Erbud jest zarządcą naszej wspólnoty, liczącej 120 lokali, od 10 lat, więc to kawał czasu i z tego co się zorientowałam to raczej dobrym pracodawcą nie jest, ponieważ nieustannie poszukuje pracowników na każde stanowisko. Niestety dla obsługiwanych przez nich lokatorów jest to niekorzystne, ponieważ nic nie można załatwić, bo ciągle nowe twarze i nikt nic nie wie. Generalnie chcę napisać o niekompetencji Pana Kawałko i jego pracowników, obawiam się, że to będzie opowieść w odcinkach, ponieważ jeden post byłby za długi a przez 10 lat trochę się nazbierało.
Zacznę od najbardziej prozaicznej sprawy jak sprzątanie terenów zielonych. Firma która współpracuje z Erbudem i w którą nas zręcznie wrobiono (zaproponowała najniższą cenę a rok później zażądała podwyżki prawie 600 zł), terenów zielonych w zasadzie nie sprząta. Dbanie o trawnik ogranicza się do koszenia trawy raz w miesiącu, tylko na dużych prostych powierzchniach natomiast przy żywopłotach rośnie sobie bujnie , wokół lamp podobnie a krawężniki przez okres 10 lat czyszczone były tylko raz. Pan dbający o zieleń lubi natomiast spryskiwać przy krawężnikach trawę jakimś środkiem który ma osłabić rośliny niestety robi to późną wiosną kiedy wszystko pięknie wyrośnie do wysokości kolan . Oczywiście takie wysuszone na żółto chabazie sterczą do kolejnej wiosny i zaczynamy zabawę od nowa, to chyba raczej specyficzna ozdoba trawnika. Wokół budynku od strony balkonów teren raczej nigdy nie był sprzątany, wyschnięta trawa, liście, nieskoszona trawa (ponieważ traktor bądź duża kosiarka nie wjechała ) sterczą i zalegają latami , otwory przy okienkach piwnicznych były posprzątane raz z okazji wymiany okien i od tamtego czasu nikt tam nie zagląda. Nie można doprosić się o zgrabienie liści . Tydzień temu po interwencji lokatorskiej zgarnięto w końcu liście z jednego trawnika na którym rosną drzewa liściaste, ale trawników pod klatką, które są także własnością wspólnoty nie ruszono. Nigdy dobrze nie są wybrane liście spomiędzy żywopłotu, mogę śmiało stwierdzić , że raczej wiatr je rozwiewa niż jest to celowe działanie firmy sprzątającej, ponieważ te liście zawsze tam są . Nie możemy się doprosić , aby Pan ścinał żywopłoty na jedną wysokość , wszystkie są cudaczne w jakieś nieokreślone fale i wysokości, już nie wspomnę, że są po prostu za wysokie. Osoby sprzątające w ogóle nie sprzątają śmieci, które dzieciaki wtykają w żywopłot teraz kiedy liście opadły to piękny widok. W zimie sprawa wygląda jeszcze gorzej. Rzadko kiedy firma pojawia się , aby odśnieżyć chodniki a jeśli się już pojawi to po kilku dniach( tzn. w poniedziałki i piątki , bo wtedy jest sprzątanie klatek a i tak nie zawsze ). Więc ludzie sami wychodzą i udepczą sobie ścieżki i zrobią przy okazji ślizgawki. Kilka lat temu Pan przywiózł dwie paskudne beczki wypełnione piaskiem z solą , bidulek ani razu z nich nie skorzystał, zamiast je z wiosną usunąć oczywiście zostawił i oczywiście znalazł się ktoś kto je poprzewracał. pomimo tego, że właściciel firmy osobiście kosił trawniki i widział te rozwalone beczki nic nie zrobił. I taki stan trwał kolejną zimę , w końcu po interwencji beczki zostały usunięte a piasek nie zebrany tylko rozrzucony szufelką po trawniku , żeby sól mogła zniszczyć trawnik. Ogólnie jeśli chodzi o teren zielony nic się nie zmieniło i jest jak za czasów komuny. Jeśli się stanie w jakimkolwiek miejscu to ogólne wrażenie jest takie, że jest po prostu brudno. Walczę od trzech tygodni z zarządcą o to, aby wpłynął na firmę sprzątającą i ta zabrała się do roboty, ale póki co efekt żaden . Za kilka dni umieszczę kolejny post, jest tak dużo spraw nie załatwionych , przepadło nam tak dużo terminów odwołań, aby ktoś poprawił fuszerkę , że nie wiem od czego zacząć. Uchwały nie są roznoszone po lokatorach, nikt nie może zaskarżyć takiej uchwały. Od trzech lat Pan Kawałko nie może złożyć wniosku o kredyt, aby się nie tłumaczyć potrafi nie zorganizować zebrania. Nie ściąga zaległości lokatorskich. Nie składa pozwów do sądu wobec firm, które nie wywiązały się z umowy, itp. Nikomu nie polecam tej firmy , będę dążyć do tego, aby zmienić zarządcę.