ZPR,MIFLEX"

Kutno

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 64 ocen.

ZPR,MIFLEX"
1 64 6 1

Opinie o ZPR,MIFLEX"

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Łoś

Panie prezesie jeżeli stać pana na zatrudnianie emerytów na nic nie znaczących stanowiskach po to tylko żeby ktoś sobie dorobił to to jest po prostu olewanie i brak szacunku dla reszty pracowników którzy mają minimalne zarobki i miesiące czekają na wypłatę pieniędzy socjalnych wstyd i hańba Ocknij się prezesie

jak w lesie
@Łoś 28.08.2018 11:30

W ostatnim latach działy się różne cyrki w tej firmie, a obecna sytuacja to pokłosie tego wszystkiego. W Miflexie zapierają się rękami i nogami byle tylko ci najmniej zarabiający nie zarabiali więcej niż minimalna, bo im od tego dobrobytu jeszcze się w głowach poprzewraca. Jak dać podwyżki, to lepiej dać "swoim". Przez ten zakład przewinęło się ogromna rzesza ludzi, którzy tak naprawdę nie wnieśli nic do tego zakładu. Opłacało się zatrudniać ludzi na produkcję, którzy robią połowę normy, do konstrukcji/biura osób, które zanim czegoś się nauczyły, to zostały zwolnione, albo sami odeszli. Opłaca się zatrudniać emerytów, a zwalniać osoby, które naprawdę by się przydały. Te stracone pieniądze można było dużo lepiej zainwestować. Albo może lepiej już nie inwestować, bo inwestycje też im nie wychodzą. Tutaj jak im coś nie wyjdzie to dopiero zaczynają myśleć, ale na to zazwyczaj jest już za późno. Lepiej już by to wyglądało jakby wprowadzili system premiowy/bonusowy dla reszty pracowników. Wyszłoby to dużo taniej niż pieniądze, które zostały roztrwonione na przestrzeni ostatnich lat. Może warto też zastanowić się nad tym, że zamiast robić wszystko na zawał, to może lepiej zainwestować w lepsze materiały, udoskonalać produkty, a odbiorców przekonać, że warto zapłacić za ten produkt więcej i jest on lepszy niż konkurencji. A jeśli to nie przynosi skutku, to szuka się kogoś innego. Wiadomo, że prościej robić tanio, a dużo i do tego gnoić ludzi, którzy zarabiają minimalną, ale na tym to nie polega i już wiele firm się na tym przejechało. Przejedzie się teraz jeszcze więcej, bo konkurencja z Azji staje się coraz mocniejsza (i wbrew pozorom płace tam też rosną), robi coraz lepsze produkty i inwestuje coraz więcej w automatyzacje w swoich firmach w odróżnieniu od takiego Miflexu, który dalej opiera się na produktach z XX wieku i modelu zarządzania rodem z XIX wiecznych fabryk. Zresztą i tak ten zakład idzie do zamknięcia, bo prezes najwidoczniej nie jest zainteresowany, aby Miflex przetrwał i stąd też takie samodestrukcyjne decyzje.

zdzisława, henryka, elżbieta
@jak w lesie 30.08.2018 09:34

Co do Konstrukcji to żaden dobry fachowiec tam nie pójdzie do pracy bo: niskie płace, kiepskie warunki pracy, kiepskie i zacofane kierownictwo. Osoby, które pracowały w konstrukcji wiedzą żeby przetrwać to nie jest ważne ile się potrafi, ważne jest żeby się podlizywać tym co tam dłużej pracują. Im więcej się umie to te osoby maja gorzej bo ci panowie razem z kierownikiem zaczynają się czuć zagrożeni bo ci są po prostu słabi. Produkty, które produkuje MIflex są po prostu bardzo proste i nie skomplikowane. Gdyby przez ostatnie lata był inny kierownik ds rozwoju który by myślał bardziej konstruktywnie i trzeźwo a nie jak ten obecny co się na wszystkie brednie prezesa zgadza być może było by trochę inaczej. No ale ten obecny skład to ma pstro w głowie oraz kiepsko oni myślą, mało robią , dużo gadają o pierdołach, wiedza mizerna. Co do tego że tam się trzeba czegoś uczyć, tam się nie trzeba w zasadzie niczego uczyć bo to wszystko są naprawdę proste elementy i w dodatku starego typu.

