Ten Który Odbił Się Od Ściany 06.03.2026 07:08
Kandydat
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej dowiedziałem się, iż konieczny jest 12 godzinny dzień próbny, przed ostatecznym podjęciem decyzji o zatrudnieniu, naturalnie bezpłatny, nie w ramach szkolenia. Zgodziłem się, albowiem sam chciałem się przekonać, jak to wygląda. To prawda, jest tam ponoć wiele osób niewierzących, ale muszą one jednak przynajmniej biernie uczestniczyć w cereminiach religijnych, modlitwach przy posiłkach, wyjściach na msze itp. Ja dotrwałem do tzw. "słówka", czyli wieczornych modłów w kaplicy, do której to musiałem udać się wraz ze wszystkimi. Sytuacja dla osoby niewierzącej skrajnie niekomfortowa, dzieciaki wraz z opiekunami wokół siedzą, potem klęczą, wstają, znowu klęczą, recytują pacierze. Dzieci odwracają głowy, cóż też robi ten odszczepieniec, który nie bierze w tym udziału. Niepokojący z mojego punktu widzenia był też mural na ścianie kaplicy, przedstawiający stado owiec prowadzone przez świetlistego Pasterza. Rozumiem naturalnie alegorię o znaczeniu religijnym, ja jednak nigdy za część stada się nie uważałem, generalnie porównania ludzi do popasanego bydła uważam za wysoce niestosowne. Dowiedziałem się też, iż konieczna jest też forma lekkiej czołobitniości do zarządzających tam księży, za rzucone niechcący określenie "proszę Pana", zamiast "proszę Księdza", można mieć pod górkę. Dzieciaki są tam bardzo fajne, zasługują na wszystko, co najlepsze. Jak komuś to wszystko nie przeszkadza, może próbować.