uska02.10.2015 22:42
Inne
Drodzy czytelnicy (jeśli tak można was nazwać) przez troch czasu(parę lat) pracowałam w BM w Brzeszczach i stwierdzam że gdybym miała teraz tam wrócić to tylko z wielkiego przymusu. Pracownicy tam się nie liczą, są niedoceniani za naprawdę ciężką prace (przenoszenie ręcznie 10l farb, worków z ziemią, worków z cementami i nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna) temperatura krytyczna (lato jak w konserwie, zima w lodówce). Jeśli ktoś się rozchoruje to szefowie mają jeszcze o to pretensje. Płaca minimalna. Na więcej nie liczcie, obiecane premii zależą od widzimisię szefów (wiecznie za niskie obroty). Najpierw zlecenie, potem pół etatu choć jest wiele wolnych etatów. Kadrowa dba tylko o swoje wynagrodzenie (robiła rozeznanie wśród różnych firm na terenie brzeszcz i twierdzi że wynagrodzenie sprzedawców jest i tak bardzo wysokie)i pochlebne opinie o tej firmie na różnych portalach to pewnie jej sprawka. Ostatnio jedna z dziewczyn zaszła do szefów że jest w ciąży to oni mieli jeszcze do niej o to pretensje, i zamiast pożyczyć jej szczęśliwego rozwiązania to jeszcze po niej pojechali jak po ..... Klienci szkoda że nikt o ich dobro się nie troszczy, wiele reklamacji, zamówień, czy sensownych informacji mogła im udzielić kierowniczka sklepu która podobno już z tamtą odeszła bo też już miała dość dawania z siebie wszystkiego i nawet za to nie usłyszała dziękuje (wiecznie coś było źle). Obecnie pracują tam ludzie którzy o niczym nie mają pojęcia a na każde pytanie klienta odpowiadają że albo nie są z tego działu albo wręcz uciekają przed klientem.