Obserwator
@Łoś 28.08.2018 11:30

Ten zakład to dramat odchodząc na emeryturę ludzie z biura zostają przyjęci na pół etatu i dalej pierdza w stolki. Biura zozbudowane są do granic wytrzymałości wiadomo pociotki. Nie ma wyslugi ani jubileuszowe mądre związki w miflexie to załatwił. Trsgedia

Polak
@Obserwator 31.08.2018 10:52

Prezesie weź się do roboty i ogarnij to

Olo
@Łoś 28.08.2018 11:30

Wiadomo kto nie ma za co żyć tu przyjdzie ale to jest najniższa krajowa bez dodatków typu wysluga i jubileuszowka raczej szukajcie czegoś lepszego

Obserwator
@Łoś 28.08.2018 11:30

Betonowe niema kt o ruszyc

oko miflexu
@Łoś 28.08.2018 11:30

Czego oczekiwać po Miflexie jak rządzą tam osoby z IQ poniżej 70. Przybocznym wystarczy powiedzieć o skakaniu przez okno, a oni już się szykują do skoku. Prezes liczy tylko na zdawanie raportów od osób jemu uległych, którzy godzą się na każdą głupotę, która przeczy zdrowemu rozsądkowi i myśli, że tak można prowadzić firmę. To nie jest wielka korporacja, aby prowadzić firmę tylko ze swojego zamkniętego gabinetu. PRL tutaj wiecznie żywy. Gdyby jeszcze się tu pracowało za te marne pieniądze, ale było widać jakiś rozwój i perspektywy na przyszłość, to byłoby zupełnie inaczej. Tutaj jednak co się trafią jakieś pieniądze, to zostają roztwonione i wracamy z powrotem na minus. Widać, że prezesowi w ogóle nie zależy. Człowiek trzeźwo (hehe) myślący tak nie postępuje. Można popełniać błędy i wysuwać z nich wnioski, a tutaj swoje bzdurne decyzje starają się urzeczywistniać aż braknie pieniędzy na funkcjonowanie tego zakładu. Jeśli w czasach boomu gospodarczego Miflex nie potrafi wyjść na prostą, to tym bardziej nie wyjdzie w następnych latach. Wniosek prosty - czas uciekać. Jeśli ktokolwiek ma okazję zmienić cokolwiek w swoim życiu, to lepiej to zrobić póki nie będzie za późno. I tak więcej nie będzie się tutaj zarabiać, a firma nigdy nie wyjdzie na +, bo taka już tutaj polityka. Szkoda zniżać się do poziomu rządzących i babrać się w ich bagnie.

george micheal
@oko miflexu 13.09.2018 21:12

Jaki PRL? Przecież obecny Miflex to firma zniszczona przez prywaciarzy i zarządzana przez prywaciarzy. Jaki boom gospodarczy? Gdzie ten boom? Chyba w twojej głowie.

oko miflexu
@george micheal 14.09.2018 22:42

Chyba się nie rozumiemiemy. Oczywiście, że zniszczony przez prywatne rządy, ale chodzi tutaj o spoób zarządzania. Pracuje tutaj mnóstwo osób, które nic nie wnoszą do tego, aby firma przynosiła większe zyski. Biura przepełnione, a jak tam wygląda praca przytoczyła osoba z konstrukcji która tam pracowała. Na produkcji czegoś nie zrobisz, to cię z ziemią zrównają, a tam projekty porstych konstrukcji mogą się ciągnąć miesiącami i jest wszystko okej. Prezes też powinien być oddany w 100% firmie i starać się dla niej jak najlepiej, a nie cieszyć się, że w ogóle coś tam idzie i niech się ludzie cieszą, że pracę mają. W innej prywatnej firmie by to nie przeszło. W żadnych innym zakładzie też nie dorabia sobie tylu emerytów. To nie jest myślenie przyszłościowe. A co do wzrostu gospodarczego to trwa on po kryzysie finansowym i ma wymiar globalny. Nie tyczy się to Miflexu i Kutna, a zagranicznych firm, które składają zamówienia. Jedni oczekują zwiększonej produkcji, której Miflex nie potrafi zapewnić, bo mamy nieodpowiednie zarządzanie, a inni chcieliby jakichś nowszych technologicznie produktów, których Miflex też nie zapewni, bo nie mamy odpowiedniej kadry i warunków do tego. Dlatego też czy jest światowy kryzys gospodarczy i inne firmy mają mniejsze zapotrzebowanie czy też jest wzrost gopodarczy, to w Miflexie wygląda to tak samo, bo nie potrafią sprostać rynkowi. Jedyne co potrafią w Miflexie to ciągnąć nierentowną produkcję i chcieć aby robić dużo, bo nie potrafią znaleźć innego wyjścia z tej sytuacji. Najważniejsze aby było na jakieś tam marne pensje dla pracowników i duże pensje dla elity, a reszta to już nie ważne.

