Mig Wielki Koronny12.10.2010 10:10
Inne
Zgadzam się w 1000 % z przedmówcą, dodam jeszcze, że kierownik, z którym najdłużej miałem tam do czynienia (według posiadanej przez mnie wiedzy obecnie jest jednym z dyrektorów) ma skłonności do sięgania po czyjeś pieniądze na realizację robót metodą "wyłóż, bo wiesz, ile trzeba czekać, zanim nam zaliczkę dadzą, a robota jest na już, ja Ci to potem rozliczę", a jak przychodzi do rozliczenia, to stwierdza: "Przecież ja się już z Panem rozliczyłem, a to są moje pieniądze!" podczas, gdy nie rozlicza się. Tym sposobem straciłem ok. 4500 zł, miałem stracić kolejne 10000 zł z tytułu obciążenia przez tego kierownika za zagubione na budowie sprzęty (podczas mojego pobytu na innej budowie - z jego polecenia !!!), a kolejne pieniądze wyciągnął ode mnie wraz z jednym ze stałych podwykonawców - jedyne 5500 zł... Kolega, który przeszedł do "naszej grupy" (od innego kierownika) pracuje tam do dziś, ale zapier...prza średnio po ok. 16-18 godzin dzienne z weekendami włącznie, studiując zaocznie (o ile kierownik nie zmusił go swoimi działaniami do rezygnacji ze studiów) za ok. 1500 zł (jak kierownik okaże swe wielkie miłosierdzie, to może to być nawet do 2000 zł, ale odcina to w kolejnym miesiącu pod pozorem zdecydowanie gorszej pracy).
Podsumowując: zdecydowanie nie polecam, tym bardziej ze względu na kombinacje odnośnie zatrudniania - na umowę o dzieło z przekonywaniem, że "to to samo, co umowa o pracę, tylko to się teraz tak nazywa".