mania23.03.2022 13:28
Były pracownik
Ja pracowałam w dziale kadr, więc widziałam, jak traktowali tam pracowników ochrony. Najniższa krajowa, dodatkowa firma z umowami zlecenie, kary za byle głupstwa, jak sznurowadło czy guzik. Fakt, że niektórzy zasługiwali na dyscyplinarkę, bo pili w pracy, po świętach i niedzieli było po kilka dyscyplinarek, porzuceń pracy, kradzieżach. Dla mnie to była szkoła życia, był taki przekrój wypadków, że teraz, gdziekolwiek pracuję, jestem najlepsza, wszyscy pytają mnie o porady, zawsze mówię, że zawdzięczam to Falckowi. W kadrach zarabiałyśmy bardzo dobrze, ale pracowników ochrony, przynajmniej tych solidnych i uczciwych, było mi szkoda. Póki pracowali było nieźle, ale gdy któryś zachorował, zostawał z najniższą krajową, emerytury też nie zapowiadały się dobrze. Ale z tego co wiem, wszystkie te firmy tak funkcjonują, a przynajmniej funkcjonowały wtedy.