Jerzy

@mifleksik, nawiązując do Twojej wypowiedzi związanej z wynagrodzeniem w ZPR,MIFLEX", czy zmienia się ono wraz ze stażem pracy w firmie? Jaka umowa jest zagwarantowana pracownikom? Zachęcam Ciebie do odpowiedzi na powyższe pytania, gdyż zainteresują one osoby zastanawiające się nad pracą w ZPR,MIFLEX".

mifleksik

Ciekawe kiedy czaną wypłacać pieniądze zagarnięte z ZFŚS? Jeśli ktoś czeka parę miesięcy od momentu powrotu z urlopu to chyba coś jest nie tak. A co do całej reszty, to ten zakład jak był mierny to i tak będzie mierny do chwili swojego upadku. Szkoda tylko ludzi co pracują po kilkadziesiąt lat i mogą zostać pozbawieni pracy na chwilę przed emeryturą. Nie ma to jak wypruwać sobie flaki dla "ratowania zakładu", który opiera swoją pracę jedynie na pensji minimalnej. Jak niektórym przyjdzie doczekać emerytury to dopiero będzie wkładanie zębów w ściane, bo za wiele nie ma co liczyć po tylu latach pracy za minimum.

Szukasz pracy?

Jerzy

@``, czy w związku z tym, ZPR,MIFLEX" oferuje swoim pracownikom dodatkowe profity? Na przykład w postaci dofinansowania do karty sportowej lub premie świąteczne? Czy pracodawca docenia osoby zatrudnione w swojej firmie w ten sposób?

Arek

Jak sądzicie czy są jakieś szanse na podwyżki w firmie?

``
@Arek 18.06.2018 20:37

nie ma takich szans ani teraz, ani w przyszłości patrząc po niektórych decyzjach można spokojnie stwierdzić, że do niczego dobrego to nie doprowadzi

Bartek

Podpowiedzcie czy firma potrzebuje pracowników?

tob
@Bartek 06.06.2018 13:02

Potrzebuje i poszukuje pracowników cały czas. Obecnie jest bardzo duża rotacja pracowników i nic nie wskazuje na to, aby się to zmieniło. Mała innowacyjność i niskie płace raczej nie spowodują, że cokolwiek się zmieni. Może być tylko gorzej, bo nikt kto mógłby wprowadzić jakieś poważniejsze zmiany na lepsze nie będzie tutaj pracować. Inżynierowie z branży elektronicznej z dużym doświadczeniem są bardzo rozchwytywani i zarobki ich należą do bardzo wysokich, a w Miflexie zazwyczaj się szuka osób zaraz po szkole, bo tylko oni są w miarę skłonni pracować za takie pieniądze. Osoba na najwyższym stanowisku z wiedzą ekonomiczną powinna mieć świadomość tego jak działa wolny rynek i co się dzieje jak pracowników się nie motywuje do pracy (chodzi o motywacje, a nie demotywacje zastraszaniem i krzykami jak do bydła) i szuka się wszystkiego jak najniższym kosztem. Z pozornych oszczędności na pensjach pracowników traci się podwójnie. Czas na przuczenie nowych praconików też kosztuje, a zazwyczaj oni i tak dziękują po jakimś czasie. Jeśli daje się z siebie minimum, to nie ma co oczekiwać, że przyjdzie osoba do pracy dająca z siebie więcej niż jakiekolwiek minimum. Jeśli ktoś żyje pomysłem, że będzie wykorzystywał do cna sprawdzonych pracowników z kilku albo kilkunastoletnim stażem, będzie groził zwolnieniami i będzie cały czas szukał nowych pracowników dla których sukcesem jest, że przyjdą w ogóle do pracy, albo są trzeźwi, to nie pozostaje nic innego jak życzyć powodzenia. Jak firma przetrwa jeszcze te kilka lat i tendencja będzie taka jak obecnie, to w przyszłości zostanie tylko "karda zarządzająca" i garstka pracowników chcąca dotrwać do emerytury i reszta to alkoholicy, ćpuni i stażyści. Z taką załogą to można świat podbijać.

