Alibaba02.12.2024 16:31
Pracownik
Masakra. Umówiliśmy się na konkretną cenę za sprzedaż i usługę montażu komina. Po wykonanej robocie chcieli minie przyciąć jeszcze na 400 zł więcej bo sobie nie wliczyli jakiejś części komina. Wycieli taką dziurę w dachu że deszcz zaciekał na elewację. Kołnierz przykręcony tak że odstaje od ściany i kręci się w kółko. Śrubki każda inna. Trzy razy dzwoniłem żeby przyjechali i naprawili. Dwa razy się umówiłem i nie przyjechali. Jak zacząłem straszyć sądem bo sporządziłem umowę to w końcu przyjechał typ i uszczelnił dziurę ale nie wymienił śrubek żeby wszystkie były takie same i nie zamontował dobrze kołnierza bo nie miał narzędzi. Narobił bałaganu na działce i nie posprzątał po robocie. Powiedział że przyjedzie w następnym tygodniu i wymieni śrubki oraz poprawi mocowanie kołnierza. Oczywiście nie przyjechał. Dziś dzwonię do szefa a on do mnie że wszystko jest zrobione ok chociaż nawet nie był na miejscu i nie widział ich roboty i że chce mieć wypisane usterki na piśmie. Firma dziad, omijać szerokim łukiem