Zeus19.01.2014 14:29
Inne
Witam wszystkich. Poszedłem na rozmowę rekrutacyjną jak każdy, który planuje dalszą karierę w branży FMCG. I jak dla każdego nie ma to większego znaczenia jaka to jest grupa, ważne aby praca dawała satysfakcję i można by się dalej realizować w sprzedaży. Dlatego z politowanie spojrzałem na Panią rekruterkę, która zadała mi pytanie dlaczego wybrałem ich firmę. Firma na której jest duża rotacja nie ma się czym szczycić. Dlatego nie firma była powodem mojego wyboru. Zestaw pytań typu przysłowiowe 10 zastosowań ołówka wskazuje na brak kreatywności działu rekrutacji. Brak sensownych pytań i odchodzący od zawodu wskazuje na częste błędnie decyzje w sprawie wyboru pracowników. Dlatego średnio co 3 miesiące oferta pracy jest aktualizowana. Biorąc pod uwagę samą rozmowę stwierdzam, że praca nie należy do najprzyjemniejszych. Otrzymałem telefon od Pani, że niestety znaleźli lepszego kandydata. Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać bo ja już pracę znalazłem i to w lepszej firmie. A po czym stawierdza ona, że znalazła lepszego kandydata. Brak asertywności z jej strony wskazuje tylko na błędy jej szefa w przyjęciu kogoś takiego do pracy. Wiadomo, że w takim grupach przyjmuje się przede wszystkim posłusznych bogobojnych pracowników. Odradzam rozmowę no chyba, że ktoś lubi zbierać takie doświadczenia. Życzę wszystkim znalezienia pracy, która da Wam przynajmniej tego minimum satysfakcji