ISP

Jeśli zauważacie łamanie praw pracowniczych, to najlepiej zgłaszać takie przypadki do Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektor ma obowiązaek zachować anonimowość zgłoszenia, jeśli tylko osoba nie wyraża zgody na publikacje swoich danych. Pracodawca, albo przełożony działający w imieniu pracodawcy ma obowiązek przestrzegania prawa pracy i nie może zmuszać pracownika, aby ten godził się na działania, które są niezgodne z zapisami w kodeksie pracy. Jeżeli w miejscu pracy jest problem z ewidencją czasu pracy, to prosze zapoznać się z artykułem: http://www.infor.pl/prawo/praca/czas-pracy/252884,Co-grozi-pracodawcy-za-prowadzenie-podwojnej-dokumentacji-czasu-pracy.html

Administrator

Możecie opisać świeżą sytuację ZPR,MIFLEX"? Przyda się to wielu osobom zainteresowanym pracą tam.

Jerzy

@zpr piszesz, że fakty są takie jakie są. A miałeś okazję pracować w tej firmie? MIFLEX istnieje na rynku przeszło 60 lat, widać, że ma ugruntowaną pozycję na rynku, może rzeczywiście przechodzi przez słabszy okres w swej historii. Tak zastanawiam się, co masz na myśli, pisząc, że brak odpowiedniej polityki zarządzania wpływa na "gorszy czas"? Użytkownicy chętnie się dowiedzą, co o tym sądzisz.

Robot
@Jerzy 27.03.2018 20:11

Miflex ma 60 lat. No i co tego? W latach 80-tych Miflex był innym Miflexem niż ten teraz obecny. Miał inne możliwości oraz inną lepszą kadrę niż teraz. Ten gorszy czas to wynik działalności władz, kierownictwa Miflexu. Natomiast jak powinna wyglądać dobra polityka zarządzania to nie ma mowy żeby o czymś takim pisać na forum. Władze Miflexu zbyt dużo zarabiają żeby im jeszcze cokolwiek podpowiadać szanowny Jurku. Tyle kasy zarabiają to niech się wykazują czymś pozytywnym.

Mirek

Czy nic pozytywnego nie można napisać? Idealnych firm nie ma, może to gorszy czas dla firmy?

zpr
@Mirek 16.02.2018 19:23

Co można pozytywnego napisać? Fakty są takie jakie są. Niestety nie są to pozytywne informacje. Firma ma gorszy czas w dużej części z powodu braku odpowiedniej polityki zarządzania. Przy czym ta nieodpowiednia polityka trwa od wielu lat.

motylek

Co wy piszecie zakład jak zakład praca jest dobrze ktoś napisał jak ktoś jest ok to jest w porządku jak pracownicy niektórzy odzywają się do przełożonych to jest ok?Niektórzy to łaskę robią że przychodzą do pracy,a szefostwo soory niech się zastanowią czy są ok?

anonymous
@motylek 01.08.2017 22:12

właśnie widać jak jest ok patrząc po tym ile osób odeszło w ostatnim czasie. w dodatku każdy bardziej ogarnięty stąd odejdzie, bo widzi, że nic dobrego dla niego z tego nie wyniknie, a jak przyjdą nowe osoby(o ile w ogóle przyjdą) to dopiero przełożeni zobaczą co to znaczy robić łaskę przychodząc do pracy.

