Zwłaszcza o te, których w ogłoszeniach rekrutacyjnych zwykle nie eksponuje się tak chętnie jak „atrakcyjnego systemu premiowego”.
Największym problemem jest organizacja pracy i dostępność wsparcia. W sytuacji, gdy konsultant prowadzi rozmowę z klientem i potrzebuje szybkiej odpowiedzi dotyczącej oferty, procedury czy systemu, na pomoc potrafi czekać zbyt długo. W efekcie pracownik zostaje sam z klientem i musi improwizować. W call-center opartym na procedurach jest to dość osobliwy model zarządzania.
Sposób komunikacji z pracownikami również nie zawsze jest profesjonalny. Pomoc merytoryczna się zdarza, ale forma jej przekazywania bywa niepotrzebnie nieprzyjemna. Trudno budować dobrą atmosferę, kiedy pracownik zamiast wsparcia dostaje dodatkową porcję stresu.
Pojawia się również kwestia równego traktowania. Źle odbierane są sytuacje, w których osoby osiągające bardzo dobre wyniki w krótkim okresie są przedstawiane jako wzór, mimo że ich sposób pracy znacząco różni się od codziennego trybu pozostałych konsultantów. Trudno motywować zespół, gdy pracownicy mają poczucie, że nie wszyscy są oceniani według tych samych zasad.
Bo nic tak nie zachęca do cięższej pracy jak świadomość, że zasady są… elastyczne. 😉
Sama sprzedaż również nie należy do łatwych.
Duża część połączeń trafia do starszych klientów, często przywiązanych od wielu lat do dotychczasowego sprzedawcy energii i sposobu rozliczania. Przekonanie takiej osoby do zmiany wymaga cierpliwości i bardzo dobrego przedstawienia oferty.
Dodatkowym problemem są opłaty handlowe i konstrukcja oferty. Klient słyszący o kolejnej opłacie na rachunku nie zawsze reaguje entuzjastycznym „gdzie mam podpisać?”. Czasami reakcja jest zdecydowanie mniej dyplomatyczna.
Samo przekonanie klienta nie zawsze oznacza jeszcze sukces. Umowa musi zostać prawidłowo podpisana i zwrócona, aby sprzedaż została rozliczona. Można więc wykonać całą pracę, przekonać klienta i doprowadzić do podpisania dokumentów, a później czekać, aż papier przejdzie przez kolejne etapy systemu. XXI wiek, procedury z epoki faxu.
System premiowy warto dokładnie policzyć.
Z moich doświadczeń wynika, że kwoty przedstawiane jako możliwość dodatkowego zarobku mogą wyglądać znacznie lepiej w ogłoszeniu niż w rzeczywistości.
Przy stawce około 5 zł brutto za prawidłowo rozliczoną sprzedaż, uzyskanie 100 zł brutto wymaga około 20 skutecznych umów. Nie każda rozmowa kończy się sprzedażą, a nie każda sprzedaż zostaje prawidłowo rozliczona.
Dlatego podczas rekrutacji warto zapytać nie tylko: „Ile można zarobić?”, ale przede wszystkim: „Ile faktycznie zarabiali konsultanci na tym projekcie w ostatnich miesiącach?”
To są dwie zupełnie różne liczby.
Wynagrodzenie za szkolenie również wymaga uwagi.
Może być podzielone na transze, a wypłata poszczególnych części może zależeć od spełnienia dodatkowych warunków dotyczących liczby przepracowanych godzin w kolejnych miesiącach. W praktyce oznacza to, że osoba po szkoleniu i certyfikacji może nadal przez dłuższy czas czekać na pierwsze pieniądze.
Jeżeli wszystkie warunki są jasno zapisane w umowie, nie musi to oznaczać nieprawidłowości. Kandydat powinien jednak wiedzieć o tym przed rozpoczęciem pracy, a nie po fakcie.
Warto też dokładnie sprawdzić, z jakim podmiotem zawieramy umowę i kto odpowiada za wynagrodzenie, szkolenie czy ewentualne reklamacje. Jeżeli na pytanie „kto właściwie jest moim pracodawcą?” potrzebna jest mapa organizacyjna, trzy strzałki i legenda, to może warto coś uprościć.
Żeby być uczciwym: nie wszystko jest złe.
Są osoby, które rzeczywiście pomagają konsultantom i starają się utrzymywać odpowiedni poziom merytoryczny. Część osób odpowiedzialnych za szkolenia i jakość wykonuje swoją pracę profesjonalnie.
Sam projekt może być doświadczeniem dla kogoś, kto chce nauczyć się sprzedaży telefonicznej, pracy z klientem i obsługi systemów. Trzeba jednak mieć świadomość, że nie jest to łatwa sprzedaż.
Podsumowanie
Przed podpisaniem umowy warto zapytać o rzeczywiste zarobki konsultantów, sposób naliczania prowizji, warunki premii i wynagrodzenia za szkolenie, wymaganą liczbę godzin, sposób rozliczania umów, formę zatrudnienia, podmioty uczestniczące w projekcie oraz dostępność lidera.
Projekt może być dobrym sposobem na zdobycie doświadczenia w sprzedaży telefonicznej. Jeżeli jednak ktoś liczy na łatwą sprzedaż, wysokie premie i stałe wsparcie przełożonych, rzeczywistość może szybko sprowadzić go na ziemię.
Czytaj umowę, pytaj o konkrety i nie traktuj kwoty „do X zł” jako gwarantowanej wypłaty.
Bo „możesz zarobić” i „będziesz zarabiać” to w świecie call-center dwie bardzo odległe galaktyki.
PS. Pozdrawiam wszystkie dobre mordy nie pracujące już na projekcie (Waldka, Długiego i Macieja) bez Was nie dałoby się tam „normalnie” pracować..