---
@motylek 01.08.2017 22:12

Najpierw niech niektórzy przełożeni zobaczą z innej perspektywy jak odzywają się do pracowników i jak ich traktują. Zawsze mogą się tłumaczyć presją i brakiem pracowników, ale to wszystko jest problem na życzenie, bo nikt kto ma trochę szacunku do samego siebie, to nie będzie pracował w Miflexie gdzie jest sprowadzany do poziomu szmaty do podłogi. Pracownik zostanie zwyzywany nawet bez jego winy. Czasami wystarczy, że poprosi o urlop, albo zgłosi problem z wykonywaną pracą. Osoby, którym zostało niewiele do emerytury przemęczą się do końca, a reszta gdy będzie taka okazja pójdzie pracować gdzie indziej. Niektórzy może też będą pracować z przyzwyczajenia, ale nie będzie im zależeć na pracy. Jeżeli taka sytuacja będzie trwać nadal, to 2 lata będzie max dla tego zakładu. Jeśli sami przełożeni nie zmienią swojego postępowania, to prezes zajmie się przełożonymi i zostaną wymienieni na innych.

jedyneczka

Jeden przychodzi do pracy, a dwóch odchodzi i tak w kółko. Dziwne, że nikt się nie interesuje w czym tkwi problem. Zarobki to tylko jeden z problemów. Istotny, ale być może nie najważniejszy. Co jest problemem, to nie warto przytaczać, bo plebs z produkcji ma się nie interesować takimi sprawami. Róbmy wszystko ku chwale zakładu, który tak naprawdę twoje zdanie ma kompletnie gdzieś. Z takim podejściem nigdy nie znajdziecie lojalnego pracownika. Na temat tego jakie są problemy i co trzeba usprawnić, to można by referat napisać, ale tutaj trzeba się zdać na ludzi 'mądrzejszych', którzy zasługują na podwyżkę i wyróżnienie pomimo tego, że statek zaczyna tonąć i pracuje się coraz gorzej.

.

miflex po raz kolejny wykończył dobrego pracownika, stres i praca ponad siły i takie właśnie są efekty. niestety raczej nie ma co liczyć na jakąkolwiek refleksje nad podejściem do pracowników, nawet ludzka tragedia nie robi na nich wrażenia. tutaj masz robić jak robot i najlepiej jeszcze 7 dni w tygodniu, zdrowie i rodzina ma cię nie interesować.

Andrew Gołota

Firma od ponad 20 lat staje się coraz mniejsza, zatrudnia coraz mniej ludzi. No cóż taki słaby zarząd. Nie mam zamiaru pisać gdzie zarząd popełniał błędy, ponieważ biorą zbyt dużą kasę, żebym im cokolwiek doradzać a efekty jak widać są mizerne. W zasadzie zarządowi chodzi teraz tylko o przetrwanie jeszcze kilku lat do emerytury i żeby jeszcze przez te kilka lat się "nachapać". Szkoda będzie tylko ludzi tam pracujących bo chyba nie są do końca świadomi co zarząd planuje. Chcą przetrwać kilka lat do emerytury a potem sprzedać lub zlikwidować resztki które nazywają się Miflex.

ZPR
@Andrew Gołota 24.06.2017 21:59

Raczej większość dobrze sobie zdaje sprawę z tego do czego to zmierza. Od kilkunastu lat panuje tam samodestrukcja. Ta ciągła "trudna sytuacja" jest tak naprawdę na własne życzenie, a gdyby zarządowi naprawdę zależało na przetrwaniu, to podejmowane zostałyby zupełnie inne decyzje. Dużo mniejsze firmy lepiej prosperują i dają lepsze stawki niż taki Miflex, który swoją drogą produkuje niszę na polskim rynku co powinno przekładać się na korzyść firmy. Firmy gdzie zarządzający myślą tylko o własnych kieszeniach nigdy za długo nie pociągają. Tutaj nikomu nie zależy na pracownikach ani o przyszłości. Liczy się tu i teraz i jakoś to będzie. W normalnym zakładzie nikt nie szuka pracownika, który ma odpowiadać za eksploatacje maszyn na staż za 900 zł, a później daje najniższą krajową z wielką łaską licząc, że będzie całował rączki, że w ogóle pracuje. Strasznie chamskie i lekceważące podejście. Później jak ludzie odchodzą, to się udaje, że nic się nie stało i szuka się nowego ciągle udając, że jakoś to będzie. Czasami idzie się łapać za głowę patrząc na to co się tam dzieje. Kierownictwo i zarząd ośmiesza sam siebie. Ciężko stwierdzić czy jest to celowa akcja czy po prostu ktoś żyje w alternatywnej rzeczywistości i nie ma pojęcia o zarządzaniu. Najważniejsze aby parobki robiły jak najwięcej jak najniższym kosztem, a inni będą brać za to grubą kasę od siebie nie dając nic w zamian. Pogratulować biznes planu opierającego się od kilkunastu lat na wyzysku najniższym kosztem bez wprowadzania poważnych zmian w produkcji. Zmiany ustrojowe mamy dawno za sobą i odcięcie zamówień ze wschodu nie powinno być tutaj żadnym argumentem. Mamy drugą dekadę XXI wieku, technologia poszła do przodu od lat 60 XX wieku i trzeba było już kilkanaście lat temu podejmować przyszłościowe decyzje. Nie można cały czas się zasłaniać brakiem funduszy, bo to jest efekt tylko i wyłącznie kiepskiego zarządzania ukierunkowanego na własną kieszeń.

obserwator

wszystko to prawda a ostatni post napisal jakis [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]

Ullllll

Ja się nie zgadzam z opinią powyższą..... Pracuje w Miflexie i atmosfera bardzo mi się podoba .... W porównaniu z innymi zakładami nie ma tu wyścigu szczurów .... Rzeczywiście kokosow się tu nie zarobi ale za to cenie sobie atmosferę i pracę..... Jednym słowem jak się jest w porządku to i Góra jest w porządku ....

''
@Ullllll 23.01.2017 22:02

do prima aprilis jeszcze trochę czasu

pfff

Ja szczególnie odradzam pracy na jednym z działów na samej górze, bo tam to można się nerwicy dorobić. Taki trochę eksperyment Stanfordzki tam panuje, bo nikt wyżej nie zajmuje się tym co się tam dzieje i takie oto są efekty. Oprócz tego jak się widzi niektórych traktowanych lepiej, a drugich gorzej, to człowieka ogarnia niesamowita frustracja. Chyba trochę panuje tam zbyt wielka pewność siebie, bo nikt tego nie zgłasza, ale wszystko do czasu, bo kiedyś nerwy mogą komuś puścić, a praca za najniższą krajową w takiej atmosferze nie jest czymś na czym komuś mogłoby zależeć. Prawdę mówiąc powinni się jeszcze cieszyć, że ktokolwiek kto nie należy do "koleżeńskiego grona wzajemnej adoracji" tam tyle wytrzymuje.

naturalna selekcja

Dobrze to mają tylko nieroby wybijające się czyimś kosztem, albo typowe przydupasy. Zwykły pracownik mający trochę szacunku do siebie, to jest tutaj nikim. Najlepiej aby zostawał charytatywnie po godzinach i pracował zasmarkany i ledwo żywy z wysoką gorączką. Tak samo nikt się nie przejmuje, że coś ci się stanie. Swego czasu nawet nie można było brać codziennie jednorazowych rękawiczek, bo "przecież te wczorajsze też będą dobre". Nieważne, że po 8h pracy były tak zasyfiałe, że strach to na rękę założyć. Takie właśnie jest tutaj cięcie kosztów. Najlepiej na pracownikach, a niektórzy na stanowiskach rzucają takimi tekstami, że chyba sami siebie nie słyszą co tak naprawdę wygadują. Totalna kompromitacja. Czas się obudzić, bo czasy gdy się każdym pomiatało i miał całować rączki, że w ogóle pracuje powoli mijają. Pracowanie za śmieszne pieniądze to jedno, a traktowanie przedmiotowo pracowników to drugie. W tej firmie niestety to idzie w parze.

były miflexu

Pracownik -kierowca w godzinach pracy złapany przez drogówkę ze wskazaniem alkoholowym po raz drugi miast wyleciec na pysk znajduje zatrudnienie w magazynie, wiec to co piszecie o miflexie nie jest żlę ...

1555

Zwierzęta domowe lepiej są traktowane niż pracownicy Miflexu. Przechodzi to wszelkie pojęcie co się tam wyrabia. Za każdym razem jak pojawia się większe zamówienie, to pracownik staje się śmieciem, który musi wykonać plan, aby szanowne kierownictwo mogło podostawać premie, a pracownicy dostają tylko stres i poszarpane nerwy. Nic poza tym, bo brak tutaj premii czy czegokolwiek motywującego do pracy. Nawet nie możliwości dorobienia. Motywacją ma być najniższa krajowa, która jest z wielkim bólem podnoszona co roku przez zarząd? Przecież to kpiny. Nic tylko życzyć tym wszystkim na stanowiskach, aby pożyli za taką pensję choćby miesiąc. Prawda jest taka, że jeśli by ktoś nie miał rodziny i musiał się za to utrzymać, to musiałby spać w kartonie i kupować jedzenie z kończącym się terminem ważności po taniości. Może wtedy po 20 latach pracy tutaj mógłby się czegoś dorobić. Inna sprawa to chamstwo jakie towarzyszy w pracy. Po prostu aż chce się pracować. Masz zrobić tak jak twojemu mistrzowi/brygadziście/kierownikowi się zażyczy i będzie po jego myśli, albo zostaniesz zwyzywany, obgadany, a najlepiej by było się zwolnić po tym wszystkim. Inna sprawa, że na drugi dzień po zwolnieniu byłby płacz, że nie ma kto tutaj pracować. Może zaczną zatrudniać Ukraińców jak w Pini?

txc

Praca tam to jakaś porażka, a pracując na produkcji można się poczuć jak najgorsze ścierwo. Nie ma tutaj żadnych ścieżek rozwoju, kursów czy szkoleń, a wypłata to najniższa krajowa, a o płatnych sobotach można pomarzyć, więc nawet jak się chce, to nie da rady więcej zarobić. Zazwyczaj robi się za odbiory, których nie ma kiedy odebrać. Wymagania spore, ale zakład nie daje nic od siebie. Śmieszne jest to, że nikt nie może pojąć pewnych zależności jakie funkcjonują w zakładach. Brak motywacji pracowników przekłada się na odwalanie fuszerki, bo praca staje się frustrująca i stresująca, a przychodzenie zwrotów przekłada się na mniejsze zamówienia w przyszłości, a to z kolei przekłada się na jeszcze większe znęcanie się nad pracownikami. Dodatkowo za najniższą krajową pracuje się tutaj w niebezpiecznych dla zdrowia warunkach. Przykładowo kondensatory są zalewane żywicą, która przed utwardzeniem u niektórych osób może powodować alergie, podrażnienia dróg oddechowych, a nawet może może być rakotwórcza. Niby opary z żywicy są wchłaniane przez wyciągi, ale nie w 100% i działa to teoretycznie tak jak i cały ten zakład. Z pracowników robi się debili, którzy tak jakby nie znali swoich praw, a jak odbywają się kontrole wewnątrzzakładowe, to można się poczuć tak jakby to była kontrola dla pracownika, a nie pracodawcy. Szkoda zdrowia i nerwów na pracę tutaj.

1980T

Stanowczo odradzam pracy w tym zakładzie. Poziom chamstwa i bezczelności niektórych osób będących na stanowiskach 'poganiaczy' pracowników przechodzi wszelkie granice i niektórym się po prostu wydaje, że są w pewien sposób nietykalni i trzeba postępować tak jak im się podoba, albo się zwolnić. Zwykłe kopanie dołków pod sobą, bo nie ma osoby, która nie może ponieść konsekwencji za swoje słowa w stosunku do pracowników. Osoby z orzeczeniami o niepełnosprawności są zmuszani do pracy w soboty, albo zastraszani zwolnieniami. Wszystko trzeba robić szybko, bardzo szybko, a najlepiej jeszcze szybciej i nie wstawać z miejsca, bo zaraz można zostać posądzonym o to, że się opieprza. Chamskie odzywki, których nie sposób nawet przytoczyć, problemy z dostaniem urlopu (niewykorzystany dwuletni urlop to coś normalnego), maszyny i urządzenia, których średnia wieku to 40 lat, i wszechobecna atmosfera zaszczucia, a to wszystko za najniższą krajową bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. Zakład się zatrzymał w rozwoju mentalnym jak i przemysłowym kilkanaście lat temu i już raczej nie ma dla niego ratunku co jest smutne patrząc na jego historię.

Robin
@1980T 22.12.2015 15:38

Tak to prawda. Miflex ma piękną przeszłość. Niestety przyszłości raczej nie ma żadnej.

Zostaw opinię o ZPR,MIFLEX" - Kutno

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZPR,MIFLEX"